Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.01.2020 w Komentarze w blogu

  1. Czarna Góra w bieli Gdy dziś rano ruszaliśmy spod kwatery w Lądku-Zdroju, okolica była zaledwie lekko przyprószona śniegiem. Im bliżej Siennej, tym więcej białego dookoła, a gdy przed 10.00 zameldowaliśmy się przy dolnej stacji ON Czarna Góra, to sceneria była już całkiem zimowa. Na parkingu już sporo samochodów, ale bez problemów znaleźliśmy miejsce, a gdy w kasie zrelacjonowałam miłej pani, jaką mamy ze sobą na stanie młodzież, to mogliśmy kupić skipass rodzinny. Bardzo sympatycznie 😊. Ludzi było gęsto i kolejka przy Luxtorpedzie wydawała się duża, ale nawet sprawnie to szło i maksymalnie staliśmy 15 minut, ale zazwyczaj 5-10 minut. Do obiadu jeździliśmy na przemian trasami czarną A i czerwoną B wzdłuż Luxtorpedy. Na czerwonej zdecydowanie bardziej tłoczno i szybciej się zmuldziła. Na czarnej przyzwoite warunki do samego końca, choć miejscami na trasie drobne i ze trzy większe kamienie i trochę lodu. Rano na czarnej był wypadek - akia ściągała jakiegoś pechowca, leżącego bez ruchu twarzą do dołu na stoku, może to odstraszyło mniej wprawnych narciarzy i snowboardzistów od tej trasy. Nad Masywem Śnieżnika praktycznie cały dzień wisiała warstwa chmur, podczas gdy w dolinie czasem przejaśniało się, więc mieliśmy takie widoczki: Nasza rodzinna snowboardowa młodzież: I autorka bloga w akcji 😉 Około trzynastej towarzystwo zgłodniało, więc poszliśmy na obiad do samoobsługowej restauracji Villa Czarna Góra. Nawet dobrze dają tam jeść. A potem przenieśliśmy się na kanapę Żmija. Tam w zasadzie jazda na bieżąco, bez kolejek, choć wyciąg starszy i wolny, a w górnej części wiało i było zimno: Kolanka i deski ... Przy Żmii oficjalnie czynna jest tylko trasa D - po prawej stronie wyciągu i ludzi tam trochę też jeździło: Zauważyliśmy jednak trochę osób zjeżdżających teoretycznie zamkniętą trasą D, postanowiliśmy więc sami sprawdzić, jakie tam warunki. W górnej części - bardzo dobre, ale w dolnej połowie sporo trawy i kamyków. Da się zjechać ostrożnie, ale szkoda nart. Trochę marzliśmy na tych kanapach, na koniec wróciliśmy więc na czarną trasę A wzdłuż Luxtorpedy. Jazdę zakończyliśmy po szesnastej, już prawie o szarówce. Na endomondo prawie 47 km - to był bardzo udany dzień. Jutro prawdopodobnie uderzymy do naszych sąsiadów - do Dolni Moravy. Pozdrawiam serdecznie!
    10 punktów
  2. @tanova nareszcie początek sezonu 🙂👍 Małą, kameralna stacja z bardzo niskimi cenami i za to się ON należy wyróżnienie. Oj dawno na Skisafari w Karkonoszach nie byłem... Trochę już tęskno za Karpaczem, Szklarską...a w Świeradowie nigdy na nartach nie byłem - wstyd 😕 Pozdrów tamtejsze Góry ⛷️🎿
    2 punkty
  3. @tanova no i się doczekałem relacji z Czarnej Góry. Dziękuję Dzisiaj obserwowałem Twoje Endomondo - przez 3 godziny zrobiłaś jakieś 31 km... ja w tym czasie w Kazimierzu ostatnio zrobiłem 34 km... To niestety w polskich górach jest problem - za mało gór, za dużo narciarzy Pozdrowionka dla całej ekipy i czekam na kolejne Twoje narciarskie dni... my z Paulą od jutra też ciśniemy
    1 punkt
  4. Masz rację...ale mniejsza o to, dawaj wpis z Czarnej Góry
    1 punkt
  5. @marboru może to nie dokładnie Karkonosze, ale też Sudety - dla nas najbliższe pasmo górskie, dla Was - niekoniecznie 😉.
