Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.03.2010 w Odpowiedzi
-
Jurgów i Rusin-skiWitam z Zakopca:):pNa przekór pogodynką dziś była typowa wiosenna pogoda, często za chmur wychodziło słońce:)Nartowanie zacząłem od stacji narciarskiej w Jurgowie,na parkingu kilka samochodów,ludzi niewiele-głównie uczestnicy zawodów amatorskich/jakaś firma/.Warunki typowo wiosenne-czyli śnieg mokry i ciężki,ale dramatu nie było:pTrzeba było uważać przy jeździe skrętem ciętym;),czasmi jedna narta szybciej jechała .Około 15.00 pojawiły się już przetarcia,ale głównie na trasie przy wyciągu krzesełkowym.Przy orczyku warunki raczej korzystniejsze.Pojeździłem w tym wiosennym klimacie do 16.00 i przerzuciłem się do Rusin -ski,gdzie jeszcze nigdy nie byłem.Tutaj zupełna pustka,chodziły wyciągi i krzesło,a narciarzy zero:DParking większy niż w Jurgowie,ale już gorzej przygotowany-błoto,mało tych kamieni;)Warunki gastronomiczne znacznie lepsze-duża knajpa z niedrogim/stosunkowo/jedzonkiem.Po posiłku od 17.00 na stok,śmiesznie-stok taki szeroki,a ja sam;)Sam ośrodek bardzo mi się podoba,stok faktycznie szeroki,praktycznie o jednostajnym nachyleniu,jakby były warunki-to faktycznie można się pobawić.Górna część trasy pomimo trudnych warunków,bardzo dobrze przygotowana,od połowy stoku w kierunku stacji dolnej coraz gorzej,bardzo ciężki śnieg.Okólo 18 przybyło kilku narciarzy:rolleyes:temperatura spadła i mokry śnieg zaczął się robić lodowatymi kalafiorami,i to już było niebezpieczne przy większych prędkościach.Wytrwałem do 19.00.Dzień praktycznie na nartach,nogi mi w d... wchodzą:pale ogólnie jestem zadowolony.Ski Rusin spodobał mi się,jedyna wada to droga dojazdowa.Jeśli w pogodzie się nic nie zmieni,to na święta będzie ciężko,a obawiam się ,że już niemożliwe spędzienie czasu wolnego na dechach.kasprowy w dniu dzisiejszym nieczynny/wyciągi/7 punktów
-
jakby ktos chcial zobaczyc pare aktualnych fotek z Pitztalera to zapraszam: http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?c=48&userid= milego ogladania6 punktów
-
SzCyrk Czyrna-Solisko;"woda mineralna"To już chyba koniec sezonu! Niestety od poniedziałku wytopiło bardzo mocno,na tyle mocno,że cała część pod Małym Skrzycznem była już zamknięta.Rano najpierw podjechałem pod Bieńkulę(wczoraj jeszcze chodziła,zdj.1),niestety przy dole zero śniegu,choć ściana jeszcze nawet wyglądała do zaakceptowania.Nic tu po mnie,zostawiam ją w tyle i jazda pod Golgotę.Znów wypatruję ją z drogi niecierpliwie i wygląda już dużo lepiej.Od parkingowego(wcześniej 8 zł ) dowiaduję się tyle,że najprawdopodobniej to ostatni bądź przed ostatni dzień jazdy.Narciarzy garstka,razem z goprowcami jest nas może 10-u.Wyjazd na górę dość ciężki,bo wytopiło tory pod orczykiem i nawet minerały się pokazały. :eek: Ale jazda wyśmienita - równo,twardo - jakby w nocy przymroziło... Po tym wietrze?Śniegu tutaj jeszcze dużo,jest brudny ale nie ma przetarć(zdj.3 i 4)Po kilku zjazdach ruszyłem zobaczyć,czy chodzi coś jeszcze.Można było wyjechać na Pośrednie i pojeździć na zielonej(zdj.4) trasie - warunki dobre,twardo!Następnie lukałem w stronę czerwonej "10".Wyciąg chodził,ale jak tam się dostać???Za pierwszym razem nie chciało mi się rozwikłać zagadki,ale w końcu ruszyłem na żywioł,w końcu Figo mianował mnie nieoficjalnie pierwszym reporterem z Beskidów .Dało się dojechać niebieską traską,a raczej tym co po niej zostało,bezpośrednio do czerwonej(zdj.5).Tutaj totalne pustki a warunki fajne!Chyba tu właśnie najeździłem się najwięcej. :rolleyes:Ruszyłem z powrotem;dało się