Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. wojar

    wojar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      6


  2. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      6 099


  3. magelan

    magelan

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 143


  4. szew137

    szew137

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      81


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.05.2012 w Odpowiedzi

  1. Dobry Polski klip Freeskierów APO z Austrii z Hintertux: [video=vimeo;42927586]
    2 punkty
  2. Nie wiem czy to dozwolone na forum ale podam. https://plus.google.com/photos/105703656337899662913/albums?banner=pwa Tu masz sporo aktualnych zdjęć.
    1 punkt
  3. Przychodzi facet do swojego kumpla, patrzy, a tam u niego na podwórku nowy kompleks sportowy, wielki kort tenisowy z trybunami na kilka tysięcy ludzi. Podchodzi bliżej, a tam na korcie Agassi z Samprasem sobie rozgrywają mecz. Idzie do kumpla i pyta: - Skąd ty miałeś tyle kasy, żeby zafundować sobie to wszystko? - A wiesz, mam złotą rybkę, która spełnia każdemu życzenie. - Pożycz mi ją! Jutro ci o...ddam! - Dobra, tylko uważaj, ona jest trochę przygłucha, musisz do niej wyraźnie mówić. Pożyczył rybkę i szczęśliwy wraca do domu. Postawił ją na stole i głośno, wyraźnie i powoli mówi do niej: - Złota rybko! Chcę mieć górę złota. Rybka na to: - OK. Idź spać, a rano życzenie będzie spełnione. Wstaje na drugi dzień, a jego dom przygnieciony przez górę błota. Chwycił rybkę, leci do kumpla i mówi: - Coś ty mi dał! Chciałem od niej górę złota, a ona mi dała górę błota! Kumpel na to: - Mówiłem ci, że jest trochę głucha. Co myślałeś, że ja chciałem mieć wielki tenis??? .......;. Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz. _________________ A wiecie jak się robi z blaszanej miednicy zegar z kukułką ? Trzeba powieść /w bloku/ na ścianie i w środku nocy zacząć w nią walić . Głos z zza ściany -'' ku ku kur** 2 w nocy jest " ++++++++++++ Beczka - super ................. - Mamo! - Zosia? - Daj tatę do telefonu! - Masz! - Tato? To prawda że Legia w tym roku zdobędzie puchar?? - NO OCZYWIŚCIE CÓRECZKO MOJA KOCHANA!! OCZYWIŚCIE ŻE TAK! - Dobrze daj mamę. - Mamo! Tata się zgodził żebym dzisiaj nocowała u Zenka.
    1 punkt
  4. Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: - Pańskie kazanie było zajebiste! - Synu! Nie możesz tak mówić! - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste! - Synu, opamiętaj się póki możesz! - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół. -Pie......
    1 punkt
  5. Stare ale akurat mam odkopałem Podczas wizyty w Anglii prezydent Bronisław Komorowski został zaproszony na herbatę do królowej. Kiedy rozmawiali, zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy? Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi. - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Komorowski. - Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa. - Pozwól mi zademonstrować. W tym momencie królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Davida Camerona. - Panie premierze, proszę odpowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą. Kto to jest? - Oczywiście to ja nim jestem, madam. - Doskonale - odpowiada Królowa. - Dziękuję bardzo i dobranoc. Odkłada słuchawkę i mówi: - Czy teraz już pan rozumie, panie prezydencie? - Tak, madam. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zastosować ten sposób! Po powrocie do Warszawy Komorowski decyduje poddać testowi premiera – Donalda Tuska. Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta: - Donaldzie, chciałbym ci zadać jedno pytanie, ok? - Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów... - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest? Tusk chrząka, kaszle i w końcu odpowiada: - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Komorowski zgadza się i Tusk wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PO, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Tusk dzwoni do Jarosława Kaczyńskiego i przedstawia mu problem: - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą - kto to jest? (łebski z niego facet, myśli Tusk, studiował prawo, na pewno znajdzie odpowiedź...) Kaczyński odpowiada bez zastanowienia: - To ja, oczywiście. Uradowany Tusk wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje Komorowskiego i krzyczy: - Mam, mam! Wiem kto to jest! To Jarosław Kaczyński! Na co Komorowski, robiąc zdegustowana minę: - Źle, idioto! To David Cameron!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...