    1 punkt
  6. Stacja Narciarska Kazimierz w Nowy Rok Tak jak pisałem, tak też zrobiliśmy. Po północnym, sylwestrowym toaście, jeszcze chwilka rozmowy i lulu. Pobudka o 7:30, spokojne śniadanie, kawa i w drogę. W Kazimierzu Dolnym nad Wisłą jesteśmy przed godziną dziesiątą, i już z daleka widzę, że jest Marek @1mirinda - świetnie! Kupujemy karnety trzy godzinne i na stok. Za dnia, ośrodek narciarski wygląda o wiele bardziej pozytywnie. Mimo tego, że jest mało słońca, i temperatura oscyluje wokół +3, to klimat tego miejsca powoduje, że jest jakoś tak radośniej! Wczoraj już pisałem, czynna jest jedna główna trasa i ośla łączka...mój ulubiony, stromy fragment ośrodka jest trawiasty - oczywiście jakbym się uparł, to bym też tutaj zjechał Nie ryzykowałem jednak - stare Salomony, po pełnym serwisie i po wklejce trzeba szanować, muszą posłużyć jeszcze co najmniej jeden sezon. Jest rano i nie ma jeszcze nikogo... mimo to, ognisko już płonie, jego zapach, a raczej zapach dymu rozchodzi się po kotlinie i jest jak zawsze klimatycznie. Kasy znajdują się w budynku głównym gdzie jest również restauracja, wypożyczalnia oraz toalety. Podchodzimy do wyciągów, a tu już nasz Kolega szusuje 😮 Jedzie, nie patrzy na fotografa - przejechał obok i od razu do Pauli się witać... Normalnie będę zazdrosny Mnie nawet nie zauważył @1mirinda napisz proszę, jak to jest jeździć sobie i mieć trasę na wyłączność? No tak... Tłok 😮 Ruszamy na górę. Początek drugiej pod względem długości, ale ostrzejszej na końcu trasy wygląda tak : Cóż? Zima jaka jest każdy widzi! Szacun dla właścicieli ON, że dali radę w ciągu dwóch nocy i dnia przygotować główny zjazd. Dzisiaj liczyłem - przy czynnym stoku jest 26 armatek 😮 Generalnie w całym ośrodku mającym ok 1,5 km wszystkich tras jest ich ok 40. Tak na nizinach, na małej wysokości walczy się ze zmianami klimatycznymi - ilością dobrego sprzętu! I świetnie, bo my, nizinni narciarze, by dobrze pojeździć nie musimy jechać daleko w góry. Paula z Markiem oceniają warunki. One dzisiaj, biorąc pod uwagę aurę są naprawdę ok. Obsługa dwoi się i troi, by miejsca gdzie pojawiają się przetarcia załatać i ubić. Panowie robią dobrą robotę - jeździ się świetnie mimo tego, że od wczoraj powierzchnia białego nieco puściła. Widok w stronę Wisły i Puław: Górna część stoku: Widzicie Paulę na powyższym zdjęciu? Widzicie tłumy? Paulę strzeliłem jeszcze tu... Pełny widok na drugą połowę górki: Jest fajnie. Jeździmy raz za razem, konwersując sobie nieco z forumowym Kumplem. Poza trasą późna jesień: Widok z dołu: Armaty stoją również tam gdzie wiedzie trasa dwóch orczyków: Jar niestety również bez śniegu Oby szybko przyszedł mróz i ośrodek się w pełni otworzył - niebawem ferie lubelskie. Tego życzymy Właścicielom. I znowu Paula z Markiem weszli w obiektyw aparatu: Normalnie VIPy… jeżdżą sobie sami po ON 😮 Środek: Dzisiaj ubrałem się znacznie odpowiedniej. Lekka kurteczka, dwie warstwy pod nią - i w czasie jazdy nie było mi za gorąco. Widok z samej góry: Razem z Markiem Tłok na wyciągu Dzisiaj również lekkie rękawiczki. W skórzanych wczoraj było mi zdecydowanie za ciepło. Lekkie Leki, do Nordika, zastosowane w narciarstwie zjazdowym sprawdziły się świetnie. Oczywiście system wpinania do kijków jest i jest on dla mnie bardzo wygodny. Dodatkowo gumki na kciukach i palcach wskazujących bezproblemowo umożliwiają obsługę telefonu Mija chwila, a dokładnie dwie godziny i żegnamy się z @1mirinda. Powodzenia we Francji na nartach - czekamy na relację! Z jednym forumowiczem się rozstajemy, witamy się z kolejnym. Kazimierzem @kaka Super, że podszedłeś do nas Dokładnie, to znowu do Pauli Kurcze - zmieniłem kurtkę i jestem mniej rozpoznawalny 😮 hahaha Znowu trochę zwalniamy ten dość intensywny trening. Miła pogawędka, którą później dokończymy w restauracji - jakże to miłe chwile, gdy kogoś z forum można poznać w realu i porozmawiać. To zdecydowanie największa siła forum Skionline! @JC dzięki, że stworzyłeś dla nas to miejsce! Zakłady Azotowe w Puławach na zbliżeniu... Mordor? Przez chwilę niebo się nawet przeciera... Niestety dodatnia temperatura mocno daje się we znaki i robi się coraz bardziej miękko. Oby mróz szybko przyszedł. Trochę białego zmagazynowane jest jeszcze w wąwozie wyciągu: Nie wystarczy na długo jak dalej będzie dodatnio. Na szczęście na weekend w prognozach są nocne przymrozki - armaty czekają... Paula różowe portki Kończymy jazdę z wynikiem podobnym do wczorajszego, lekko przekraczającym 34 km. Jak na 3 godziny - jest dobrze, a nogi w jeździe na okrągło dostały odpowiednią dawkę treningową. I dobrze, bo w styczniu poważne narty! Ośla łączka i taśma: Kończymy dzień na pizzy Zgłodnieliśmy. Pyszna herbata, Paula piła grzańca...a Kazimierz kawkę - wszystko fajnie, w kameralnym miejscu obwieszonym starymi nartami i klimatycznymi fotografiami Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Kiedy następne narty? Mamy nadzieję, że w najbliższy weekend! Z narciarskim pozdrowieniem marboru
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...