przejść pod orczykiem na początek niebieskiej,czy tam raczej jej resztki i po przejściu paru kroków dojechać do zielonej i dalej na Golgotę.Ok 11-ej Golgota już dość mocno rozryta,ogólnie wszystko już rozmiękło i płynęło,a w wodzie pojawiały się minerały... :pZnów rozmawiałem z panem z GAT-u,narzekał,że mają dupiatego gospodarza. Podobno jak jest sezon,to wiele się mówi o nowych inwestycjach,ale kiedy tylko śnieg znika,również szum i chęci mijają... :DWidziałem dzisiaj jeszcze Żar,FIS Skrzyczne i Slmopol z daleka - wszystkie trasy mają spore przetopy i pewnie to ostatni weekend w Szczyrku i w Międzybrodziu.5 punktów
-
Polska armia leci do Afganistanu. Na pokład samolotu odlatującego z Warszawy wchodzą żołnierze z kapitanem. Samolot startuje, kapitan zauważa smutek i łzy w oczach żołnierzy. Gdy samolot był w powietrzu dłuższą chwilę kapitan myśli sobie: - K....a rozklejają mi się, z takich żołnierzy nie będzie pożytku. Kapitan wiec postanawia ich umotywować i krzyczy: - Żołnierze!! w Afganistanie albo my ich albo oni nas !! Daje k....a 100 dolarów za każdą głowę Afgana! Wtem w oczach żołnierzy pokazuje się radość, ekstaza i chęć walki!! Zaczynają wznosić wojenne okrzyki i razem się nakręcać. Samolot powoli zniża się do lądowania a żołnierze dra się jak zwierzęta w oczach amok!! kapitan coś tam do nich jeszcze krzyczy, ale oni już nie słuchają, chcą krwi.Tylna cześć samolotu się otwiera żołnierze wylatują jak rakiety i poszli w pole ! ..... Kapitan myśli - Co to k....a było ??!! Po godzinie wracają, worki pełne głów, na bagnetach głowy. Kapitan aż przysiadł.... Po chwili krzyczy: - Co wyście k....a narobili !! A żołnierze: - Ale panie kapitanie, sam pan mówił 100 za głowę. Kapitan spuścił głowę i wyszeptał: - To było k....a międzylądowanie w Krakowie ...........5 punktów
-
Korzystajac z chwili wolnego postawilem wyskoczyc na Pitztaler, pomimo iz nie zachwyca liczba km tras jego polozenie sprawia ze jestem tam zawsze na poczatku sezonu i na koncu gdy robi sie gdzie indziej za cieplo. To ok 94 km od Innsbrucka i ok 1h jazdy, wiem ze mialo dzis wiac ale co tam i wialo tylko ze w dolinie a u gory spoko. Na parkingu o 9, zero ludzi. Do gory i na trasy. Najpierw Mittelbergbahn i rozne warianty: trasy 34 35 36 37, temp OK zero ludzi slonce i od czasu do czasu chmurki. Pozniej druga strona czyli orczyk Brunnenkogel i trasa 23. Na koniec zostawilem Pitz-Panoramabahn i trasy 26 27 28. Mial byc koniec ale wrocilem jeszcze do Mittelbergbahn na pare zjazdow. Z racji ze bylo malo ludzi, bylem zdziwiony :eek: trasy w idealnym stanie, przynajmniej do ok 14. Ot taki krotki wypadzik w pojedynke, wreszcie moglem przycisnac4 punkty
-
Kasprowy Turysta jadący kolejką na Kasprowy pyta bacę będącego w wagoniku. Baco. A co było jakby ta lina się urwała? A to by było trzeci roz w tym tygodniu.:p:p Odpowiado baca. :D:D4 punkty
-
2 punkty
-
XI Puchar SNPTT 1907 im. Józefa Oppenheima odbył się na nieco innej trasie, niż początkowo zakładano. Zagrożenie lawinowe (III stopień) oraz miejscami brak pokrywy śnieżnej ograniczyły trasę do dwóch pętli w rejonie: schronisko na Polanie Chochołowskiej – Grześ – Przełęcz pod Rakoniem i Dolina Wyżnia Chochołowska. Przechodząc drugą pętlę zawodnicy pokonywali zaporęczowaną skałkę. Amatorzy mieli do pokonania tylko jedną pętlę. Kolejny raz ambitna trasa na Wołowiec, z którego miał nastąpić zjazd w stricte wysokogórskim terenie, musi poczekać. Jednak, pomimo niesprzyjających warunków meteorologicznych, na starcie pojawiło się ponad 100 zawodników w kategorii