Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 318


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      4 038


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.01.2020 w Komentarze w blogu

  1. Rzadko oglądami filmy wolę Twoje relacje, tutaj muzyka mnie wciągnęła a film pełny profesjonalizm.
    1 punkt
  2. Ta niemożliwość korekty jest nieznośna . Przepraszam Paulę ale to wyszło. Na szczęście nie pali
    1 punkt
  3. "PS. @Piotr_67 co myślisz? " A co tu myśleć, jak zwykle fajnie się ogląda. Stabilizacja znacznie poprawiła przyjemność z oglądania. Co do Pali to niech nie wydziwia Jeździ bardzo dobrze (jak na samouka i amatorkę). Co do postępów w jeździe to już tak jest, że na początku postępy widać bardziej. Im jednak człek lepiej jeździ tym postępy są coraz mniej widoczne. Niech jednak nie przejmuje się tym zbytnio, gdyż najważniejsze jest objeżdżenie i doświadczenie a to z roku na rok ma coraz lepsze. Pozdrawiamy wa serdecznie z Hanią. PS: co do uwag do klipu to dam w wątku "Zabawy kamerką.........."
    1 punkt
  4. Stacja Narciarska Kazimierz - lubelskie się nie poddaje słabej zimie! Po wczorajszym ścisku na stoku w Bałtowie, dzisiaj w niedzielę postanowiliśmy ponownie odwiedzić Kazimierz Dolny nad Wisłą i tutejszy mały ON. Wiedząc z doświadczenia, że czym późniejsza pora, tym większa ilość narciarzy pojechaliśmy dzisiaj na samo otwarcie, na godzinę 8mą. I jak później się okazało, to był doskonały wybór, ponieważ rano mimo dodatniej temperatury stok był przygotowany bardzo dobrze, a narciarzy była znikoma ilość. Gro tego "tłumu", to byłem ja, @Paula, @1mirinda oraz @elosawa z kolegami. Można śmiało napisać, że stok przez dwie godziny jeżdżenia był pusty, a przy wyciągu zero kolejek - na początku dnia uruchomiony był jeden orczyk, bo włączanie drugiego nie miało sensu. Na dole wiosna i zero śniegu - ON tej zimy funkcjonuje na głównej trasie + ośla łączka. Druga pod względem długości trasa oraz trasa w jarze są zielone. Paula i @elosawa, czyli Maciek zaczynają swój narciarski dzień Widok stoku z dołu: Z boku: Z braku innych nart, dzisiaj ponownie jeżdżę na GS. Walka o zimę na Lubelszczyźnie polega na mocnym atakowaniu armatami w każdy mróz jaki się pojawia. Sprzętu do śnieżenia jest tutaj bardzo dużo. Początek nieczynnej trasy Czy doczekamy się jej otwarcia tej zimy? Szczerze, wątpię. Prognozy są negatywne Jeździ się świetnie. Mimo +1, stok trzyma, jest całkiem szybko i fajnie ćwiczymy dzisiaj technikę. Rano niebo zasnuwają chmury, ale pod koniec jazdy, ok godziny 10:30 powoli zaczyna wyglądać na stok słonko. Paula szlifuje technikę: korekta pleców i rąk... ...a ja przy każdym zjeździe ćwiczę na początku Justynę Kowalczyk i rozpędzanie krokiem łyżwowym a potem również wykonuję ćwiczenia udoskonalające jazdę Jest fajnie, szybko i się nie nudzimy. Przy dolnej stacji sytuacja z narciarzami wygląda tak: I jak się okazuje, jest to doskonały wybór miejsca i pory na nartowanie, ponieważ dostaję sygnał od znajomych ze Szwajcarii Bałtowskiej, że tam frekwencja jest dużo większa. Pogaduchy z Markiem @1mirinda na wyciągu: W jarze zielono - na poniższym zdjęciu widać uskok terenu - na jego dnie w normalnym, śnieżnym sezonie funkcjonuje jeden z wariantów zjazdu w Kazimierzu: Trzeci orczyk, przy krótkiej ale najostrzejszej części ośrodka stoi Dwie godziny mijają bardzo szybko. Endomondo wskazuje po dwóch godzinach dystans 27 km, wczoraj w Bałtowie w ciągu 3 godzin udało się osiągnąć wynik 30 km. To, tak jak wspominałem kwestia oblężenia wyciągów. Dzisiaj jazda w Kazimierzu była "na okrętkę" i generalnie podobało nam się bardzo! Tym bardziej, że później była pizza na drugie śniadanie, pyszna kawa i świetna rozmowa z Chłopakami z Forum. Maciek i Marek, to super zapaleńcy, więc tematów nie brakowało. Wyjazdy, Alpy i technika jazdy... @elosawa, to Mistrz demonstracji "na sucho" prawidłowego ustawienia pozycji narciarskiej Dzięki Panowie za świetny dzień i to małe WZF Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    1 punkt
