Kowalczyk szuka świeżości za kołem podbiegunowym
Zaledwie 11 dni pozostało do inauguracji Pucharu Świata w sezonie 2011/2012. Justyna Kowalczyk próbując odzyskać świeżość w fińskim Muonio, redukuje już obciążenia treningowe. Tym bardziej, że jak sama mówi, jej mięśnie są nieco zmęczone.

- Damy im trochę odpocząć zmniejszając stopniowo obciążenia. W kolejnych tygodniach będą więc wracać do siebie, ale to nie nastąpi od razu. Trzeba będzie też poczekać jak zareaguje mój organizm po odpoczynku, powiedziała Kowalczyk, która trudne, objętościowe treningi zakończyła podczas październikowego zgrupowania w Ramsau.
Trener Aleksander Wierietielny, podobnie jak w poprzednich latach, rozplanował przygotowania tak, by Polka rozkręcała się z każdym kolejnym startem, szykując szczyt formy na najważniejszą imprezę sezonu. Dlatego też trudno oczekiwać zwycięstw Justyny już podczas pierwszych startów.
- Puchar Świata w Polsce będzie dla mnie najważniejszym startem w całym sezonie. I choć nie ma przygotowań do głównej imprezy, to chciałabym, by podczas zawodów w Jakuszycach udało mi się pobiec najlepiej, wyjawiła Kowalczyk.
