Bjoergen i długo, długo nic! Niezły bieg Justyny
Nie było niespodzianek w biegu na 10 km stylem klasycznym w Kuusamo, który był ostatnim aktem minicyklu Ruka Triple. Kolejne bezapelacyjne zwycięstwo w obecnym sezonie odniosła Marit Bjoergen, dla której był to 48. triumf w karierze. Justyna Kowalczyk uplasowała się na 5. miejscu.
Bieg pościgowy na 10 km stylem klasycznym miał dać odpowiedź na pytanie, na co tak naprawdę w tym momencie stać naszą najlepszą biegaczkę. W sobotnim wyścigu na 5 km "łyżwą" dała pierwszy sygnał, że powoli wszystko zaczyna się normować.
Zawodniczka AZS AWF Katowice ruszyła z kopyta i szybko połknęła startującą tuż przed nią Amerykankę Kikkan Randall. Na pierwszym pomiarze czasu odrobiła do biegnącej na czele Marit Bjoergen aż pięć sekund. To zapowiadało wielkie emocje. Nic z tych rzeczy. Polka z kilometra na kilometr traciła rezon i już po sześciu kilometrach było wiadomo, że będzie musiała zadowolić się piątą pozycją. Na mecie jej strata do zwyciężczyni urosła do ponad dwóch minut (na starcie traciła do Bjoergen minutę z hakiem). Widać że przed duetem Kowalczyk-Wierietielny jeszcze dużo pracy. Na szczęście kolejny raz na starcie mistrzyni olimpijska z Vancouver pojawi się 10 grudnia, więc ma czas, aby podszlifować formę.
Bjoergen najlepsza. Biegi narciarskie. Kuusamo
Najwięcej ciekawego w niedzielnym biegu działo się na ostatnich dwóch kilometrach. Mająca jak zwykle niespożyte siły Therese Johaug najpierw wyprzedziła Charlotte Kallę, a na finiszowej prostej poradziła sobie z Vibeke Skofterud.
