W przypadku Wagrain i Flachau oraz nowego połączenia to bliżej mi do tego co pisze SB. Otóż uważam, że przedostanie się pomiędzy Flying Mozartem i Grafenbergiem skibusem zajmie mniej czasu niż nowym wagonikiem. Zjazd na nartach Mozartem, podejście do skibusa 15metrów, przejazd 4-5 minut i już pod Grafenbergiem, 20 metrów i już przy gondoli lub kanapie wg uznania. Choć pewnie podróż ponad dolinką i całym Wagrain nowym połączeniem będzie przyjemna. IMO większą frajdę będą mieli z wagonika turyści latem niż pożytku narciarze zimą. Inaczej jest w przypadku zasadności połaczenia Wildschonau i Alpbachtal i utworzenie nowego obszerniejszego skigebietu. Wcześniej żeby pojeździć w jednej miejscowości i przejechać do drugiej to trzeba było mieć droższy karnet i objeżdżać dookoła z jednej doliny do drugiej kilkadziesiąt km, tak samo w niektórych innych ośrodkach.
Ale to, że taki wagonik w Wagrain powstanie pokazuje jakie profesjonalne podejście do turystów i narciarzy maja Austriacy a jak jest u nas.
Z narciarskim pozdrowieniem