Oczywiście nie jest to obraźliwe, tylko właśnie staram się Ci zmienić myślenie, żebyś właśnie nie "miał w głowie" że to Ty robisz przysługę, tylko że korzyść jest po obu stronach.
Nie no bez przesady, nie zbierasz ludzi z ulicy.
Jeszcze pomyśl o Twojej żonie, może ona ma ochotę spędzić z Tobą romantyczny urlop, a Ty chcesz stopowiczów brać i może być efekt taki że z powodu tych pasu stów zepsujesz jej urlop:rolleyes: