Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.06.2017 w Odpowiedzi

  1. dokupiłem pedały SPD SL PD-R540 + buty SPD SHIMANO SH-RP300 SZOSA , oraz zainwestowałem w obcisły strój i teraz zgodnie z zasadą nr 5 nie wymiękam , tylko zapier......am Ps dzisiaj pękło 60 km , w tym podjazd pod Przełęcz Kocierską ( 718 m n.p.m. )
    2 punkty
  2. PS. I jeszcze trzy fotki, które dostałem od Marka W chaszczach: Po bystrzu... I na koniec - pod drzewkiem
    2 punkty
  3. Iłża i inne klimaty z mazowieckiej ziemi - 105 kilometrów rowerkiem Dzisiaj była piękna pogoda, więc trzeba było dobrze wykorzystać ten czas. Postanowiliśmy razem z Paulą po raz pierwszy zaatakować trasę o wielkości co najmniej stu kilometrów, udało się zrobić 105. Trasa w skrócie: Radom - Wierzbica - Krzyżanowice - Iłża - Bąkowa - Kazanów - Tczów - Radom. Był zamek, była przyroda, były pierogi ze szpinakiem - było pięknie. Chmury, błękit nieba i świetne światło poskutkowało tym, że co chwila trzeba było się zatrzymać by wyjąć z sakwy aparat i pstrykać. Z wyprawy powstała mała fotogaleria, do której obejrzenia zapraszam. Początek - zbożowy klimacik... Asfalt i zero ruchu aut - to lubimy! Wśród maków... ...i jak tu nie pojechać w dal? Cudnie! Po drodze pierwsze kolorowe kwiatki Potem były stawy i dłuższa przerwa. Grążele żółte: Na grobli: Stodoła na paszę dla ryb - klimatyczna. Nimfa? Jaskółka: Jedziemy w stronę Iłży... Docieramy do kluczowego miejsca naszej dzisiejszej wycieczki. Na początku zwiedzamy stary piec garncarski: Jedziemy dalej... ...naszym oczom ukazuje się tutejszy zamek. Zwiedzamy miasteczko, jemy pyszne pierogi ze szpinakiem, robimy sesję zdjęciową. Twierdza z perspektywy miasta: Uratowana z wieży Rycerz na swym rumaku A kuku... Jedziemy w stronę Bąkowej. Po drodze paleta barw. Na początek maki: Morze Żółte? Chabry: ...i znowu stawy: Kolejne ptaki w obiektywie. Iłżanka w Kazanowie... ...i powrót, pod wiatr do domu. Piękny dzień, dobrze spędzony czas! Pozdrawiamy narciarzy, rowerzyści z nizin marboru i Paula
    1 punkt
  4. Jaśku, właśnie m.in. z powodów wymienionych przez ciebie zrezygnowałem z zakupu szosy. Same kolarki są zaj...te ,ale ja nie czerpie przyjemności z jazdy między samochodami. Może temu, że już wielokrotnie miałem serce w gardle. Wolę kręcić się tam, gdzie samochodów nie spotykam. Dlatego dla mnie najlepszą maszyna są rowery górskie spod znaku XC - najbardziej uniwersalny sprzęt. Najlepiej Full. Jeżdżę nie tylko po górach, ale też często np. po Lasach Kobiórskich, po płaskim. Do pracy mam teoretycznie ok 12,5 km, ale robię ok. 20. Czemu? Bo dłuższa trasa wiedzie w sporej części po polach, wałach rzecznych, a resztę po bocznych, rzadko uczęszczanych drogach. Ale najlepszy jest Fat Bike! Zwłaszcza kiedy ruszam w totalne odludzie i sam sobie wytyczam drogę... Najfajniejsza maszyna jaką ujeżdżałem! Ala tak po za tym to jestem w temacie z @Mati1981 - też lubię się zamęczać, czasem za bardzo... Szukam ostatnio jakieś fachowej literatury na temat treningów kolarskich. Mam wrażenie, że się zatrzymałem w miejscu. Przydałoby się coś poprawić, zmienić, bo chciałbym dalej poprawiać dalej formę.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...