Mariuszu, podniosło się cisnienie raczej dzieciom, które myślą, że wycięcie 10 drzew na Hali Szczawiny zmieni cokolwiek. Nie wiem cyz pamiętasz co się dzialo przy przebudowie trasy z Miziowej na Szczawiny. Jesli nie to może przypomnę: pozwy sądowe, wszystkie odrzucone. Przypomnę Ci także o kochanych ekologach, którzy w odruchu troski potrafią ciąć liny wyciągów.
I powtórzę po raz kolejny:gdzie są ekolodzy na tym np Pilsku, na Lipowskiej, na Romance gdy gory te są mocno rozjeżdżane quadami i/lub crossami ?
Żaden noska nie wyściubi. A przypomnę także ekologów spod zapory w Czorsztynie - tak, to byli prawdziwi ekolodzy.
Jak to powiązać? Ot i prosto. Nawet zniszczonych przez kornika drukarza lasówwycinać nie wolno. Ja bym poprosił tych "ekologów" o wybranie się jednak na Słowację i walkę o lasy i wilki i dźwiedzie.