  5. Powrót do naszych lokalnych Alp - Szwajcaria Bałtowska Po dwóch mroźnych nocach i śnieżeniu, dzisiaj odwiedziliśmy ponownie naszą "Górkę" codzienną, czyli Bałtów. Rano temperatura -1 i na niebie chmurki. Dzień rozpoczęty chałką, masełkiem i pysznym dżemem malinowym roboty mojej mamy 😮 Pycha... Kawa i w drogę! Na stoku spodziewam się @San28 oraz @1mirinda Choć ten drugi nie pisał, że będzie... Wyczułem Kolegę, i moja intuicja się nie myliła! Marek jest już na parkingu gdy podjeżdżamy na miejsce. Super! Spotkania forumowych Kumpli na stoku, to coś co bardzo lubię Z Parkingu widać, że trwa walka o naśnieżenie głównej trasy pod krzesłem. Stoimy w kolejce i czekamy na otwarcie kas. Ludzi przybywa...oj, jak później się okaże nie będzie luzu na stokach. ...a, kto stoi, to stoi Marek sobie gada z Paulą, a ja pilnuję miejsca Rano było głaskane, bo sypane było do godziny 8. Szwajcaria i szwajcarskie narty na stojaku SL się rozpadły, nowych nie ma i musiałem wziąć ze sobą GS. Śnieg jest lekko przyklepany przez ratrak, ma konsystencję żółtawej mąki...i niestety jak się później okaże jest tępy, wolny. By wykonać kilka skrętów z odpowiednią prędkością muszę po starcie mocno pracować kijami, krokiem łyżwowym - chwila na kreskę w pozycji zjazdowej...cztery skręty i koniec jazdy Ot...taka odmiana po SkiAmade Takie górki okoliczne, to narta SL - trzeba jednak kupić czym prędzej... W górę! Czynne są dwie trasy przy orczykach: wokół lasku i przy wyciągach. Pierwsza: Druga: Czynna jest również "ośla łączka" wraz z wyrwirączką: Pierwsza godzina - jest w miarę luźno, choć czasami robi się tłoczno. Ludzie ruszają na stok stadnie. Chwilę trzeba czasami odczekać i jest luz. Przyjeżdża Andrzej Prawie godzina spóźnienia - ale wybaczamy mu, bo bardzo lubi pospać hahaha Andrzej - super, że przyjechałeś, fajnie było pogadać. @1mirinda na wyciągu Obok walka trwa na całej długości trasy - niestety do jakiejś 11, bo potem się temperatura podnosi do plusowej. Ostatnia godzina jazdy już w tłoku. Trzeba uważać, bo jest niebezpiecznie. Na dole kolejka przy wyciągu na jakieś 5 minut. Kończymy jazdę i kończymy nasz narciarski dzień kawą, ciastkiem, pieczonym serkiem i pogaduchami. Chłopaki uśmiechnięci, zadowoleni i z nart i ze spotkania. Było bardzo pozytywnie! Dziękujemy, że zechcieliście nam towarzyszyć dzisiaj we wspólnych szusach! Pozdrawiamy marboru i Paula
    1 punkt
  6. Sabat Krajno - ośrodek narciarski pod Łysicą Długi weekend narciarsko kończymy w Krajnie, w ośrodku narciarskim Sabat. Serce Gór Świętokrzyskich, na horyzoncie Pasmo Łysicy, zimowy klimat i nieśpieszne narty na łagodnym, ale najdłuższym stoku w województwie świętokrzyskim - taki to był dzień... lekki, nieśpieszny, o zabarwieniu światowym - no ale o tym, w końcówce poniższej fotorelacji. Miejsce z nartami, do którego dotarliśmy, to typowy ośrodek dla uczących się. Łagodny zjazd jest przyjazny dla początkujących narciarzy. Tak, tak - ja sam tutaj również stawiałem wiele, wiele lat temu pierwsze kroki na deskach. Ok 850 metrów, dość szeroko, dwa szybkie wyciągi