Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.10.2021 w Wpisy na blogu

  1. Udało się i nareszcie przyjechał! ...tak! Ultramaratończyk miał dwie zaległe wizyty u mnie i postanowił jedną nadrobić! Po przejechaniu tysięcy kilometrów na rowerze, w deszczu, pośród wiatrów i przeciwności losu odnalazł port do odpoczynku na ziemi radomskiej @johnny_narciarz, nasz forumowy Gladiator! Dzień pierwszy spędziliśmy goszcząc się po polsku oczywiście do późnych godzin nocnych... ...na drugi dzień lekko niedysponowani ruszyliśmy eksplorować okoliczne atrakcje turystyczne. Cel numer jeden - Iłża. No i Maciek od razu popadł w tarapaty Miejscowi go uwięzili za przekraczanie na rowerze granic międzygminnych bez zezwolenia Niemal nie zszedł z tego świata 😮 Kazamaty iłżeckie... Na szczęście niewiasty zdołały go uwolnić i co? I plażowy odpoczynek... Rzeka Iłżanka i jej tutejsze rozlewisko: Zamek w Iłży...niestety remontowany i tylko z daleka w pięknych okolicznościach przyrody: Trochę mazowieckich górek i podjazdów...rowerzyści zawsze znajdą sobie cel i wyzwanie Było również trochę gadane o malinowym chruśniaku: A później... ...później było ognisko, kiełbaski i spacer nad Radomką! Fotkę mam tylko z rzeką: Wieczorem walki MMA, drugie starcie Polaków i lulu... ...rano śmieszny, francuski film o Putinie i kolejne wycieczki. Góra Zelejowa - na pierwszy ogień...a po drodze kolory jesieni: Krok po kroku i zbliżamy się do tutejszego kamieniołomu. Pierwsze skałki na szlaku: Kamieniołom: I widoki na ziemię świętokrzyską... W oddali Zamek Królewski w Chęcinach: Trekking na grani - tutejszej "Orlej Perci": Tabliczka pamiątkowa: Jest klimat, a nasi Goście oczarowani miejscem! Skaliście... Pogański ołtarz ofiarny? Patrząc w górę: Cudownie! Kolory? Piękna, złota jesień, w niecodziennym miejscu: Rzut obiektywem jeszcze lekko w lewo... I graniówki ciąg dalszy... Miło... Widoki z grani na trasę krajową numer 7: Paula na szlaku: Ostatni rzut oka na skały i... ...i kończymy pierwszą część wycieczki! Cel numer 2 - Pałac Starostów Chęcińskich To rzut beretem od widzianego już z oddali Zamku Królewskiego w Chęcinach...tylko, że z drugiej strony: Cudowne miejsce, ze świetną kuchnią w tutejszej Restauracji (uwaga - czas oczekiwania na potrawy bardzo długi): Brama Jana III Sobieskiego: Historia... ...i aleja: Pałac od strony ogrodu wygląda cudownie: Lecimy dalej! Do Zamku Królowej Bony... Góry Świętokrzyskie i armata Baszta: Dziewoje Kolory... Zamek w pełnej krasie! Świętokrzyskie...jakie piękne!!! Weekend jak szybko się zaczął, tak szybko się skończył. Czas z Przyjaciółmi bezcenny - udało się naszym Gościom złapać nas jeszcze w domu w mieście...niebawem będziemy mieszkać na wsi, wówczas nastąpi powtórka i totalnie inne, wspólne przygody @johnny_narciarz dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie! To były świetne dni razem. Całusy dla Izy i do zobaczenia marboru PS. Jak masz fotki z ogniska i inne, to dawaj
    5 punktów
