niema prawie carwu
Bo to są oldshoolo`wcy (nie mówie że źle,sam jestem) Umowmy sie szczerze gdzie na dobra sprwe ludzie maja sie nauczyc tak jezdzic,robic body itp. sa niby szkoły ale one ucza podstaw,albo jazdy Race`owej rzadko karwingowej,a poza tym, wydaje mi sie że ludzie traktuja deski karwingowe jako ułatwienie i uprzyjemnienie nauki i jazdy,umowmy sie szczerze dzisiejsze deski nie wymuszaja Uzycia takiej siły jak kiedys,przy krawedziowaniu rzecz jasna ,to też wiekszosc jezdziła na ślizgach i tak im zostało, przenoszac to z ojca na syna:)sam miałem okazje uczyc sie na takich długich dechachc ,prostych, zero taliownia. sam nie wiem!!albo istnieje druga mozliwosc uwarzaja takie ewolucje za niemozliwe,znaczy nieosiagalne dla nich,albo sie boją(ja sie boje ze mi nie wyjdzie,biorac pod uwage moja wagę 120kg moze ktos doradzi jak ładnie poszurać,na fisherach WC RC i tej wadze,w w sumie to jezdze tylko race`owo).
pozdrawiam wszystkich karwingowców i zapaleńców