Narty - skionline.pl
Jump to content

Zagronie

Members
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

77 Excellent

About Zagronie

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dla mnie podział na klasykę i carving jest sztuczny. W pewnym sensie ma to sens, gdy się zestawi zdjęcie narciarza na stoku(lub lepiej film) z przed kilkudziesięciu lat z filmem obecnym. Zakładając, że to są narciarze z niezłym poziomem. Wszystko jest inne. Narty, stok(nie przygotowany). Ale jazda jest podobna. Ustawienie nart też na krawędzi. Inaczej się nie da w skręcie. Skończyłem niedawno osiemdziesiąt lat. Zeszły sezon był niezły, mimo marnej zimy. Lepszy jeszcze byłby, gdy nam z żoną nie uciekła Austria w marcu. Ale jesteśmy cykory. Na nartach rozpocząłem się bawić mając dwadzi
  2. Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool. Kolejny klient piętnaście m. Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim Tyrolu. Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów. I
  3. Ja osobiście wierzę w te prędkości. Ponieważ czesto jeżdżę na Mosorny i zatrzymuję się przed przełamaniem, jadąc z góry. Ma sie świetny wgląd , jak kto z góry jedzie. I co widzi za przełamaniem, gdy stok opada. Dalej jest wypłaszczenie. Do tego wypłaszczenia jest ok. nieco ponad 700 m trasy i różnica poziomów 200 m. Można tu ustawić slalom FIS. Wierzę, ponieważ widzę jak ktoś jedzie z góry. I że nic nie widzi za tym przełamaniem, ale absolutnie nie zwalnia, a potem jeszcze przyspiesza. Zupełnie nie wierzę w jego umiejętności. Akurat na Mosornym miałem okazję obserwować parę r
  4. Tylko dlaczego nie startujesz w PŚ. Talent się marnuje. Wystarczyłoby w jakimś GS, gdzie średnio 70 km/g. Przecież to dla ciebie pikuś. I gdzie Ty jeździsz? Ze zdjęcia widać, że w głębokim śniegu. Tym bardziej podziwiam. Mój wnuk, któremu wmusiłem nieco techniki od jego czterech lat, zaczynając naukę od czerwonej trasy(dlatego, że to modne). Po dziesięciu latach, w czasie których wzdragał się przed ćwiczeniami, twierdząc, że umie jeździć. Otóż w zeszłym roku osiągnął wg. swego smartfona na szerokich nartach ponad 70 km/g Jurgowie. Pojechałby szybciej, tylko stok mu nie pozwalał
  5. Mosorny, ostatni dzwonek. Jutro. Ma się oziębić. W nocy stok nieco przymarznie. Komunikat 60 cm na górze. Na dole 10 cm. Jak znam życie i ten stok, to na górze nie ma 60 cm. A na dole jest na granicy przetarć. Które można ominąć. Więc przez kilka godzin powinna być dobra jazda. Dzisiaj pusto. Wirus i pogoda robią swoje. Od poniedziałku będą stali, jak w minonym tygodniu. Nie ma klientów. Za tydzień na dole będzie tylko gleba. Poważnie to rozważam. Zagronie
  6. Białka, ponieważ nasypali tego śniegu sporo. I nie będzie przetarć. Szukać stoków odstawionych od słońca. Na planie widać. Wschodnie, północno-wschodnie. Startować razem pierwszym krzesłem. Dwie, trzy godziny niezłej jazdy. Potem można się opalać. Tak planuję w przyszłym tygodniu. Zagronie
  7. Przy ocenie prędkości należy sobie uzmysłowić czas jednej sekundy, np"124", "124", Można robić to ze stoperem, by ustalić szybkość powtarzania liczby. Teraz dystans przejechany na nartach w sekundzie(po łuku): 36 km/g - 10 m, 54 km/g -15 m, 72 km/g - 20 m, 108 km/g- 30 m Już szybkości rzędu 50 km/g dla amatora są dużymi prędkościami. Wystarczy to porównać ze zjazdem na rowerze z góry. Większych prędkości się nieraz nie uzyska na wielu łagodniejszych stokach. Potrzebne do tego są odpowiednie narty, smary, umiejętności... W slalomach w PŚ średnie pręd
  8. Zupełnie nie to chodzi.! Właśnie z wiekiem, gdy pojawiły się inne narty, gdy stoki były gładkie, szerokie, to nie było problemu z szybką jazdą niż, gdy było się znacznie młodszym. Teraz jest problem. Gdy się chce jechać szybciej, ale zostawiając za soba ślad wężowy, to starając się jechać jeszcze szybciej, z takim samym śladem, musi się jechać na krawędziach. Bo tylko taka jazda pozwoli na zmniejszenie tarcia narty o śnieg. Ale taka jazda jest teraz niebezpieczna. Im te wężę jadą szerszym pasem. Zawsze szbciej pojedzie gość zakładając krawędzie "park&ride"(bardzo podoba mi
