Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.12.2022 w Komentarze w blogu

  1. Stockli nie jest trudniejsza. Jak pisał Marboru jest dość elastyczna, skrętna i wcale nie taka twarda jak powiedzmy rossignol fis sl, wiem, wiem, ze to trochę inna kategoria. Świetnie się na niej jezdzi i sama szuka skretu, łatwo zacieśnia się skręt, dużo oddaje energii przy wyjściu. Jednym słowem świetna narta. Nie ma się czego bać. Volkl sprawiał wrażenie mniej żywej, zwawej ale na nich tylko raz jezdzilem.
    1 punkt
  2. Ruch na Kasprowy był tak zorganizowany. Wagon jeździł co 10 minut. Jak odjechał w górę to za chwilę przyjeżdżał po drugiej linie ten z góry i był gotowy do zabrania pasażerów. Tak działo się na obu odcinkach. Do Myślenickich Turni(przesiadka) i wyżej na samą górę. Wagonik zabierał 32 " średnie"osoby. Po jego modernizacji, gdy zmniejszono jego wagę, wpuszczano 36 osób(może się nie mylę). Do każdego wagonika, który z góry miał ustaloną godzinę odjazdu(np. 10,20) i numer wyjazdu były wydrukowane miejscówki. Inne wzory na każdy dzień. Po to by ktoś nie pojechał o podanej godzinie, mając niewykorzystaną miejscówkę z poprzednich dni. Rozprowadzano jwśród klubów, Orbisu itp. tylko miejscówki na dany dzień. Część była w kasie. Miejscówka kosztowała ułamek ceny biletu. Natomiast bilet to inna sprawa. Każdy mógł mieć inna cenę, że wzgledu na ulgi. Był okres, że student mógł kupić(miałem taki) ulgowo karnet 24 przejazdowy. O miejscówki musiałem sie starać. Zreszta kasa w holu była otwarta przez cały dzień, gdy kursowała kolejka. Więc podchodząc do kasy z miejscówką w ręce kupowało się bilet na przejazd. Bez miejscówki nie sprzedawano. Zreszta kontrola przy wejściu na peron skupiała się tylko na miejscówkach. Możeś nie zauważył, że dostałeś dwa kartoniki w kasie. Jeśli sprzedawano na bierzące przejazdy, bo były miejscóki w kasie na te przejazdy to i sprzedawano razem z biletami. Kolejki, które się ustawiały do kasy, nieraz o piatej rano stały po miejscówki. I kasa tylko je sprzedawała. Po dwie na osobę. I nimi handlowano w holu. Zresztą działały tu zawsze też "koniki". Gość szeptał- mam dwie na 9,30. Marża była taka, że wyjazd był pięciokrotnie droższy. Zagronie
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...