Klimczok-Skrzyczne za jednym zamachem cz.3
Przejazd na Malinowską niestety nie trwa zbyt długo, a szkoda! Końcówkę trzeba podprowadzić ale wszystko wynagradzają widoczki!
Jadę dalej, docieram do kolejnej szutrówki, tej która prowadzi z Białego Krzyża na Przysłop pod Baranią. Jadę sobie spokojnie, raz trochę z górki, raz trochę pod górkę aż docieram do skrzyżowania i żółtego szlaku który zaprowadzi mnie na Cieńków i dalej na skocznie Adama. Zjazd bardzo przyjemny, łatwy technicznie, jest równo i szeroko.
Cały przejazd z Skrzycznego do centrum Wisły zajął mi jakieś 1,5 godzinki naprawdę fajnej jazdy. Z Wisły w kierunku BB jadę już standardowo, czyli Ustroń, Górki, Jaworze. Robi się naprawdę gorąco i żałuję że jeszcze szybciej nie wyjechałem! Ale nic, kręcę sobie spokojnie.
Ogólnie cała trasa wymagająca kondycyjnie, ale bez jakiś większych trudności technicznych, oczywiście można wybrać inne warianty i może być ciekawiej np. zjazd czerwonym do Buczkowic ze Skrzycznego! Ale ja ostatnio trochę powalczyłem na trasach DH z Koziej i Cybernioka więc dziś te łatwiejsze zjazdy bardzo mi odpowiadały.
Serdecznie pozdrawiam Maciek