Bjoergen o PŚ: To trofeum będzie moje. Nie oddam
Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk i liderka punktacji generalnej Pucharu Świata w biegach narciarskich Norweżka Marit Bjoergen zapowiedziała, że nie odda prowadzenia i zamierza zdobyć Kryształową Kulę.

- Przed rozpoczęciem sezonu miałam dwa cele, zwycięstwa w punktacji generalnej w Tour de Ski i w Pucharze Świata. Teraz po porażce w TdS, po której już ochłonęłam, pozostał mi tylko jeden cel. Stał się tak wielkim priorytetem, że zrobię wszystko, aby nie oddać prowadzenia w PŚ. To trofeum będzie moje, powiedziała Bjoergen.
Biegaczka wyjaśniła na łamach norweskich gazet, że wszystkie następne starty zostały podporządkowane jej celowi. Z tego powodu "poświęci" mistrzostwa Norwegii (26-29 stycznia) i wystartuje tylko w dwóch (jak powiedziała) lżejszych dla niej konkurencjach, biegu na 10 kilometrów i sprincie. Zamierza bowiem oszczędzać siły na zawody Pucharu Świata.
- Teraz liczą się punkty PŚ, z których każdy jest na wagę złota. Wystartuję we wszystkich pozostałych do końca sezonu zawodach, z jednym tylko wyjątkiem. Nie wystąpię w sprincie w Moskwie 2 lutego, zapowiedziała Bjoergen.