  2. Decyzja o wyjeździe w październiku do Kaprun zapadła w środku lata. Nawiasem mówiąc, rezerwacja przeleżała sobie rok, ponieważ jesienią 2020 roku miałem tu być w październiku, ale jak wiadomo było jak było. A więc pogoda miała być w zasadzie losowa. Dwa tygodnie przed moim przyjazdem lodowiec się otworzył. Kilka dni temu @mifilimodwiedził ośrodek i pokazał kilka zdjęć. Tym bardziej nie mogłem się doczekać. Podróż miałem ciekawą, ponieważ po pół godzinie podróży utknąłem na trzy godziny na A4 przed Katowicami, do Kaprun przyjechałem o 23.00. Po szybkim wstaniu zobaczyłem taki widok z okna, a prognozy (osobiście używam YR i SnowForecast) uparcie pokazywały ikony słoneczka. No cóż, będzie jak będzie, zawsze się da jeździć, byle było po czym, a tutaj analiza grubości pokrywy śniegu na Alpincenter (2450 m npm) wykazała spadek z 30 do 10 cm w ciągu kilka dni. Na parkingu pod Gletscherjetami (bo Maiskogel rusza w grudniu chyba) bardzo dużo samochodów. Nastawiałem się na pustki (dzisiaj jest piątek, weekend od jutra przecież), tymczasem pustek nie było. Niemniej przy kasie żywego człowieka (byłem dość późno), tak przy okazji: karnet na 3 dni dla osoby dorosłej 157,50 euro. Niebieski GletsherJet pusty (wjeżdżałem koło 9.00), czerwony w zasadzie też. Na Alpincenter faktycznie śniegu niewiele, ale nic nie wystaje. Przy czym przez kilka kolejnych dni prognozy jak zaklęte nie podają żadnych opadów, w związku z tym zobaczymy. Temperatury też takie nie do końca do naśnieżania. Przywitało mnie slońce i niebieskie niebo. Chmury zostały pod Langwied. Sytuacja meteo zmieniła się po 13.00, kiedy te chmury zebrały się i wszystko zasłoniły (zgodnie z prognozą). Chmury zostały pod Langwied: Czerwona GletscherJer dwójka: I widok z Alpincenter: Oprócz GeltscherJetów 1 i 2, czynny jest telemix GletcherJest 3 skąd do Alpincenter można zjechać niebieską, miejscami wąskawą niebieską 1. Chociaż siłą rzeczy jako najbardziej uczęszczana trasa to nawet przed godziną 15.00 zero odsypów i muld, a temperatura była spokojnie powyżej zera. Z góry GletscherJeta trójki czynne dwa orczyki Kitzlifte i dalszy przebieg gondoli GletscherJet 4 na górę. Niebieski orczyk na górze czynny. Z góry do dolnej stacji orczyków 3 otwarte czerwone: 4a- poustawiane tyczki i ekipy klubowe, 4b- otwarty dla wszystkich i 4c- pół dla klubów, pół dla wszystkich. Generalnie przez pierwszą połowę dnia warunki na nich idealne, dość twardo. Pod koniec dnia z dość twardego zrobiło się bardzo twardo z prześwitami. Widok z telemixa na kibelki przy trasie nr 1: Alpincenter z góry: Z krzesła: Trasy 4b i 4c przy orczykach po zmianie pogody: Jutro i pojutrze chmury podobno mają zakaz wstępu. Będzie też na pewno więcej ludzi. Ale ma chodzić 11 wyciągów, dzisiaj chodziło 7. Podobnie jak w ostatni weekend ma być puszczona niebieska Sonnenkarpiste 3b. Zobaczymy. Ze spraw okołokowidowych: W moim hotelu, jako że przyjechałem późno i zostawiono mi klucze, do tej pory nikt niczego ode mnie nie chciał, ani dokumentów, ani green passu. W budynku hotelu i na śniadaniu ruch bezmaskowy. Okolice kasy i dolnej stacji gondoli ruch w maskach, infografiki na każdym kroku. Przy zakupie karnetu nie chciano żadnych dokumentów. W gondolach i na krzesłach w maskach, na orczykach bez. W całym budynku na Alpincenter ruch w maskach. Wejście do restauracji tylko za okazaniem green-passu, ew. wyniku testu. Pozdrawiam na razie. Waldek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...