Apropos parapeciarzy wiecie jaka jest moda na parapetach czym wieksze szelki to tym bardziej musza wisieć jedna laska wjeżdzała na dywanik z krzesełka no i co szelka sie zachaczyła o bramkę dziewczyna sie przewróciła a dywanik jak jechał tak jedzie dalej ,cała zawartość bielizny plus spodnie miała gdzie???? w du.ie:D:D:D Myślałem że poreżeram kijki ze smiechu
Po 15 minutach przed górna stacją wyciąg staje i co? patrzę następny parapeciarz na szelkach wisi i chce jechać w dół:D:Dsponiewierało go niemozliwie (zachaczył sie o krzeło)oczywiście też miał wszystko w dupsku podchodzę do gościa z wyciągu i pytam czemu to zatrzymał miał jechać dalej:D
i tak w ciagu 15 miałem niezłą polewkę z parapeciarzy tylko mnie bolały mnięsnie brzucha i policzki