Po pierwsze: przemyśl czy są potrzebne Ci narty do jazdy w PUCHU.
Taki śnieg jest tylko po opadach, a potem mamy już zsiadły.
Nooo chyba , że mrozik się trzyma
Po drugie: oszacuj ile czasu spędzasz na trasie a ile poza.
Po trzecie: jaki promień narty Cię interesuje.
Po czwarte: ile chcesz wydać.
No i po piąte o co powinieneś zapytać się siebie już wcześniej - czy jesteś gotowy na freerajdera czy tylko allmountain i w jakiej długości
Dla przykładu, ja stwierdziłem, że chcę mieć jedne narty do jazdy na i poza stokiem. A, że "off piste" zdarza się raz na ruski rok, tak więc zakupiłem allmountain. Mimo, że prawie miałem w rękach K2 Hellbent i to o czym marzyłem czyli ZAG84...
A moim nowym zakupie już pisałem na forum.
Przemyśl dwa razy - chyba, że chcesz wozić conajmniej dwie pary.