Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.10.2009 uwzględniając wszystkie działy

  1. Źle to odbierasz. Nie miałem tego na celu. Różnimy się wprawdzie w sposobie widzenia rzeczywistości, ale nie jest to z mojej strony (ani też nic innego) przyczyną lekceważenia. Odpowiedziałem Ci tylko - jak sądziłem - w obrazowy sposób dlaczego ważna jest dla mnie bliska lokalizacja ośrodków narciarskich. Stąd pozwoliłem sobie na rodzaj żartu z tym "odpalaniem jeta". Nie myślałem, że Cię to tak poruszy. Ale jeśli tak to odczułeś to przepraszam - nie było to moim zamiarem. A nieprawda - wykręcasz moje zdania. To było dla pokazania jak malusieńki ułamek procenta stanowią trasy w stosunku do ilości dróg, które nawet bardziej ingerują w środowisko niż one. Proszę wskaż źródło n.p., że drogi nie przecinają lasów, ani te istniejące ani projektowane. Dlaczego muszę patrzeć globalnie? Ja jeżdżę na nartach lokalnie. Gdzieś w Alpy mogę pojechać raz w roku. Na co dzień oraz w weekendy odległość dla mnie ma duże znaczenie. Zawsze coś komuś będzie przeszkadzać, a z rentownością zgoda (chyba, że państwo zechce partycypować w imię zdrowia swoich obywateli - ale raczej się nie zanosi), nigdzie nie twierdziłem odwrotnie. A dlaczego nie przeszkadzają Ci maszty antenowe telewizji i telefonii komórkowej a także wycinki pod drogi do nich i towarzyszących im obiektów. Maszty te stawia się dziś prawie na każdym wzniesieniu. Dlaczego nie przeszkadzają Ci słupy trakcji energetycznych, elektrycznych i telefonicznych i wycinki pod nie. A różnego rodzaju drogi, kamieniołomy, kopalnie - zwłaszcza odkrywkowe, żwirownie, piaskownie, itd./itp.? Tez tylko widzisz problem w nartach? Nie będę poszerzał dyskusji o baseny, bo będą sprzeciwy, że to nie to forum. Powiem tylko, że z kąpieliskami n.p. w Wałbrzychu i okolicach jest też bardzo źle. Ludzie są pozbawieni tego rodzaju rekreacji również i latem. Właśnie wyszczególniłem wcześniej jakie nowe trasy powstały w Sudetach po 1989. Wskaż więcej, jeśli potrafisz. Nie przesadzaj. Uważam jednak, że narciarz stał się dla ekologów "kozłem ofiarnym" a narciarstwo tylko w znikomym procencie w porównaniu z innymi budowlami ingeruje w środowisko (pisałem wcześniej dlaczego - dane z ilością tras do dróg? to było tam). To jednak temat bardzo obszerny. Nigdy też nie twierdziłem, że narciarstwo w Polsce jest #1. A kto powiedział, że musi być #1? Tak więc mamy 2 różne punkty widzenia. Jednak to, że ja inaczej to widzę nie musi być chyba powodem do kłótni, nieprawdaż? W końcu jest to chyba forum dyskusyjne gdzie się dopuszcza różnice zdań, a nie "Towarzystwo Wzajemnej Adoracji"? Trudność rozmowy z Wami polega na tym, że Wy ciągle operujecie ogólnikami w ogóle ich nie udowadniając, a ja wskazuję na konkretne przypadki. Nie da się rozstrzygnąć wszystkiego co dotyczy inwestycji w jednym czy dwóch zdaniach. Podzielmy to na 2 części: najpierw fakty a potem opinie. Najpierw zajmijmy się jakimś jednym faktem. Proszę udowodnijcie mi więc, który podany przeze mnie fakt jest nieprawdziwy. Pozdrowienia, RK
    1 punkt
  2. Ty to tak odbierasz, a ja twoje odpowiedzi na moje pytania jako ignorowanie i lekceważenie mojej osoby. a pytałem tylko dlatego, bo mieszkając na miejscu, zauważa sie zmiany na lepsze i to nie tylko w narciarstwie. Niema co popadać w zachwyt, ale na pewno nie jest tak źle jak ty to opisujesz. A to porównanie stanu gospodarczego na podstawie ilości km dróg do km tras narciarskich hehehe, to z takiej statystyki wynika ze, mamy lepsza gospodarkę od Niemiec. Moim zdaniem powinieneś spojrzeć globalnie na narciarstwo w Sudetach czy Tatrach i to bez dzielenia na państwa, bo co to dzisiaj jest za problem wybrać sie na narty w Sudety Czeskie np. Infrastruktury narciarskie tez należy budować w SUDETACH tam gdzie nikomu nie przeszkadzają i będą rentowne dla właścicieli. Lubie śmigać na nartach ale tez lobię łazikować po górach w lecie, i nie tylko mi, przeszkadzają widoki, które były by piękne bez slupów czy innych konstrukcji narciarskich. A z innej beczki, to jeszcze parę lat temu w miastach nie było basenów żeby dzieciaki mogły sie uczyć pływać, a teraz powstają nawet w małych mieścinach. Wracając do nart to w Sudetach jest całkiem sporo górek lokalnych, które są modernizowane, gdzie niema jakiś rewelacji ale dla relaksu pośmigać można w bardzo przyjemnej i kameralnej atmosferze. I zauważyłem ze ekologia kończy sie u ciebie gdzie zaczyna sie narciarstwo, a nie jest to sport nr.1 w Polsce. I moim zdaniem jak już to powinien być nr.1 ale w Europie.
    -1 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...