-
Liczba zawartości
3 359 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
73
Zawartość dodana przez grimson
-
Dziś i jutro wejdzie jednak Deacon 7.6 175cm R 17.2m Najdłuższe w wypożyczalni. SRC okazały się w być w nikczemnej długości 165cm; zrezygnowałem.
-
wątpisz w moje umiejętności? 72.2 to jest realna wartość. Wyłączyłem Tracker jak poszedłem coś zjeść z dziewczynami, widocznie restartując tracka GPS ogłupiał.
-
Czas na podsumowanie dnia. Pojezdzone uczciwie na Folgaridzie, Marilleva tez zaliczona. Poszedł także kierunek na Madonnę, ale po zjechaniu czerwona 10 zawróciłem w kierunku na Folgaride. Dzis niezmienne dużo słońca i dużo Polaków. Dobra połowa na stoku to rodacy. Przyjeżdżają nie tylko osobówkami/busami, lecz widziane także sporo autokarów na polskich blachach. Warun także bez zmian, do około 1700m n.p.m. miękko z odsypami (na co bardziej stromych fragmentach czerwonych i niebieskich). Powyżej stoki trzymają się zacnie. Zaliczona dziś czarna trasa Little Grizzly, tutaj na największej stromiźnie nawet równo, niżej jeszcze lepiej. Wrzucam jej fotkę wykonaną z dystansu. Wieczorem weszły kalorie, płyny także uzupełnione. Jutro wrócę na stok silniejszy, w planie Madonna.
-
Przybyło vlepek w Val di Sole. Przykład: tablica Little Grizzly z 01.2025, oraz z dzisiaj. Znajdź 2 różnice:
-
Z wypożyczalni, do tego mam rabat 20% z racji noclegu na miejscu. GS trzymam na warunki poranne, jak jest twardo i równo. Świętej pamięci Kastle miały 70mm pod butem, i parę razy już mi kartoflisko chwyciło naftę w czasie obecnego wyjazdu.
-
Narta z dykty?
-
Jest to kierunek do rozważenia. Parę wygiętych kijków widziałem dziś na stoku, plus jak wbijaliśmy rano pod gondolę w Folgarida, to właśnie pakowali do karetki narciarza, grzecznie już spakowanego do noszy. Tylko wystawal kawałek twarzy i buty narciarskie, na drugim końcu. Aktualna waga to 107kg, w ciuchach, butach i nartach total przebija 120kg.
-
Duma, będzie co wnukom opowiadać, jak to dziadek złamał narte we Włoszech. na kolejne dwa dni wejdzie takie coś. Tej marki nie miałem na nogach od 1994 roku:
-
Miał swoje lata, dzielnie spisywał się na kartofliskach, klapał przy prędkościach 80+. Fajna była narta, na oko 15 letnia, jak nie więcej.
-
Mnie trudno na stoku złamać. pozbieralem się raz-dwa i ostatnią godzinę jeździłem na tej zdefektowanej narcie na pół gwizdka, szurając, bez krawedziowania.
-
Na czerwonej i pustej 46 poniosła ulanska fantazja, szedłem sobie dzielnie ciętym w poprzek stoku, trafiłem z twardego na pole miękkiego. Za późno dociążyłem zewnętrzna i przy 30 km/godz Kastle tego nie przeżyły. Nie to, co GS FIS Head, ten poddaje się przy 96km/godz.
-
Na tablicy jest nachylenie max, foto wyżej
-
Zaliczona czarna Little Grizly. Pierwsze 500m budzi szacunek. Jechał przede mną ostro jeden starszy wiekiem już Włoch, doszedłem go w połowie trasy. Darł się z radości jak dziecko. O to chłodzi w narciarstwie. Ponizej foty tej trasy, nachylenie max porównywalne do wczorajszego Spinale.
-
Na razie mam odkrycie: pusta kanapa 6 osobowa i pusta trasa niebieska nr 29, z dobrym nachyleniem w pierwszej połowie i zacnej szerokości. Można jechać pełnym gazem od bandy do bandy.
-
Zjechałem czerwoną 23. generalnie poniżej ok 1700m n.p.m. jest mocno miękko, więc trzeba się trzymać powyżej tej wysokości
-
Budowanie masy na kolację i browary nie sprzyjają wstawaniu o porannym udoju. dzis jest dzień pod patronatem Tony Halik, a więc zwiedzanie ON. jutro rano plan na Head Raptor i R30.
-
Parę słów z dzisiejszego wyjazdu do Madonny. Weszlo auto jako środek transportu z Folgaridy, i mieliśmy farta, bo na parkingu przy Groste ostatnie wolne miejsca na samej górze. Oznaczało to dużą kolejkę, na min 15 min czekania do pierwszej sekcji gondoli. Jak zawsze, bardzo dużo rodaków. Można poznać po mowie oraz po ciuchach (4F). od razu wjazd na samą górę. tutaj czynny snow park Ursus, który rok temu w styczniu dopiero był szykowany przez ratraki. Kusiło, żeby wjechać na rampy/skocznie, ale perspektywa glebowania skutecznie odstraszała. Niech młode wilki dają czadu. Było paru snowboardzistów, którzy mieli niezłego skilla. 360 st w powietrzu to bylo minimum. co ciekawe, mimo temp w okolicach 8-10 st na plusie, większość tras trzymała się zacnie. Na ściankach niebieskich i czerwonych pojawiły się spore odsypy, poza tym było ok. na czarnych, tajemniczą mocą cudna pustawo. Zaliczona dziś 74 oraz 70. na Monte Spinale po 14.30 początek apres ski, jak wrócę do PL to wrzucę materiał na YT. z ciekawostek: jak ITA, to wchodzą modowe trendy na stoku. Żeby nie odstawiać, zamawiam takie coś







