Kowalczyk królową sprintu. Bjoergen bezsilna
Justyna Kowalczyk wygrała bieg sprinterski kobiet stylem klasycznym w Otepaeae. Polka do finałów awansowała z drugim czasem (ustępując jedynie Marit Bjoergen), a tam już zwyciężyła we wszystkich trzech biegach. Druga w finale była Bjoergen, choć do ostatniego biegu dnia awansowała z ostatnim czasem.

Wszystkie finałowe biegi Polka rozegrała koncertowo. W ćwierćfinale i półfinale Justyna prowadziła od samego startu aż do mety. Dużo więcej kłopotów miała w tej fazie zawodów Bjoergen. W swoim półfinale Norweżka zajęła dopiero trzecie miejsce i do samego końca musiała drżeć o awans do finału. Ostatecznie liderka Pucharu Świata uczyniła to z ostatnim czasem. Nad siódmą, Szwedką Idą Ingemarsdotter, Marit miała ledwie 0,2 s przewagi.
Bieg finałowy najlepiej rozpoczęła Natalia Matwiejewa. Rosjanka objęła prowadzenie tuż po starcie i utrzymywała je przez większą część dystansu. W jego drugiej połowie uaktywniła się również Bjoergen, która na jednym z zakrętów wyprzedziła nawet biegnącą na drugim miejscu Kowalczyk. Ostatni fragment 1,2-km trasy Polka pobiegła jednak wspaniale. Podopieczna Aleksandra Wierietielnego w oka mgnieniu zdołała wyprzedzić obie rywalki i objąć prowadzenie przed ostatnią prostą. Tam stoczyła wspaniały bój z atakującą Norweżką, ale pierwszego miejsca nie oddała do samego końca.
Jako trzecia linię mety minęła Matwiejewa. Tuż za nią finiszowały: Aino-Kaisa Saarinen, Katerina Smutna i Mona-Lisa Malvalehto.
