-
Liczba zawartości
3 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Ostatnia wygrana lski@interia.pl w dniu 20 Kwiecień
Użytkownicy przyznają lski@interia.pl punkty reputacji!
O lski@interia.pl
- Urodziny 31 Sierpień
Informacje osobiste
-
Imię
Zbigniew
-
Miejscowość
Gorlice
Sprzęt narciarski
-
Narty marka
Volkl
-
Buty marka
Nordica
Umiejętności
-
Poziom umiejętności
1
-
Dni na nartach
70
lski@interia.pl's Achievements
Weteran (6/6)
5,4k
Reputacja
-
Jezioro Wan. Na nartach w kurdyjskiej części Turcji.
lski@interia.pl odpowiedział Gerald → na temat → Reszta świata
Oczywiście, byly koty i śniadania,przepłynęliśmy go z Turkami i rowerami jakimś promem towarowym wzdłuż,jadąc z Sanli Urfy...Do Diyarbakir zboczyłem sam,by zobaczyć zajścia na 1 maja.Spalismy na posterunkach żandarmerii,bo kolega Turek był sądowym patomorfologiem,a byl to czas ostrej walki z PPK.A o drugiej wyprawie znajdziesz na stronie Crotosu,bicycle.pl wyprawa wokół Araratu,Dogubayazit itd...- 15 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Jezioro Wan. Na nartach w kurdyjskiej części Turcji.
lski@interia.pl odpowiedział Gerald → na temat → Reszta świata
Ale masz dobrze,łza mi się w oku kręci,bo to mój ulubiony rejon.Dwa razy przejechałem go rowerem,raz w wyprawie "Wokół Araratu",drugi raz z zaprzjaźnionymi Turkami,od Sanli Urfa,przez Diyarbakir,Midyat,Mardin po Erzurum.Tylko koło tego ostatniego był akcent narciarski,ośrodek Palandokan,a że było to 5 maja,już nieczynny...Szacun za ambitny plan...- 15 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Szkoda,że zamknęli Goryczkową,wybierałęm się w poniedzialek,bo wygląda rewelacyjnie...
- 1 877 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Paliło jak diabli.Podobnej długości Gardenissima nigdy mnie tak nie wykończyła,bo jadę minutę krócej,i nigdy jeszcze po połamanej skorupie lodowej.I wysokość,brak tlenu,bo tu z 3 tys.m na 2 tys.a tam z 2 tys.na 1 tys.Uważałem wytrzymałość siłową za swój plus,w przeciwieństwie do techniki ,ale tu był dramat...
-
W zeszłym roku Austriacy postanowili powalczyć z Włochami którzy robią 3 takie ultradługie zawody o tytuł najdłuższego giganta na świecie. Po zapowiedziach 10 km i 250 bramek na lodowcu Stubai natura pozwoliła tylko na 6,2 km.W tym roku II edycja już przy tym została,bramek było 160.Po niezbyt udanym wynikowo sezonie krajowym udaliśmy się więc tam z kolegą na zawody ostatniej szansy. Znalazłem się tam w dobrym towarzystwie,Franciski Grietsch /zdj.6/,z którą niedawno spotkalem się na Gardenissimie,Rolanda Leitingera czy miejscowej legendy,Günthera Madera.O 6 rano puszczono dla zawodników kolejkę ,pół godziny na oglądanie i wyjaśnienia logistyki ,dość skomplikowanej, gdy jest się pierwszy raz.Trasa jak na zawody przygotowana niezbyt ,ale to kwestia upału w piątek,gdy wszystko płynęło.Miałem dobry 62 numer na 340,wyglądało,że pojadę po równym lodzie.Niestety skorupa połamała się już na grupie tych z World Cup ,co mnie zaskoczyło,gdy wjechałem nagke w te wyrwy.Było wyzwaniem,wytrzymać 6,2 km takich dziur.Udało się, wypadek miałem dopiero w łazience po powrocie do kwatery. W przyszłym roku 20 kwietnia znów się tam zjawię,mam nadzieję ,że aż takich upałów nie będzie... 20260418_104131.mp4
- 4 odpowiedzi
-
- 20
-
-
-
Ja też oceniam niedzielny Kasprowy wysoko,pogoda czyni cuda,trasy wyjątkowo dobrze przygotowane.Ja zawsze na pustych stokach i bez kolejek ,ale trudno.Towarzystwo wyjątkowo liczne i zróżnicowane ,od jeżdżących gigant asów na kursie instruktora zawodowego prowadzonego przez znajomego komentatora Eurosportu,po postaci. które potrafiły spaść z krzesła po kilku metrach,albo usiąść okrakiem na poręczy i zmusić obsługę Goryczkowej do zatrzymania.Bylo na co popatrzeć z kolejki... Też myślałem jak Paweł nad powtórzeniem w tygodniu,ale prognoza nie sprzyja. Trzeba zrobić ostatni szlif nart w tym sezonie ,bo w sobotę Wilde Grube Ride na Stubaier Gletscher,6cio kilometrowy gigant,austriacka odpowiedź na Gardenissimę.Nie byłem,czekam z ciekawością...
-
Niedziela Kasprowy
-
Ja traktuję wyjazd tam jako dopust boży,ze względu na logistykę ,brak naśnieżania i nieprzewidywalność pogody,jeżdżę tylko na zawody.Tutaj jest blok pogodowy do czwartku zupelnie niespotykany,warunki będą marcowe a nie kwietniowe,ludzi nie będzie,Goryczkowa otwarta,sezonówka jest-nie wypada się nie dostosować do natury...Tylko personel PKLu i TPNu może coś wymyślić,by to zepsuć,zepsują kolejkę,albo wyciąg,albo coś-ale trudno,zaryzykuję...
-
Dokładnie,po krótkiej walce z automatami mam ten P opanowany.Ja jadę w niedzielę,NS o 6tej,i potem chciałem w środę
-
Odezwij się,ja będę jechał chyba w niedzielę,i potem we wtorek lub środę...
-
Popatrzcie na przyszły tydzień,co się szykuje na Kasprowym.Goryczkowa otwarta,cały prawie tydzień pełna lampa,chyba jest tu ktoś,kto dostosowuje się do okoliczności natury,a nie tylko terminów ferii...
-
Kasprowy wygląda rewelacyjnie w niedzielę-spotkam kogoś?
-
Najbezpieczniej mi wygląda następny poniedziałek i wtorek,pewnie wtedy pojadę na 2 dni,ale mam dylemat-Kasprowy,bo sezonówka,czy Szczyrbskie,bo mniej problematyczna logistyka...
-
Niestety,trochę się bałem wiatru,bo wczoraj dlatego nie chodziła...
-
Wtorek i piatek mi wychodzi z prognozy,albo Kasprowy, albo SK...







