Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.05.2009 uwzględniając wszystkie działy

  1. moim subiektywnym zdaniem ... Witam ! hehe Panowie to było nas 3 dla ścisłości nexcom to ten który został wylosowany jako 1wszy zielona bluza z freestylowcem (nie miałem koszulki skionline - nie doczekałem się - JC przypominam sie delikatnie kolejny x) rozglądałem sie w ciemnościach ale fakt nikogo nie wypatrzyłem po projekcji czekałem przy stoisku BFG ale bez kasku to nawet jak widać Aklim-a nie poznałem i tu od razy ważna uwaga Panowie i Panie jeżeli chcecie mieć jeszcze takie fajne imprezy w kolejnych latach to po 1wsze nie olewajmy ich po drugie inaczej podchodźmy do tematu dlaczego? już mówię ... Porozmawiałem sobie z organizatorem już po zakończeniu mówię że fajna impreza gratuluje pomysłu że nie miałem okazji być na 1 BFG ale od tej pory na pewno będę chciał brać udział , że fajnie że ktoś organizuje takie nie konwencjonalne prezentacje i pokazy ludzi z pasją i takie tam no i co ... no i to nie jest Panowie takie proste co prawda robią to ludzie z pasją i za przysłowiowe dziękuje ale samo to się z niczego nie bierze bez sponsorów i "pozwoleń" i przychylności "władz" nikt złotówki na to nie da, a żeby sponsor dał a władze zezwoliły muszą być ludzie(odbiorcy) i musi być zainteresowanie(szum medialny). Podobno był jakiś "minister"(żart - ktoś z władz lokalnych podał mi kto ale nie pamiętam) ale był na otwarciu - na rozpoczęciu a wtedy była podobno garstka ludzi i różnie może to być postrzegane . Wiec taki apel myślę do wszystkich którzy chcą w kolejnych latach cieszyć sie takimi imprezami przychodźmy masowo punktualnie i w zorganizowanych grupach (jak np skionline) żeby nas było widać i na pewno trzeba nagłaśniać. Co do samej imprezy kto nie był niech żałuje jestem wery pozytywnie zaskoczony co prawda też nie byłem od poczatku (wstyd i żałuje) .Miałem przyjść na sam "Zjazd" ale przyszedłem wcześniej [ gdyż nie miałem co robić ] na prezentacje : Niemożliwe wyprawy - prezentacja Elizy Kubarskiej i Davida Kaszlikowskiego totalnie daleki jestem i byłem od pasjonowania się alpinizmem ale to co zobaczyłem wyrwało mnie z butów, prezentacja foto i video z narracją na żywo robi wielkie wrażenie. Prawdę mówiąc do tej pory nie widziałem sensu w takich wspinaczkach , dziś sypie głowę popiołem i pełny szacunek dla ich osiągnięć pasji i determinacji w tym co robią i jak to robią. Jeżeli jeszcze gdzieś w "okolicy" będzie prezentacja Elizy i Davida ja się pisze i polecam Was szczerze - nie trzeba być miłośnikiem i nie trzeba nic wiedzieć w tym temacie żeby poznać zupełnie coś nowego i zaskakującego. Co do filmu hmm to bardziej niż bardzo mnie zaskoczył ... Spodziewałem sie zupełnie czegoś innego byłem na 100% przekonany że będzie to co prawda dokument (na to byłem przygotowany) ale jako typowa "reklamówka" " demówka" "show" ukazująca możliwości jakie daje freestyle. Było zupełnie inaczej - zdecydowanie lepiej, atrakcyjniej piękniej i momentami chwytało za serce. W wielkim skrócie film ukazał na przestrzeni ostatnich 30-40 lat jak rozwijał się i w jakim kierunku poszło narciarstwo ekstremalne od 1 zjazdu Billa Briggsa z Grand Teton gdzie np mnie osobiście mocno zapadła w pamięć ta fotografia zrobiona "dzień po " z helikoptera która była w sumie jedynym dowodem na to że to zrobił - niesamowita fotografia chyba każdy z nas chciałby mieć coś takiego w swoim albumie. Oczywiście nie można pominąć innych którzy brali w tym filmie udział ale nie ma co się rozpisywać trzeba obejrzeć, co mnie jeszcze uderzyło to postać Douga Coombsa któremu można powiedzieć cała ta opowieść była poświęcona a dokładnie jego życiu i jego osiągnięciom temu jak razem z żoną podporządkował swoje i swojej rodziny życie górom i narciarstwu ekstremalnemu bo tak naprawdę ono zaprowadziło go z Vermont przez Jacson Hole na Alaske a w końcu do La Grave gdzie zginął ratując przyjaciela. Historia smutna ale wspaniale ujęta przez żonę Douga w końcowym komęntarzu. Jeżeli wydaje nam się że jesteśmy mega pasjonatami gór że kochamy je warto obejrzeć żeby przewartościować swoje wyobrażenia są ludzie którzy robią to jeszcze bardziej i poświęcają temu swoje życie i dzięki właśnie tym ludziom narciarstwo nie stoji w miejscu tylko się rozwija choć niejednokrotnie kosztem ich życia. Osobiście zarówno prezentacja Elizy i Davida jak i film "Steep" uświadomił mi jedną smutną rzecz - że tak naprawdę życie przechodzi nam pomiędzy palcami siedząc w biurach , przed telewizorami a w tym czasie ludzie robią milowe kroki w różnych dziedzinach życia. Ale żeby nie było tak smutno na koniec powiem że dzięki takim imprezom można poczuć się bogatszym o nowe perspektywy, dziękuje organizatorom i życzę dalszych tak dobrych kroków w organizacji tego typu imprez. ps. zwróciliście uwagę na cisze na sali w momencie pokazania amatorskiego nagrania tych 3 turowców którzy cudem ocalili się przed tą lawiną ? niesamowite ...
    2 punkty
  2. no więc jeszcze wtedy nieżonka pożyczyła przewodnik lonely planet od koleżanki, a następnie zakupiła bilety lotnicze do tajlandii. ja wydrukowałem sobie parę kartek informacji o walucie, języku itd. oraz oczywiście o dzielnicy bangkoku patpong oraz zakupiłem ubezpieczenie podróżne. no i wystartowaliśmy z katowic przez frankfurt. acha tuż przed lądowaniem w azji okazało się, że nie wzieliśmy przewodnika lp:) a później jedna noc w bangkoku, osiem dni na wyspie cosa mui i pięć dni zwiedzania bangkoku:) generalnie wszystko w ciemno, a więc najfajniej jak się da, bo najtaniej (nie licząc standardowych biletów lotniczych) i niezależnie. sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. wszystkie ceny w tajlandii są mocno zawyżone, ale oni lubią się targować wiec nie problem zejść z ceną za "roleksa" 500 pln do 30 pln za dwa dobra metoda to wchodzenie do lokalnych biur podróży i zbieranie folderów, a następnie organizowanie sobie samemu wycieczek według ich pomysłów. przykład - pół dnia snorklingu od osoby około 150 pln w bp. my pożyczyliśmy wspomniany już wyżej skuter i pojechaliśmy do najbliższej wioski położonej nad morzem. tam zapytaliśmy pierwszego lepszego gościa po ile u niego snorkling i od razu zostaliśmy jego klientami - dziesięcioosobowa łódź tylko dla nas dwojga, komplet płetwy, rurki maski w cenie no i wyprawa na rafę - pięć godzin pływania - 70 pln za całość jak do tej pory najlepsza kuchnia jaką doświadczyłem to tajska
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...