Jakiś czas temu wylądawałem na takiej wysepce :
http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hulhule+island&sll=4.19166,73.535271&sspn=0.086457,0.15398&ie=UTF8&ll=4.191061,73.52849&spn=0.043229,0.07699&t=h&z=14&iwloc=A
Wszyscy pieknie w kolejce stali do odprawy, pogadali z celnikiem, potem skierowali się do faceta ze swojego biura podróży.
Kto nie umiał przejśc odprawy: para francuzów, mówiących w tylko jedynym znanym im i najbardziej słusznym i znanym na świecie jezyku francuskim
Tak samo się cudownie dogadywali ze swoim agentem hotelu
Wszyscy mieli ubaw po pachy słysząc w kółko: parlevufranse?
Tak coś w tym jest z postu darka.