Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

lski@interia.pl

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 276
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    62

Ostatnia wygrana lski@interia.pl w dniu 2 Czerwiec

Użytkownicy przyznają lski@interia.pl punkty reputacji!

1 obserwujący

O lski@interia.pl

  • Urodziny 31 Sierpień

Informacje osobiste

  • Imię
    Zbigniew
  • Miejscowość
    Gorlice

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Volkl
  • Buty marka
    Nordica

Umiejętności

  • Poziom umiejętności
    1
  • Dni na nartach
    70

Ostatnie wizyty

34 701 wyświetleń profilu

lski@interia.pl's Achievements

Weteran

Weteran (6/6)

5,4k

Reputacja

  1. Do budowy hali w tej okolicy przymierzał się już kiedyś Rusinek z Maspexu,tam chyba opłacalność zdecydowała o porzuceniu projektu...Druskienniki kosztowały 30 mln euro,ale dawno...
  2. Pozdrowienia z San Francisco, jak co roku w maju odwiedzam tu zaprzyjaźnionych amerykańskich cyklistów,by z nimi ujeżdżać okoliczne wzgórza i strome uliczki SF..
  3. Dziś był Kasprowy, ale zdecydowałem,że to koniec.Sam kocioł w porządku,ale niżej już rozjechana kasza,myślałem,że będzie dziś zimniej.Na weekend niestety zapowiadana fala ciepła...
  4. Moja ostrzałka akumulatorowa Razor Tune,używana,ale w pełni sprawna i niezużyta.Cena takiego zestawu u Malczewskiego w Zakopanem to 4500 zł,jeśli ktos zainteresowany,czekam na propozycje cenowe...
  5. Jutro będzie Kasprowy na prognozę,ktoś?...
  6. Oczywiście, byly koty i śniadania,przepłynęliśmy go z Turkami i rowerami jakimś promem towarowym wzdłuż,jadąc z Sanli Urfy...Do Diyarbakir zboczyłem sam,by zobaczyć zajścia na 1 maja.Spalismy na posterunkach żandarmerii,bo kolega Turek był sądowym patomorfologiem,a byl to czas ostrej walki z PPK.A o drugiej wyprawie znajdziesz na stronie Crotosu,bicycle.pl wyprawa wokół Araratu,Dogubayazit itd...
  7. Ale masz dobrze,łza mi się w oku kręci,bo to mój ulubiony rejon.Dwa razy przejechałem go rowerem,raz w wyprawie "Wokół Araratu",drugi raz z zaprzjaźnionymi Turkami,od Sanli Urfa,przez Diyarbakir,Midyat,Mardin po Erzurum.Tylko koło tego ostatniego był akcent narciarski,ośrodek Palandokan,a że było to 5 maja,już nieczynny...Szacun za ambitny plan...
  8. lski@interia.pl

    Kasprowy Wierch

    Szkoda,że zamknęli Goryczkową,wybierałęm się w poniedzialek,bo wygląda rewelacyjnie...
  9. Paliło jak diabli.Podobnej długości Gardenissima nigdy mnie tak nie wykończyła,bo jadę minutę krócej,i nigdy jeszcze po połamanej skorupie lodowej.I wysokość,brak tlenu,bo tu z 3 tys.m na 2 tys.a tam z 2 tys.na 1 tys.Uważałem wytrzymałość siłową za swój plus,w przeciwieństwie do techniki ,ale tu był dramat...
  10. W zeszłym roku Austriacy postanowili powalczyć z Włochami którzy robią 3 takie ultradługie zawody o tytuł najdłuższego giganta na świecie. Po zapowiedziach 10 km i 250 bramek na lodowcu Stubai natura pozwoliła tylko na 6,2 km.W tym roku II edycja już przy tym została,bramek było 160.Po niezbyt udanym wynikowo sezonie krajowym udaliśmy się więc tam z kolegą na zawody ostatniej szansy. Znalazłem się tam w dobrym towarzystwie,Franciski Grietsch /zdj.6/,z którą niedawno spotkalem się na Gardenissimie,Rolanda Leitingera czy miejscowej legendy,Günthera Madera.O 6 rano puszczono dla zawodników kolejkę ,pół godziny na oglądanie i wyjaśnienia logistyki ,dość skomplikowanej, gdy jest się pierwszy raz.Trasa jak na zawody przygotowana niezbyt ,ale to kwestia upału w piątek,gdy wszystko płynęło.Miałem dobry 62 numer na 340,wyglądało,że pojadę po równym lodzie.Niestety skorupa połamała się już na grupie tych z World Cup ,co mnie zaskoczyło,gdy wjechałem nagke w te wyrwy.Było wyzwaniem,wytrzymać 6,2 km takich dziur.Udało się, wypadek miałem dopiero w łazience po powrocie do kwatery. W przyszłym roku 20 kwietnia znów się tam zjawię,mam nadzieję ,że aż takich upałów nie będzie... 20260418_104131.mp4
  11. Ja też oceniam niedzielny Kasprowy wysoko,pogoda czyni cuda,trasy wyjątkowo dobrze przygotowane.Ja zawsze na pustych stokach i bez kolejek ,ale trudno.Towarzystwo wyjątkowo liczne i zróżnicowane ,od jeżdżących gigant asów na kursie instruktora zawodowego prowadzonego przez znajomego komentatora Eurosportu,po postaci. które potrafiły spaść z krzesła po kilku metrach,albo usiąść okrakiem na poręczy i zmusić obsługę Goryczkowej do zatrzymania.Bylo na co popatrzeć z kolejki... Też myślałem jak Paweł nad powtórzeniem w tygodniu,ale prognoza nie sprzyja. Trzeba zrobić ostatni szlif nart w tym sezonie ,bo w sobotę Wilde Grube Ride na Stubaier Gletscher,6cio kilometrowy gigant,austriacka odpowiedź na Gardenissimę.Nie byłem,czekam z ciekawością...
  12. Ja traktuję wyjazd tam jako dopust boży,ze względu na logistykę ,brak naśnieżania i nieprzewidywalność pogody,jeżdżę tylko na zawody.Tutaj jest blok pogodowy do czwartku zupelnie niespotykany,warunki będą marcowe a nie kwietniowe,ludzi nie będzie,Goryczkowa otwarta,sezonówka jest-nie wypada się nie dostosować do natury...Tylko personel PKLu i TPNu może coś wymyślić,by to zepsuć,zepsują kolejkę,albo wyciąg,albo coś-ale trudno,zaryzykuję...
  13. Dokładnie,po krótkiej walce z automatami mam ten P opanowany.Ja jadę w niedzielę,NS o 6tej,i potem chciałem w środę
  14. Odezwij się,ja będę jechał chyba w niedzielę,i potem we wtorek lub środę...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...