Szklarska Poręba - Szrenica.
Czarna FIS oficjalnie zamknięta, w górnej części widać kosodrzewinę, ale da się jeździć, od granicy lasu warunki świetne, mało ludzi tam jeździ, można się wyszaleć. Na początku Lolobrygidy przetarcia ale spokojnie można pojeździć, duże kolejki na pierwszy odcinek krzesła, powyżej da się wytrzymać, na Świątecznym Kamieniu jazda bez kolejek, na Hali Szrenickiej jeszcze nie byłem. Ogólnie jeśli się wyjedzie rano na górne wyciągi, to później jazda bez problemów i bez kolejek. Jest OK.