Panowie,
Widzę, że wątek o kontroli na stoku odbiega od swego podstawowego nurtu.
Zaczynamy pisać jak to gdzieś jest dobrze a gdzie indziej źle, odsądzamy od czci i wiary tych co myślą inaczej. Zwalamy wszystko na komunizm (a rozbiory Polski były długo przed Marksem i Engelsem, o innych klasykach nie wspominając). Popatrzmy na siebie. Jednemu podoba się w Tatrach, innemu w Karyntii, jeszcze innemu w Tyrolu, a inni uważają, że "w Livigno jest najlepiej". Miłośnicy Tyrolu dyskutują czy lepszy jest Tux, Stubai czy może Ischgl. Różni narciarze, różne gusty, różne potrzeby. Piszmy o tym co nam się podoba tu czy tam, a nie ogłaszajmy, że gdzieś jest źle i wstrętnie po jednej tam wizycie. Jak było tak źle, to przecież nie pojedziemy tam jeszcze raz.
Możemy oczywiście piętnować zachowania zaobserwowane na stoku (i nie tylko chodzi o karnety, ale np o bezpieczeństwo na stoku - wątek ankieta), ale pamiętajmy, że wrodzone cwaniactwo nie jest tylko cechą wrodzoną warszawiaków (jak to śpiewał Grzesiuk - Nie masz cwaniaka nad warszawiaka), ale spotyka się je we wszystkich regionach i krajach. Na permanentną inwigilację zgadzamy się wtedy, kiedy nosimy ze sobą włączony telefon komórkowy. Pytanie - Kto nie nosi ?
Tak więc nie bójmy się tak inwigilacji na stokach, a doceniajmy profesjonalizm obsługi, przejawiający się także w punktualnym otwieraniu wyciągów i perfekcyjnie prowadzonych akcjach ratunkowych. Nie dziwmy się, że skanują naszą twarz przy sprzedaży karnetu. Przecież dbają o swój interes, a tym samym o nasz, bo jak będą mieli przychody, to będą mieli też środki na zapewnienie właściwego poziomu obsługi turysty.
I kółeczko się zamyka.
A co do naszego poziomu to czy nigdy nie wypluwamy gumy do żucia na chodnik, nie rzucamy petów gdzie popadnie. Czy sami segregujemy śmieci (tego nauczyli mnie Austriacy i wprowadziłem to w domu długo przed ustawowym obowiązkiem), czy zamiatamy chodnik przed domem. Czy prowadząc samochód staramy się być uczestnikiem ruchu a nie liderem wyścigu ?
Pracujmy więc trochę nad samymi sobą, a wszystkim będzie lepiej.
pzdr
misal