  9. Nie narzekam na swoją jazdę. Byle nie było gorzej. Odkąd jeżdżę to obserwuje ludzi na stoku. Zawsze zwracałem uwage na wyróżniających się. I też zawsze konfrontowałem ich jazdę, z tym co wiedziałem z teorii, filmów itp. A tym zajmuję się od początku tej pasji. Mając w głowie takie wzory(amatorskie !) z "literatury" "korygowałem" jadącego(tego chwilowo obserwowanego na stoku). To nie jest żle, a to nie tak itp. To mi służyło do zwracania uwagi na własne niedoskonałości. Siebie nie widziałem w jeździe. To nie tak dawny czas, gdy miałem pierwszy film z własnej jazdy. To jest dobra m
  10. Zdania na temat warunków lawinowych trzeba sobie wyrobić samemu na miejscu. Oficjalne komunikaty wiele mówią, jeśli są Ponieważ przygotowują to ludzie, którzy wiedzą o co chodzi. Ale to też nie zabezpiecza w każdym miejscu, ponieważ warunki(lawinowe mogą się bardzo różnić w różnych zlebach położonych wokół tej samej góry. Wiatr, nasłonecznienie, nawiany śnieg. Jedynie bezpieczne warunki to głęboko przemrożony, stary śnieg. Rano twardy firn, potem świetna jazda. Każda nowa warstwa na takim śniegu jest ryzykowna. Nigdy nie wiadomo, jak jest silnie związana. Gdy ona rośnie, ryzyko się zwiększ
  11. W Białce trasy są łatwe, albo i nie łatwe. To jest kwestia stylu jazdy. Ale w kwestii nart. Moja żona, której swobodnie mogła byś być córką i jeszcze pare lat by zostało. Ma 156 cm. Jeszcze niedawno jeździła na Atomiku SL9-150 cm prawie dziesięć lat. I też z przyjemnością jeździ po bardziej stromych trasach. Teraz, od kilku lat jeździ na narcie 160 cm. Głównie dlatego, że szybsze, krótkie skręty(bardziej stromo, szybsza reakcja i często krótsze skręty) są bardziej dla niej męczące. No więc zaplanujmy narty, na powiedzmy czterdzieści lat do przodu. Choć życzę dłuższego okre
  12. Dręczy mnie temat płynność jazdy na równoległych nartach. Co za problem, gdy synonimem kunsztu jest karwing. W idealnym(w szerokim pojeciu masy zjeżdżających) wszystko się w nim mieści. Na każdym stoku, na każdych nartach i płynnie, w dodatku bardzo szybko. Zawsze mnie wkurzało odkąd jeżdżę, obsuwanie się piętki narty zewnętrznej. Tolerowałem, gdy się obie narty obsuwały z tyłu. Ale gdy zewnetrzna to znaczyło, że się podeprę wewnętrzną. A to znaczy, że nie jeżdżę ciagle z dominującym obciążeniem na zewnętrznej. No i narty nie idą zawsze idealnie rówonolegle, niezależnie do stoku. S
  13. Zrobiłem sobie wczoraj prognozę na Jurgów. Wczoraj nieco popadywało. Na dziś miała być lampa, pd nocnych kilku stopniach minus. Na Obidowej cudowny widok na biały łańcuch, prawie 50 km długości(po graniach). W dole białe, gęste mleczko, w które niestety musieliśmy wjechać. Jak zwykle w Klikuszowej mały korek, początek od stacji benzynowej na Obidowej. Góral ciagle łowi ryby w stawku. Za N. Targiem zęby szczytów pojawiły się znowu. Minęliśmy słynną Kotelnicę i jej okolice. Na parkingu, już pod stokiem w Jurgowie, sporo autek naszych sąsiadów z południa. Stok pycha. Twardy w
  14. Dla mnie to najbardziej naturalna technika. Nie ma tu tak częstej u nas napinki na idealny karwing. Jako synonim szczytu kunsztu narciarskiego. Nie jest też takie ważne, czy to jest szybka jazda. Co to w ogóle jest? Wyjaśnia artykuł Paula Lorenz`a znanego demonstratora, posiadającego swoją klinikę. Pojechał do Japonii i chciał wziąśc udział w ich "mistrzostwach" -Japan`s Technical Competitions. Wielokrotnym mistrzem był tu Maruyama Takao(ten z filmu). Nie zawsze japończycy dopuszczali do rywalizacji cudzoziemców. Ale udało mu się ze dwa razy. Zajął powiedzmy średnio miejsce w tr
  15. Dowcip polega na tym, że chciałbym tak jeździć. Ale to na zasadzie podróży na księżyc. Miękka swobodna jazda, chociaż może z technicznego punktu widzenia daleka od takiej jak na filmie, zawsze mnie interesowała. Taka jazda, że można sobie poradzić na bardzo różnych stokach i śniegach. Jest to świetne panowanie nad własnym ciałem i sprzętem. Dające ogromną frajdę i bezpieczne dla siebie i innych. Ten film jest tylko przykładem do czego należy dążyć. To jest moje spojrzenie na narty. Każdy sobie może z tego filmu wyciągnąć własny wniosek. Obawiam się jednak, że niektórzy maj
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...