talerzykowe. Dzisiejsza pogoda typowo zimowa. -2, wiatr, a na niebie ołowiane chmury. Ponieważ wszędzie brakuje śniegu, to nie jesteśmy zdziwieni, że ON śnieżył przez całą noc i śnieży gdy do niego docieramy. Przed nami dociera tu szkółka młodych adeptów narciarstwa z Kielc Przed bramkami pusto - jesteśmy z Paulą pierwszymi narciarzami korzystającymi z wyciągów Nim jednak wjedziemy na górę, to musimy poczekać na to, by ratraki zjechały ze stoku. Przygotowania, wygładzanie naprodukowanego przez całą noc śniegu trochę trwa. Czekając te kilka chwil zaliczam celny strzał aparatem Niestety widoczność dzisiaj przez cały dzień nie jest dobra Pomimo, że jest mróz, to jest również bardzo duża wilgotność, co skutkuje mgłą. Później się ona nieco uniesie. Armaty walą i dopiero od połowy górki widać dolną stację, stacji. A ta Pani, czego tu? Warunki są dobre. Pod kilkucentymetrową warstwą świeżego śniegu mamy beton. Podczas zjazdów trzeba uważać, by nie wjechać w naprodukowany puch - narty wówczas bardzo zwalniają i można wyskoczyć z butów Uczucie chłodu jest olbrzymie - marzniemy od tego wiatru i wilgoci. Widok z dołu na górę: Marboru, w nowej kompozycji kolorystycznej: W dolnej części Sabatu znajduje się taśma dla dzieci. Tutaj też, w końcówce trasy należy uważać, bo chwilami jest bardzo tłoczno. Instruktorów i dzieciaków jest dużo. Stąd trafiają się momenty gdy trzeba nieźle uważać na bezpieczeństwo swoje i innych. Przepustowość dwóch szybkich orczyków jest spora. Pomimo tego, że po godzinie, ilość narciarzy znacznie wzrasta, nie stoimy w kolejce dłużej niż 7 minut. Łysicy niestety nie widać - skrywa się we mgle gdzieś za słupami górnej stacji kolejki z poniższego zdjęcia. Ruch narciarzy odbywa się falami... Jedna fala - tłok, druga fala jest "pusta" - trzeba kilka chwil poczekać u góry, by sobie zjechać swobodnie całą szerokością stoku. Trafili się dzisiaj nawet skiturowcy Mgła powoli się unosi - widoczność wzrasta. Szu, szu... Humory nam dopisują I nawet Łysica pokazuje nam część swej grani... Nareszcie mogę strzelić fotkę z samej góry i nie jest to jedynie biała plama Kończymy jazdę po dwóch godzinach - zaliczamy ok 20 kilometrów...nie kończymy jednak dnia w Sabacie. Zwracamy karnety w kasach (dla porównania z Kazimierzem i Bałtowem - karnet 3 godzinny kosztuje tu 65 zł). Idziemy zwiedzać, światową część ośrodka - park rozrywki. Rollercoaster i park linowy nas nie interesuje...w ciepłe pory roku z pewnością dzieci są zainteresowane My dzisiaj chcemy trochę pozwiedzać świata w parku miniatur. Skala niektórych budowli jest naprawdę imponująca. Paula nigdy nie była...ja zresztą też, w Paryżu... no to jesteśmy! Makiety poukładane są państwami i jest ich bardzo dużo. Piękny bawarski zamek 😮 Dubaj i USA... Mur chiński: Z państwa środka jeszcze to... Na samej górze Piramida Nieopodal również Brazylia...tym razem Chrystus góruje z Łysicą w tle: Akropol, a po prawej na dole Etna... Wieże WTC: W lato, przy poniższej bramie, można popływać małymi łódeczkami - teraz woda jest spuszczona. Paula na straży Brexitu Świetne miejsc, bardzo zadbane i ciekawe. Masa miniatur, a na szczycie góry, po sąsiedzku z górną stacją wyciągów narciarskich - knajpka. Super! @JC Zosia była by tu zachwycona. My schodzimy na dół, do głównej, dużej karczmy i jemy pizzę z pieca opalanego drzewem - pyszna! Kolejna relacja na blogu będzie już z innych okoliczności... alpejskich. Kończymy trzydniówkę narciarską w świętokrzyskim, jesteśmy bardzo zadowoleni z tych narciarskich dni Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...