Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.05.2009 uwzględniając wszystkie działy

  1. majówka 2009 w Soelden Nareszcie znalazłem trochę czasu,aby tu zajrzeć;)Wyjazdy są fajne,ale później powrót do codzienności już gorszy:mad:Ogólnie z wyjazdu do doliny Otztal jestem zadowolony,tak jak pisał Michał szkoda Hannibal Party,może kiedyś się uda go zobaczyć,teraz zabrakło jednego dnia:(W czasie podróży w sobotę tj.25.04 towarzyszyło cały czas słońce i temperatura powyżej 20st.C,i tak do samego miejsca bytowania-Langenfeld.Mieszkałem w domu apartamentowym"FALKNER".Bardzo przyjemny 3 pokojowy apartament z nowym wyposażeniem,po szufladzie w Val Thorens czułem się jak w Marriotte;).W domu sauna,mały basen,pokój zabaw dla dzieci,ścianka wspinaczkowa.Obsługa bardzo miła,sympatyczna i życzliwa.Do"Aqua Dome"około 400 m.W niedzielę,jako pierwszy dzień nartowania wybraliśmy ośrodek Obergurgl-Hochgurgl.Rano pogoda wydawała się przyjazna,ciepło i przebijające się słońce.Podjechaliśmy na parking w Obergurgl,dosłownie kilka samochodów-zupełne pustki.Ośrodek w przepięknej scenerii-trasy na wysokości 1800-3080mnpm.Trasy przygotowane na sztruks,ale bardzo zmrożone,miejscami zrobiło się lodowisko.Spowodowano było to wiatrem,który z godziny na godzinę nasilał się.Dużo tras czerwonych,kilka czarnych i niebieskie(ale miałem wrażenie,że niewiele się różnią od czerwonych).Z Obergurgl do Hochgurgl można się przedostać gondolką -Top Express/trwa to ok.20min/O godz.13.00 załamanie pogody,śnieżyca i wichura-wyłączono większość kolejek.Trochę czułem niedosyt z powodu złych warunków pogodowych i zakończeniem jazdy o 15.00.Top Express został wyłączony,ale szybko podstawiono autobus w celu przewozu ludzi do Obergurgl lub odwrotnie.Fajna knajpa przy trasach z Wurmkogl/3082m/-Wurmkoglhutte-Mittelstation.Z zewnątrz wygląda jak ogromna stodoła,ale w środku super wykończona-w typowym tyrolskim stylu.Skipass nie jest tam tani,za jeden dzień zapłaciłem 41e.Ośrodek jednak wart odwiedzenia.Od poniedziałku nartowanie w Soelden Arena.Pogoda zupełnie się popsuła,na dole deszcz,ale wyżej jednak padał śnieg.Wcześniejsze opady śniegu pozwoliły na jazdę w Hochsolden,także nie było potrzeby jeźdzenia na parkingi pod lodowcami.Od poniedziałku cały tydzień był wyłączony Gaislachkogl/3058m/-choć trasy były przygotowane,ale warunki pogodowe i duże zagrożenie lawinowe sprawiły,że był niedostępny.Byłem tam latem,zniknął napis w języku polskim namalowany na schodach tunelu przy stacji dolnej-"wszystkie k.... są nasze";)-blisko znajduje się lokal nocny.Zaparkowaliśmy na parkingu przy dolnej stacji gondoli na Giggijoch,znowu pustki,większość samochodów na blachach niemieckich,ale kilka polskich dało się zauważyć.Na górze warunki trudne,silny wiatr i padający śnieg,przez okres wjazdu gondolką na górę zdążyli zamknąć trasy na lodowcach.Pozostała więc jazda w Hochsolden kilkoma niebieskimi i jedną czerwoną.Ale było fajnie bo leżał puch,a na to w maju raczej nie liczyłem;)Co pewien czas pojawiała się informacja,że otworzyli czarną na Rettenbach,ale gondolka łącząca trasy Hochsolden z lodowcami była nieczynna.I takie warunki panowały do środy.W środę w dolinie spadł śnieg,zrobiło się zimno-totalne załamanie pogody.Ale nie rezygnujemy z nartowania,wjeżdzamy na górę i przed nami białe pola nieskażone śladem:).Po kilku godzinach przebija się słońce i robi się już przyjemnie,choć w dalszym ciągu mocno wieje.
    1 punkt
  2. Panowie, Widzę, że wątek o kontroli na stoku odbiega od swego podstawowego nurtu. Zaczynamy pisać jak to gdzieś jest dobrze a gdzie indziej źle, odsądzamy od czci i wiary tych co myślą inaczej. Zwalamy wszystko na komunizm (a rozbiory Polski były długo przed Marksem i Engelsem, o innych klasykach nie wspominając). Popatrzmy na siebie. Jednemu podoba się w Tatrach, innemu w Karyntii, jeszcze innemu w Tyrolu, a inni uważają, że "w Livigno jest najlepiej". Miłośnicy Tyrolu dyskutują czy lepszy jest Tux, Stubai czy może Ischgl. Różni narciarze, różne gusty, różne potrzeby. Piszmy o tym co nam się podoba tu czy tam, a nie ogłaszajmy, że gdzieś jest źle i wstrętnie po jednej tam wizycie. Jak było tak źle, to przecież nie pojedziemy tam jeszcze raz. Możemy oczywiście piętnować zachowania zaobserwowane na stoku (i nie tylko chodzi o karnety, ale np o bezpieczeństwo na stoku - wątek ankieta), ale pamiętajmy, że wrodzone cwaniactwo nie jest tylko cechą wrodzoną warszawiaków (jak to śpiewał Grzesiuk - Nie masz cwaniaka nad warszawiaka), ale spotyka się je we wszystkich regionach i krajach. Na permanentną inwigilację zgadzamy się wtedy, kiedy nosimy ze sobą włączony telefon komórkowy. Pytanie - Kto nie nosi ? Tak więc nie bójmy się tak inwigilacji na stokach, a doceniajmy profesjonalizm obsługi, przejawiający się także w punktualnym otwieraniu wyciągów i perfekcyjnie prowadzonych akcjach ratunkowych. Nie dziwmy się, że skanują naszą twarz przy sprzedaży karnetu. Przecież dbają o swój interes, a tym samym o nasz, bo jak będą mieli przychody, to będą mieli też środki na zapewnienie właściwego poziomu obsługi turysty. I kółeczko się zamyka. A co do naszego poziomu to czy nigdy nie wypluwamy gumy do żucia na chodnik, nie rzucamy petów gdzie popadnie. Czy sami segregujemy śmieci (tego nauczyli mnie Austriacy i wprowadziłem to w domu długo przed ustawowym obowiązkiem), czy zamiatamy chodnik przed domem. Czy prowadząc samochód staramy się być uczestnikiem ruchu a nie liderem wyścigu ? Pracujmy więc trochę nad samymi sobą, a wszystkim będzie lepiej. pzdr misal
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...