Cześć
Rozwijając myśl...
Mylicie dwie zupełnie różne rzeczy. Styl jazdy to zbiór indywidualnych cech charakteryzujących jazdę każdego narciarza. Powyższe punty nie mają ze stylem jazdy nic wspólnego.
Styl może być siłowy, delikatny, brzydki (np. jeden z moich narciarskich idoli Didier Cuche) albo ładny (np. drugi z moich narciarskich idoli Hermann Maier). Może być czysty, dokładny technicznie albo luzacki - np. freeriderzy w wolnej jeździe itd.
To o czym piszecie to technika użytkowa u ulubiony sposób jazdy czy też ulubiona technika.
Punkty, które wymieniłeś wpływają na technikę, którą stosujesz a nie na Twój styl jazdy. Często mówi się (nawet jest to chyba w definicji jednego z punktów skali) że ktoś pokonał jakiś odcinku w fajnym stylu a jak są trudniejsze warunki to stracił styl. On nic ze stylu nie stracił, po prostu nie umie jeździć w trudniejszych warunkach. Jego technika jest zbyt słaba aby potrafił ją dostosować to warunków.
Weźmy skitourowca,który normalnie po ubitym jeździ pięknie a w stromym źlebie w trudnym śniegu porusza się powoli skokami, oporem czy ześlizgiem. On nic nie stracił ze swojego stylu tylko dostosował technikę do warunków aby zjechać bezpiecznie a że wygląd to gorzej niż piękne łuki na krawędzi... Jeżeli to dobry skitourowiec to jego sposób jazdy docenią Ci co się znają, zresztą on nie po to jedzie, żeby ktoś go oceniał.
Śmig to ewolucja podstawowa w arsenale każdego dobrego narciarza a powiedzenie: "Pokaż mi swój śmig - powiem Ci jakim jesteś narciarzem" było jest i będzie aktualne.
Pozdrowienia