Do Dina , zawsze jeżdzę szybko (jakies 33 lata już) i nigdy nic mi się nie stało ,tak na marginesie to nie są moje pierwsze narty serwisowe gigantowe (mam także Heady , Volkle ...193cm!) A ze przydzwoniłem nieszcześliwie to juz tak bywa.
4 lata temu złamałem nogę na sankach! (od wielu lat na niepozorną górke siadłem i kuku stało się ) Więc jak swiet swiatem wypadki i urazy były są i będą .
Pozdr
.