wg infolinii sezon liczą do 30.04, więc jest nadzieja na zwrot więcej niż 20% kasy.
Sanepid powinien to dziadostwo zamknąć od ręki.
Hotelarze mogą wynająć max 50%, restauracje zamknięte, a ci złodzieje mieli regulować ilość sprzedanych karnetów, a z tego co tu ludzie piszą kasy sprzedają do oporu.
Swoją drogą dziwę się ludziom co widząc te kolejki kupują karnety.
Czy ktoś wie może czy jak będą wyglądać zwroty w przypadku nieskorzystania z sezonówki?
W reklamach obiecywali, że będzie można przepisać na inną osobę lub dostać środki z powrotem na ich konto, a chciałem przepisać karnet to mi odpowiedzieli, że tylko jak przedstawię zaświadczenie lekarskie, że nie mogę skorzystać.