Bjoergen już straszy. Kowalczyk daleko
Wspaniała inauguracja sezonu w wykonaniu Marit Bjoergen. Norweżka potwierdziła, że chce zabrać Justynie Kowalczyk Kryształową Kulę. Wygrała w cuglach bieg na 10 km techniką dowolną w Sjusjoen. Polka dobiegła jak dziesiąta tracąc do zwyciężczyni ponad minutę. Zawody zdominowały Norweżki.
Było to 47. zwycięstwo Bjoergen w zawodach Pucharu Świata i 71. miejsce na podium. Takim wynikiem nikt nie może się pochwalić (46 razy zwyciężał Bjoern Daehlie). Norweżka potwierdziła, że znów będzie bardzo mocna. - Jestem zadowolona z tego biegu. Fajnie, że tak dobrze pobiegła Vibeke Skofterud i pozostałe koleżanki, powiedziała na mecie Marit.
Drugie miejsce zajęła Charlotte Kalla, a trzecia była właśnie Skofterud. Niespodziewanie na czwartej pozycji uplasowała się kolejna Norweżka, Tora Berger, która na co dzień startuje w zawodach biathlonowych.Na dziewięć pierwszych miejsc, aż siedem zajęły reprezentantki gospodarzy.
Dziesiąta przybiegła Kowalczyk. Na razie jednak nie możemy wyciągać zbyt pochopnych wniosków, bo Polka zawsze słabo zaczynała sezon. Do tej pory jej najlepszym wynikiem na inauguracje było siódme miejsce. Nie sugerujmy się nawet jej dobrymi wynikami przed sezonem. W Pucharze FIS w fińskim Muonio odniosła trzy zwycięstwa, ale przecież nie startowały tam Norweżki, które w sobotę zdominowały zawody.
