dzieci - nauka jazdy -
najpeirw kup cos na uspokojenie np:validol,albo calms pomaga. Miałem watpliwa przyjemnosc uczyc (mimo ze nie jestem instruktorem) Brata mojego kolegi miał4 latka i naprawde spokojny, układny młody człowiek ostoja spokoju i posłuszeństwa, ja rowniez do takjich naleze jestem flagmatykiem:) ale nei wiem co mu odbiło na stoku, strach to raczej nie był,nie krzyczałem i do niczego go nie zmuszałem, ale dzieciak sie jakos uparł!!! zaczał byc tk irytujacy,denerwujacy i nieposłuszny.dlatego powinnas brac cos na uspokojenie jezeli chcesz uczyc dziecko szczegulnie jezeli jest to twoje dziecko!!! dlatego zgadzam sie z przedmowcami, i sadze ze powinnas dac dziecko na lekcje z instruktorem,indywidualne!pozdrawiam