profesjonalnej i amatorskiej. Trasa dla profesjonalistów miała 17 km i 1600 metrów przewyższenia. Amatorzy mieli do pokonania 8 km z 700 metrami przewyższenia. Zawody były trzecią edycją Pucharu Polski w narciarstwie wysokogórskim oraz kolejną edycją Pucharu Polski Amatorów. W pięknym stylu, ponad 7 minut przed następnym zawodnikiem (Mariuszem Wargockim), wygrał Jacek Żyłka-Żebracki. Przemek Sobczyk ze stratą ponad 9 minut usytuował się na 3. miejscu, tym samym umacniając się na pozycji lidera Pucharu Polski (drugi w PP jest Michał Stoch, a trzeci Jacek Żebracki. Przemek i Michał nie zanotowali absencji na zawodach PP, stąd też ich przewaga m.in. nad Mariuszem Wargockim, Jakubem Przystasiem czy Tomkiem Brzeskim, którzy przebywali podczas jednej z edycji PP na Mistrzostwach Świata w Andorze). Zakończenie pucharowych zmagań odbędzie się podczas słowackich zawodów Pucharu Tatr Wysokich 4 kwietnia. O końcowym wyniku PP decydować będzie także taktyka, jaką zawodnicy przyjmą podczas dobierania się w pary. Tymczasem wśród seniorek kolejny raz pojawiła się tej zimy na starcie w zawodach ski-alpinistycznych Magda Derezińska-Osiecka, potwierdzając swój ogromny talent i zacięcie do ski-alpinizmu. W zasadzie zdeklasowała swoje rywalki, wygrywając z Agnieszką Szymaszek i Dominiką Kasieczko aż 30 minut. Czwarta seniorka – Ewelina Zwijacz Kozica zrezygnowała w czasie zawodów z ich kontynuacji. Na starcie nie pojawiła się Justyna Żyszkowska. (Jeśli Justyna będzie chciała wygrać Mistrzostwo Polski podczas Memoriału Malinowskiego 17 kwietnia, w Magdy Derezińskiej-Osieckiej będzie miała groźną konkurentkę). Wśród juniorek zawody wygrała Paulina Figura. Na trasę juniorów wystartował jeden junior – Grzegorz Kwiatek i „był klasą sam dla siebie”. W kategorii nestorów wygrał Zbigniew Rajtar przed Josefem Litvinem ze Słowacji i Damianem Szołtysikiem. Zofia Chruściel nie dała szans drugiej nestorce, Teresie Stochel. Wśród weteranów wygrał Zbigniew Orłowski, a weteranek – Zuzanna Sucova ze Słowacji. W kategorii amatorów zawody wygrał Marcin Piętka przed Piotrkiem Mędoniem i Bartkiem Golcem. Wśród pań amatorek wygrała Agnieszka Solik przed Aśką Stępińską i Agnieszką Mendys. W kategorii amatorów kadetów wygrał Bartek Bargiel, a wśród dziewczynek – Agatka Cikowska (która również była jedyna w swojej kategorii). Swoje zawody miały także dzieci – wygrała Marysia Szatkowska (rocznik 1997). Godnym podkreślenia jest udział w zawodach w tej kategorii Hani Brzosko i Jasia Sitarza, którzy mają po 6 lat. Zdjęcia oraz wyniki na stronach: www.snptt.pl oraz www.pza.org.pl Jakub Brzosko1 punkt
-
"Najlepszym miejscem na Zimowe Igrzyska Olimpijskie jest Kraków. Polski Komitet Olimpijski będzie namawiał do tej inicjatywy - zapowiedział w Kontrwywiadzie RMF FM szef PKOl Piotr Nurowski." Wariat czy co? Co my jesteśmy jakąś potęgą w sportach zimowych, krajem mlekiem i miodem opływającym, aby się kusić o organizację Igrzysk Olimpijskich. Weź ty się lepiej do roboty, aby stroje i kurtki mieli przyzwoite, a nie z demobilu. Zobaczymy po ME w piłce, jak wylądujemy na tej organizacji - zostaną niezagospodarowane stadiony i tyle.1 punkt
-
http://www.motorsport.com/news/article.asp?ID=361711 No to może być aferka. Ponoć są dowody na to, że kierowcy Red Bull mogą ustawiać wysokość zawieszenia co jest niedozwolone. Inni ustawiają zrównoważone ustawienia na cały tor wyrabiając kompromis na każdą z sekcji, a kierowcy RBR jednym przyciskiem np. zmieniają sobie ustawienia na każdą z sekcji toru. Jeśli to prawda to nie dziwię się, że np. Vettel nawet wywijając siupy na torze ma czasy kosmiczne. Dziwi mnie tylko, że MW glindzi o tym, że to nielegalne jednocześnie wspominając o tym, że to samo McLaren będzie miał na GP Chin.1 punkt
