Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.06.2019 w Odpowiedzi
-
2 punkty
-
Dla rozluźnienia atmosfery plik fot z czterech singli co je wczoraj zaliczyłem. Zaczynam od pętli Złoty Stok. Początek jest przy kopalni przy drodze na ściankę i tyrolki. Na szczęście to szybko się kończy, teraz dnem doliny wzdłuż potoku. zauważam takie smaczki - odwodnienie kopalni Jeszcze jakiś czas wzdłuż potoku Pora zabrać się za robotę, "zygzakujemy" w takim pięknym lesie. W zasadzie cały ten odcinek to podjazd kończy się na szczycie gdzie można wrócić zjazdem, pojechać Pętle dwie Przełęcze lub... dokładnie tak, zwiedzić wiatę od środka. Nazwa "Pętla Dwie Przełęcze" jest zmyłkowa to dwukierunkowy łącznik (czyli nie singiel). Całkiem przyjemny teraz lądujemy w ważnym punkcie - Przełęczy Jaworowej. Tutaj łączą się trzy Pętle , Wybieram Orłowca. To najdłuższy odcinek (około 21 km) Aby nie rozpisywać się nad poszczególnymi fragmentami napiszę, że jest fajnie. Jazda po zboczu z widokiem, sekcja z ciasnymi skrętami, później na wprost, sporo błota i wody Droga powrotna jest zupełnie inna, zasadniczo to powrót zboczem nad asfaltem na przełęcz. Początek lasem, trochę drogi, później piękną buczyną a dalej... zobaczycie I tak całkiem przyjemni jesteśmy znów na górze (czyli Przełęczy Jaworowej) CDN2 punkty
-
O ile do pociągu wsiądziesz! W ciągu ostatniego roku to bardzo ale to bardzo się zmieniło. Kiedyś wbijałem się zawsze wszędzie w ciemno. Teraz, na niektórych kierunkach w niedzielę po południu (np ze Szklarskiej) nawet nie próbuję. W sobotę i w tygodniu luz na kierunkach powrotnych, można wszystko planować. A w niedzielę trzeba kombinować np robię trasę załóżmy z Lewina Brzeskiego do Jelcza i tam ponieważ to stacja końcowa wbijam na luzie. Super jest też z remontem w Żmigrodzie gdzie są autobusy podstawiane. Wystarczy być 15 min przed odjazdem i pusto (bo pociąg czeka na autobusy), Podobnie w Trzebnicy ale tam czekasz w tłumie 20 rowerzystów (a to szynobus!) i walczysz o miejsce. Aby uzmysłowić Wam co się dzieje to kiedyś byłem w składzie do Rawicza gdzie było 26 rowerzystów i... dwóch "normalnych" pasażerów! Rowery stały w pociągu wszędzie i było totalnie pusto. i nie była to wycieczka, po prostu tacy jak my wysiadali na różnych stacjach. Obsługa pociągu może odmówić zabrania gdy nie ma miejsca. A jak wbijasz się z ubłoconym fullem i musisz go trzymać w pionie (bo nie ma miejsca) to już tak różowo nie jest. Popatrz na innych pasażerów. Wczoraj jak musiałem przejść takim (bo drzwi się zepsuły) przez przedział to panika była. Dużo zależy od rowerzystów jak są ogarnięci to na miejsce czterech wiszących można załadować nawet 12 (na dwóch poziomach) ale są tacy co jak powiesili swój to nawet nie dadzą go dotknąć. Różnie z tym bywa... Pozdro Wiesiek1 punkt







