Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

slalomki


kony

Rekomendowane odpowiedzi

proszę pomóżcie, chcę kupić sobie slalomki na przyszły sezon ale mam dwa pytania. mam 176 i ważę 67-70 kg. myślę wstępnie o fischerach RC4 race sc ale zobaczymy co z tego wyjdzie. po pierwsze jaka długość ? po drugie czy warto kupować takie narty zakładając że będę jeździł raczej w polsce lub słowacji. czytałem gdzies że do tych nart trzeba miec dobrze przygotowany stok bo mogą się połamać na naszych rodzimych dziurawych trasach. nie jestem zawodnikiem tylko amatorem, ale lubie szybką i dynamiczną jazdę. może lepiej żebym kupił jakieś inne dechy? co mi radzicie ?

pozdrawiam, kony

ps. zakładam że będę kupował sprzęt używany, prawdopodobnie z wypożyczalni w austrii. wolę kupić używany lepszy niż nówki w markecie a kasy mam tyle ile mam i wiecej nie urodzę :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

Nie wiem czy produkują gdzieś narty terenowe na nasze rodzime, dziurawe trasy :-)

Spokojnie, nie połamią się. Na pewno lepiej się jeżdzi na dobrze przygotowanej trasie, ale po muldach też się na slalomce da.

Długość to pewnie jak dla Ciebie 150 -155.

Pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

dzięki za odzew..

w międzyczasie trafiłem na stronę importera fischerów, na tej stronie dla tej narty zalecają długość -10 +10 cm. Spora rozbieżność :( Jesteś pewien że 155 nie będą za krótkie ? W obliczu tak sprzecznych informacji wolę się upewnić :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

Jeżeli chcesz jeżdzić krótki slalomowy skręt i fun do czego te narty są stworzone to myślę, że 155 nie będzie za krótkie. Chyba kupując dłuższą nartę więcej możesz stracić niz zyskac, więc moim zdaniem nie ma co się pchać na dłuższe slalomki (zakładam, ze jezdzisz, albo chcesz jezdzic carwingowo)

Też widziałem ten dobór długości i szczerze mówiąc nie bardzo go rozumiem.

Według niego powinienem jeżdzić na slalomce 175 -195. Tego nawet FIS jeszcze nie wymyślił

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

było by zuchwalstwem mówić że jeżdżę carvingowo... powiedzmy że staram się. W tym sezonie po raz pierwszy jeździłem na carvingach i myślę że chwyciłem już o co chodzi. Przedewszystkim udało mi się pozbyć starych nawyków zarzucania i ześlizgu więc myślę że jestem na dobrej drodze. Jak już pisałem lubie jeździć szybko i dynamicznie więc zdecydowałem się na slalomki. Mam nadzieję że nie będę rozczarowany.

A gdyby się okazało że nie dostanę tych fischerów jak planuję to jakie inne ewentualnie nartki byś polecał ? może atomic ? tylko które ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

Jak chcesz coś innego do wyboru to polecam fischer radarc 155. Są miększe od SC, więc wymagające mniej siły.

To wbrew pozorom bardzo uniwersalne narty i co jest nie bez znaczenia można je kupić calkiem tanio (choć SC moim zdaniem są lepsze, szczególnie przy dynamicznej jeżdzie na twardym)

Radarci za to są idealne do nauki i doszkalania carwingu

Na tych nartach, które polecam jeżdziłem. Więc nie interpretuj tego, że jak jakieś narty nie wymieniam to znaczy, że uwazam że jest kiepska- po prostu jej nie znam.

pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

dzięki za te informacje...

wiadomo że jak się kupuje używany sprzęt to nie zawsze jest pełen wybór. dobrze jak będę miał pojęcie o różnych nartach bo będę miał możliwość kompromisu pomiędzy tym co chciałbym a tym co mogę kupić.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

Fischery Worldcup to baaardzo radykalne narty. Potrzeba do nich końskiej siły ale jak już je dogniesz na sporej szybkości, to wiesz za co tyle zapłaciłeś. Jeśli nie jeździsz bardzo(!) agresywnie to Atomic SL 9 zeszłoroczne, bądź tegoroczne powinny Ci sprawić podobną radość z jazdy okupioną mniejszym wysiłkiem. Co do długości, to nie więcej niż 160 cm.. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

slalomki

przypatrz sie uważnie krawędziom gdy bedzisz kupował używana nartke z wypozyczalni z Austri, tam sie nie szczypią i każdorazowo serwisując puszczaja nartke przez maszyne, przez co i są troche zeszlifowane. W szczególności zwróć uwage na stan krawędzi na dziobach i piętkach. Widziałem juz niejedne narty które mozna było kupic "super" okazyjnie po jednym sezonie, mięsa na nich było niewiele, choc ślizg i wyglad miały wręcz fenomenalne,

a co do łamania nartek to nie ma reguły, ale jeszcze nie słyszałem żeby ktos połamał fischera w przeciwieństwie do innych firm,

pozdrówka

do zobaczenia na śniegu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...