-
Bóg mówi do Adama: - Adam daj zebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No proszę Adam daj!! - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.:D:D Lata 70-te, PRL Przychodzi facet do sklepu z samochodami i pyta, czy może kupić Skodę 105. - Tak, proszę bardzo, czerwona. Proszę wpłacić pieniądze, odbiór za 10-lat. - No dobrze - mówi szczęśliwy klient - ale za 10 lat rano czy po południu? - Panie! Coś pan, będziesz pan czekał 10 lat i nie jest panu obojętne, czy rano czy po południu? - Nie, dla mnie to ważne. Więc kiedy mogę odebrać tę Skodę rano czy po południu? - Panie! Przyjdź pan rano!! - Rano nie mogę, zakładają mi telefon === - CNN News: Luksemburg rozpoczął wycofywanie swego żołnierza z Iraku. === - Uwaga! W parku miejskim pojawił się maniak seksualny... dojazd autobusami 14 i 34. === Halo, czy to pogotowie ? - Tak. - Moglibyście do mnie oddzwonić, bo ja dzwonię z komórkowego. === Co powiedział huragan do palmy kokosowej? - To nie będzie zwyczajne dmuchanie === Radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch "wesołych" funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego: - No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy. === Przepowiednia Majów mówi - 21.12.2012 - koniec świata. A już 25.12.2012 - Kevin sam na Ziemi w telewizji. === Co to jest, wisi na ścianie i płacze? - Dupa, nie alpinista. === - Kochanie, wytarłam klawiaturę i teraz się z prawej strony świecą trzy zielone lampki, co to znaczy? - To znaczy, że klawiatura jest czysta. === Reklama: "Jąkasz się? Nie wymawiasz "r"? Pomożemy Ci. Pytaj w aptekach o cyklopentanoperhydrofenaltren." === Zajączek zwraca uwagę wężowi: - Przestań mnie kopać, bo się zdenerwuje! - Przecież ja nie mam nóg! - odpowiada wąż wzruszając ramionami. === - Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę. - Wstaw do lodówki. === Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie. Teściowa nie zdążyła... === Zauważyliście, że jadąc autostradą wszyscy, którzy jadą wolniej od nas to cioty, a ci co jadą szybciej to skończone debile? === 90% Twoich problemów można rozwiązać za pomocą google. Na pozostałe 10% wystarczy wódka === - Kochanie, może wybralibyśmy się na romantyczny spacer? - A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?! === Sam nie wiem, co gorsze: rosyjska ruletka czy eskimoski poker rozbierany... === Dobrze położony asfalt na remontowanej drodze oznacza, że niedługo będą wymieniać rury kanalizacyjne... === Przed wakacyjnym wyjazdem nad morze, słychać kobiecy krzyk z sypialni: - Heniu, będziesz musiał załozyć też trzeci garnitur, bo w walizkę nie wchodzi... === Prawdziwy Amerykanin jest dumny ze swojej ojczyzny, USA, która pokonała Hitlera w wojnie wietnamskiej w Czeczenii! === Adwokaci tak zdrożeli, że ostatnio taniej wychodzi kupić sędziego. === Nowy sport ekstremalny - pielgrzymka z rodziną Radia Maryja w koszulce TVN. === Jeśli zamiast bilbordów reklamowych zaczynają się pojawiać jakieś takie ze smutnymi mordami - znaczy, że zbliżają się wybory === Nie boję się żony! Tylko jak jej to powiedzieć... === Polscy złomiarze stanowczo ZA wybudowaniem tarczy antyrakietowej! ===1 punkt
-
UWAGA Oszustki!!!! Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel. Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też ! I dzisiaj znowu pojadę.1 punkt







