Marzenia, marzenia
Na Pilsku nie jezdzilem od kilku lat, ale od najmlodszych lat przez wiele lat spedzalem tam prawie kazdy zimowy weekend, wiec wydaje mi sie, ze gore takze poza trasami poznalem swego czasu swietnie i absolutnie moge sie podpisac pod tym co napisano powyzej. Dodam jeszcze, ze uwazam ze lepszym rozwiazaniem niz krzeslo - wrecz dla mnie idealnym z uwagi na letni ruch turystyczny - bylaby gondola ze stacja posrednia na szczawinach. Choc zdaje sobie sprawe, ze koszt gondoli jest zupelnie inny niz krzesla i ze krzeslo tez moze miec stacje posrednia.
Mam ogromne nadzieje, ze nowy inwestor zamieni Pilsko w osrodek nowoczesny, bo warunki na papierze ma jak nigdzie chyba indziej w Polsce (ok. 800 m. przewyzszczenia miedzy Kamienna, a szczytem; drugie po Kasprowym najwyzsze trasy w Polsce; polnocny stok, na ktorym dlugo - zwlaszcza na gorze - lezy snieg itd.). Zrealizowanie zatem zapowiedzi o 2-3 kanapach, nasniezaniu to juz bedzie cos niesamowitego i mysle, ze od razu spowoduje ze jak na nasze warunki bedzie to absolutny top w kraju.
Zupelnie jednak marzac dodam, ze mnie zawsze jako dzieciaka interesowal potencjal Pilska, ktory byc moze w nowych realiach jest jakos do wykorzystania. Kiedys trudno sobie bylo wyobrazic osrodek narciarski pod dwoch stronach gory - bo w czasach gdy ja jezdzilem na Pilsku nie mozna bylo przekraczac granicy - ale ciekawy jestem, czy pod slowackiej stronie od szczytu lub kopca na dol jest potencjal na nowe wysoko polozone trasy. Nigdy tam nie bylem. Wiem, ze to sa poludniowe stoki, wiec bardziej naslonecznione, ale mimo wszystko byloby wysoko. Do tego biorac pod uwage ze dzis mamy UE, Schengen i inne tego typu dobrodziejstwa, to zorganizowanie tego osrodka jako osrodka potencjalnie polsko-slowackiego w czystej teorii nie jest nierealne (pomijam szereg istotnych kwestii srodowiskowych, stosunkow wlasnosciowych itd.). Dodam, takze ze pamietam z przed lat gdy zastanawiano sie nad budowa krzesla z polany Strugi na Szczawiny, to plotka glosila, ze byl tez alternatywny plan zupelnie innego poprowadzenia tego krzesla, ktory wiazal sie z powstaniem zupelnie nowych tras. Jezeli dobrze pamietam, to na tzw. nowotkach (kolo zajazdu smrek skreca sie w gore z glownej drogi) istnial orczyk i trasa narciarska, a plan zakladal polaczenie tej trasy z Buczynka. Ostatecznie jednak zdecydowano sie na wariant istniejacy.