kony Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 proszę pomóżcie, chcę kupić sobie slalomki na przyszły sezon ale mam dwa pytania. mam 176 i ważę 67-70 kg. myślę wstępnie o fischerach RC4 race sc ale zobaczymy co z tego wyjdzie. po pierwsze jaka długość ? po drugie czy warto kupować takie narty zakładając że będę jeździł raczej w polsce lub słowacji. czytałem gdzies że do tych nart trzeba miec dobrze przygotowany stok bo mogą się połamać na naszych rodzimych dziurawych trasach. nie jestem zawodnikiem tylko amatorem, ale lubie szybką i dynamiczną jazdę. może lepiej żebym kupił jakieś inne dechy? co mi radzicie ? pozdrawiam, kony ps. zakładam że będę kupował sprzęt używany, prawdopodobnie z wypożyczalni w austrii. wolę kupić używany lepszy niż nówki w markecie a kasy mam tyle ile mam i wiecej nie urodzę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
darekl Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki Nie wiem czy produkują gdzieś narty terenowe na nasze rodzime, dziurawe trasy :-) Spokojnie, nie połamią się. Na pewno lepiej się jeżdzi na dobrze przygotowanej trasie, ale po muldach też się na slalomce da. Długość to pewnie jak dla Ciebie 150 -155. Pozdr. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kony Napisano 28 Styczeń 2004 Autor Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki dzięki za odzew.. w międzyczasie trafiłem na stronę importera fischerów, na tej stronie dla tej narty zalecają długość -10 +10 cm. Spora rozbieżność Jesteś pewien że 155 nie będą za krótkie ? W obliczu tak sprzecznych informacji wolę się upewnić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
darekl Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki Jeżeli chcesz jeżdzić krótki slalomowy skręt i fun do czego te narty są stworzone to myślę, że 155 nie będzie za krótkie. Chyba kupując dłuższą nartę więcej możesz stracić niz zyskac, więc moim zdaniem nie ma co się pchać na dłuższe slalomki (zakładam, ze jezdzisz, albo chcesz jezdzic carwingowo) Też widziałem ten dobór długości i szczerze mówiąc nie bardzo go rozumiem. Według niego powinienem jeżdzić na slalomce 175 -195. Tego nawet FIS jeszcze nie wymyślił Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kony Napisano 28 Styczeń 2004 Autor Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki było by zuchwalstwem mówić że jeżdżę carvingowo... powiedzmy że staram się. W tym sezonie po raz pierwszy jeździłem na carvingach i myślę że chwyciłem już o co chodzi. Przedewszystkim udało mi się pozbyć starych nawyków zarzucania i ześlizgu więc myślę że jestem na dobrej drodze. Jak już pisałem lubie jeździć szybko i dynamicznie więc zdecydowałem się na slalomki. Mam nadzieję że nie będę rozczarowany. A gdyby się okazało że nie dostanę tych fischerów jak planuję to jakie inne ewentualnie nartki byś polecał ? może atomic ? tylko które ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość bobic Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki To po co Ci zawodnicza narta?? Polecam Atomicka SL 9 albo Blizzarda SXP, dł. Atomic - 160, Blizzi - 155. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
darekl Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki Te fischery chyba takie do końca zawodnicze nie są (nie mówimy chyba o Worldcupach, tylko zwykłych SC). Wydaje mi sie, że w sumie ta nartka jest zblizona do SL9 pozdr Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
darekl Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki Jak chcesz coś innego do wyboru to polecam fischer radarc 155. Są miększe od SC, więc wymagające mniej siły. To wbrew pozorom bardzo uniwersalne narty i co jest nie bez znaczenia można je kupić calkiem tanio (choć SC moim zdaniem są lepsze, szczególnie przy dynamicznej jeżdzie na twardym) Radarci za to są idealne do nauki i doszkalania carwingu Na tych nartach, które polecam jeżdziłem. Więc nie interpretuj tego, że jak jakieś narty nie wymieniam to znaczy, że uwazam że jest kiepska- po prostu jej nie znam. pozdr Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kony Napisano 28 Styczeń 2004 Autor Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki dzięki za te informacje... wiadomo że jak się kupuje używany sprzęt to nie zawsze jest pełen wybór. dobrze jak będę miał pojęcie o różnych nartach bo będę miał możliwość kompromisu pomiędzy tym co chciałbym a tym co mogę kupić. pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość bobic Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 slalomki No tak, masz racje ja sie zagapilem SC jest z grupy slalom performance, czyli takiej jak SL9. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Krzysiekk Napisano 30 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2004 slalomki Fischery Worldcup to baaardzo radykalne narty. Potrzeba do nich końskiej siły ale jak już je dogniesz na sporej szybkości, to wiesz za co tyle zapłaciłeś. Jeśli nie jeździsz bardzo(!) agresywnie to Atomic SL 9 zeszłoroczne, bądź tegoroczne powinny Ci sprawić podobną radość z jazdy okupioną mniejszym wysiłkiem. Co do długości, to nie więcej niż 160 cm.. Pozdrawiam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jack_2 Napisano 30 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 30 Styczeń 2004 slalomki Jeśli te o których mówisz, to 160 cm. Wybór wydaje mi się dobry. Bzdury jakieś Ci opowiadają z tym łamaniem się nart... Pozdarwiam Jacek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Alberto Napisano 31 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 31 Styczeń 2004 slalomki przypatrz sie uważnie krawędziom gdy bedzisz kupował używana nartke z wypozyczalni z Austri, tam sie nie szczypią i każdorazowo serwisując puszczaja nartke przez maszyne, przez co i są troche zeszlifowane. W szczególności zwróć uwage na stan krawędzi na dziobach i piętkach. Widziałem juz niejedne narty które mozna było kupic "super" okazyjnie po jednym sezonie, mięsa na nich było niewiele, choc ślizg i wyglad miały wręcz fenomenalne, a co do łamania nartek to nie ma reguły, ale jeszcze nie słyszałem żeby ktos połamał fischera w przeciwieństwie do innych firm, pozdrówka do zobaczenia na śniegu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ski-addicted Napisano 31 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 31 Styczeń 2004 slalomki Moj znajomy zlamal Fischera RC4 z sezonu 01/02... Podobno wjechal na duzej predkosci w kopny snieg... Niezle jaja.. Pozddro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Alberto Napisano 5 Luty 2004 Zgłoszenie Share Napisano 5 Luty 2004 slalomki nie chciałbyś słyszec ile ja juz połamałem nartek rossiego....... (najczęsciej miały złoty kolor) to sie poprostu w głowie nie mieści Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi