Narty - skionline.pl
Jump to content

laryzbyszko

Members
  • Posts

    252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

laryzbyszko last won the day on December 15 2021

laryzbyszko had the most liked content!

1 Follower

About laryzbyszko

  • Birthday 02/26/1993

Personal Information

  • Imię
    Lawrence
  • Miejscowość
    Warszawa

Ski equipment

  • Narty marka
    K2
  • Buty marka
    Fischer
  • Gogle
    POC

Skills

  • Styl jazdy
    Slalom
  • Poziom umiejętności
    7
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

laryzbyszko's Achievements

Średnio zaawansowany

Średnio zaawansowany (3/6)

285

Reputation

  1. W Warszawie niestety nie znalazłem żadnego sklepu z sensownym wyborem butów skiturowych do przymierzenia. 8a ma stacjonarnie tylko asortyment "górski", skiturowego - brak. Byłem za to przejazdem w Chili Sport w Zaborni i czegoś takiego w Polsce nie widziałem. Ogromny wybór sprzętu - praktycznie wszystkich bardziej popularnych marek skiturowych. W Niemczech jest sporo tego typu sklepów, ale u nas jeszcze czegoś takiego nie spotkałem. Przy okazji - mierzyłem tam buty Scarpa F1 i "na sucho" wydawały się super - bardzo lekkie i z bardzo dużą ruchomością, a jednocześnie po skrzęciu klamer wydawały się być w miarę "alpejskie" w swoim charakterze. Do tej pory jeździłem głównie w sprzęcie Dynafita (Radical, Hoji, Seven Summits) i jeździło mi się w tym nieporównywalnie lepiej niż w "kaloszkach" Atomica/Salomona z BOA. Natomiast w każdym z tych butów Dynafita przy dłuższych podejściach (z doliny) czuć niestety mocno ich masę. Te Scarpy są po 500-600g lżejsze na parze. Obawiam się jednak, że nie będą zapewniać na stromszych zjazdach tej "freetourowej" pewności co cięższe Dynafity, z "normalnymi" klamrami. Czy ktoś jeździł w tych Scarpach i byłby chętny podzielić się wrażeniami?
  2. Wichura sprzed kilku (a może już nawet kilkunastu) lat. Kiepsko... Od paru lat widzę niestety coraz mniejszy sens widzę w odwiedzaniu tego ośrodka. Ceny coraz wyższe, a do tego ludzi coraz więcej. Szczególnie, że i zimy są coraz słabsze, więc na dole śnieg jest fatalny. Najlepiej wspominam wyjazd do TŁ w 2011 roku - były już pomarańczowe i niebieskie krzesła, ale na Skalnate Pleso jeździła jeszcze stara gondola. Było pełno śniegu i mało ludzi. Ceny były bardzo atrakcyjne (pakiety hotel+skipass od TMR) i te kilka dni wychodziło zdecydowanie taniej niż Alpy i w sumie porównywalnie z ówczesnymi cenami w PL, a jednak poza KW, TŁ nie ma w Polsce konkurencji. Do tego wspólny skipass i bliskość Szczyrbskiego Plesa. Ostatni raz byłem w TŁ na weekend w 2019 roku. W sumie się wyjeździłem, ale ze względu na temperaturę i ilość osób nie była to ta sama przyjemność co dekadę temu. A szkoda, bo był to fajny, kameralny ośrodek z namiastką wysokogórskiego, "alpejskiego" klimatu, którego przeważnie u nas brak.
  3. Czy ktoś ma do polecenia sklep stacjonarny w Warszawie ze sprzętem skiturowym? Dotychczas zaopatrywałem się przez Internet i ew. stacjonarnie poza granicami Polski, ale potrzebuję "na szybko" kupić sobie buty i chciałem poprzymierzać (a najlepiej jeszcze posłuchać sensownego doradztwa).
  4. Po cichu liczyłem na niespodziankę i medal Maryny. Nie dla samego medalu, ale cały czas mam nadzieję, że pierwszy wielki sukces w narciarstwie alpejskim (medal MŚ lub IO) wreszcie otworzyłby poważną dyskusję nt. stworzenia warunków do szkolenia dzieci w kraju i finansowania tych najlepszych pod kątem treningów zagranicznych. Bo niestety prawda jest taka, że możliwości szkolenia w kraju (infrastruktura) są gorsze niż za PRL... Zakopane w 2020 roku uchwaliło MPZP dla Nosala, gdzie COS i TPN po latach przepychanek doszły wreszcie do porozumienia - teoretycznie otworzyło to drogę do budowy nowoczesnego ośrodka treningowego z naśnieżaniem, oświetleniem i homologacją FIS. Minęło półtora roku i na razie skończyło się chyba tylko na zapowiedziach. To samo z modernizacją ON na KW, gdzie tereny spokojnie nadają się do celów treningowych, a po dodaniu naśnieżania w na dole Goryczkowej, dałoby się tam jeździć do bardzo późnej wiosny. Wiadomo - Tatry to nie Alpy, ale mamy warunki terenowe (na razie bez inftastruktury), które pozwalałyby na szkolenie i selekcję talentów wśród dzieci. No ale w polskiej rzeczywistości to tylko marzenia...
  5. Planowałem w weekend pocisnąć na zapowiadane otwarcie Goryczkowej, ale ciekawe czy otworzą. Dzisiaj zeszła na trasę (aktualnie zamkniętą) lawina z Pośredniego. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Jakiś hardcore w Tatrach. W weekend podobno nawet wyżej w lasach nie dało się bezpiecznie jeździć. https://www.instagram.com/p/CZhIhkpK5-E/?utm_medium=copy_link Ktoś ma jakieś info skiturowo-freeride’owe z Korbielowa/Pilska lub/i ze Szczyrku?
  6. Tuż przy wyciągu, ale jednak poza ścieżką/szlakiem... A o lawinach schodzących dokładnie w tym miejscu wspominają chyba na wszystkich kursach lawinowych w Tatrach. Bardzo zdradliwe miejsce, bo wygląda niepozornie. Z tego co czytałem, to ofiara miała plecak z ABS - biorąc pod uwagę wielkość lawiny dziwi, że nie "zadziałał".
  7. https://www.bag.admin.ch/bag/en/home/krankheiten/ausbrueche-epidemien-pandemien/aktuelle-ausbrueche-epidemien/novel-cov/empfehlungen-fuer-reisende/quarantaene-einreisende.html Wszystko a propos Szwajcarii można znaleźć tutaj…
  8. Cześć, mam na sprzedaż narty Salomon S/MAX Blast 175 cm 2019/2020 z wiązaniami Salomon X12 (kompatybilne z GripWalk). Kupione przeze mnie przed zeszłym sezonem i jeżdżone cały zeszły sezon i 2 tygodnie w tym (tylko Alpy i tylko po trasach). Przed tym sezonem przeszły serwis (smarowanie i ostrzenie krawędzi) w renomowanym serwisie Jana Pieli na warszawskich Szczęśliwicach. Ślizgi niestety w tym sezonie dość mocno się porysowały (pozdrawiam kamienie w Cortinie), więc nowego nabywce czeka serwis. Poszycie - normalne ślady użytkowania. Cena 1300 PLN+koszty wysyłki (cena katalogowa nowych to 3899 PLN). Odbiór osobisty w Warszawie lub wysyłka przez OLX, ew. Allegro. Zdjęcia mogę wysłać zainteresowanym na PW. Pozdrawiam
  9. Właśnie wróciłem z urlopu w krajach alpejskich (Włochy i Szwajcaria), więc podaję info dla zainteresowanych: Włochy (Dolomiti Superski - Trentino-Alto Adige/Suedtirol + Veneto) Granica (Brenner): brak kontroli Testy: nikt nigdzie o nie nie prosił, zgodnie z prawem wystarczy AG, możliwe że od lutego nie będzie wymagany Certyfikat covid: wymagany praktycznie wszędzie - bez niego nie ma sensu jechać. Potrzebny w apartamencie, do kupienia skipassu i "walidowania" go codziennie rano w aplikacji Dolomiti Superski; restrykcyjnie sprawdzany i skanowany we wszystkich knajpach (na stoku i poza), w których byliśmy. W styczniu ważny 9 miesięcy od ostatniej dawki, od lutego będzie ważny najprawdopodobniej 6 miesięcy od ostatniej dawki; nadal nie wiadomo co z osobami, które przyjęły boostera (3. dawkę) wcześniej niż 6 miesięcy temu - możliwe, że przy 3 dawkach będzie ważny 9, a przy 2 - 6 miesięcy Maseczki: FFP2 w gondolach i na większości krzeseł (wszyskich z osłoną), na pozostałych wyciągach teoretycznie wystarczy chirurgiczna. Na stoku - niepotrzebne. W kwestii przestrzegania - bardzo mocno zależy od konkretnego wyciągu. Na niektórych wyciągach nawet obsługa nie ma maseczek i takich też od nikogo nie wymaga, na innych są wyznaczone osoby do pilnowania i zwracania uwagi . Nie spotkałem się z jakimkolwiek karaniem, czy wyrzucaniem z wyciągów, ale też nie widziałem, żeby ktoś po zwróceniu uwagi się stawiał. Włochy (Dolina Aosty - Cervinia/Zermatt) Testy: nikt nigdzie o nie nie prosił, również na "narciarskiej" granicy ze Szwajcarią Certyfikat covid: poprosili o niego jedynie w hotelu w Dolinie Aosty (ważny jw.). Przy kupnie skipassu oraz w knajpach na tarasach nikt niczego od nas nie chciał Maseczki: po stronie włoskiej FFP2 w gondolach i na większości krzeseł (wszyskich z osłoną), na pozostałych wyciągach teoretycznie wystarczy chirurgiczna. Na stoku - niepotrzebne. Po stronie Szwajcarskiej - chirurgiczna w zamkniętych wyciągach. W praktyce - po obydwu stronach wystarczał komin - po szwajcarskiej na krzesłach - nic. Obsługa (zarówno włoska i szwajcarska) nie specjalnie interesowała się tym czy narciarze noszą maseczki. Szwajcaria (Gryzonia) Granica (włosko-szwajcarska w okolicach Varese): brak kontroli Testy: nikt nigdzie o nie nie prosił, zgodnie z prawem wystarczy AG Certyfikat covid: potrzebny był jedynie wewnątrz knajp (ważny 12 miesięcy od ostatniej dawki). Przy kupowaniu skipassów, czy na tarasach nikt tego nie weryfikował Maseczki: maseczka chirurgiczna w zamkniętych wyciągach. W praktyce - w gondolach wystarczał komin. Na krzesłach (również z osłonami) nie trzeba mieć nic. Obsługa podchodzi do maseczek baaardzo liberalnie. Ogólnie Szwajcaria sprawia wrażenie bardzo pozornego przestrzegania przepisów dot. COVID. Podsumowując - najbardziej restrykcyjnie było w DSS, ale do wytrzymania. W Szwajcarii jest lepiej niż rok temu, bo nie trzeba mieć kominów na krzesłach i w kolejkach do nich. Wystarczy znaleźć ośrodek z większością krzeseł i można jeździć bez maseczki.
  10. Hej! Mam 3 pytania. Może ktoś będzie znał odpowiedź: 1. Czy ktoś z Was się orientuje jak wygląda kwestia wjazdu do Francji i jazdy na nartach tamże? Podobno dzisiaj zostały przegłosowane jakieś nowe przepisy i od 15. stycznia trzeba będzie mieć booster, żeby jeździć na nartach (2. dawka ważna max 4 miesiące). Czy ktoś mógłby potwierdzić/zaprzeczyć, bo informacje po ang. w Internecie są sprzeczne, a francuskiego nie znam. 2. Jak wygląda kwestia przekraczania granicy w ośrodku Cervinia/Zermatt? Czy połączenie jest otwarte? Czy wystarczy test antygenowy (i 2 dawki, bez boostera), żeby tam pojeździć wjeżdżając na nartach z Włoch? 3. Czy ktokolwiek sprawdza w Austrii test PCR (np. przy kupowaniu skipassu) w przypadku posiadani 2 dawek, bez boostera? Ja za to mam garść informacji dot. Włoch: testów nikt nie sprawdza, kontroli na Brenner brak. Wszędzie (knajpy, wyciągi) wystarczy qr kod z „polskiego” certyfikatu (aktualnie 9 miesięcy, od lutego 6 miesięcy po ostatniej dawce). Podejście do maseczek FFP2 różne, ale totalna olewka zdarza sie znacznie częściej niż jakiekolwiek zwracanie uwagi - mam wrażenie, że im dalej w las, tym mniej się chce Włochom na to zwracać uwagę. W rejonie SR i ogólnie DSS aktualnie pustki - ludzi jeszcze mniej niż zwykle w tym terminie, który nigdy nie był specjalnie uczęszczany.
  11. Taki, że jest to niewygodne, a sam przepis uznaję za idiotyczny. Tak samo jak idiotyczne jest wprowadzanie super hiper green passów, czy miotanie się co 2 tygodnie z różnymi obostrzeniami, które nic nie dają. A najbardziej kretyńskie, szczególnie z punktu widzenia budowy zaufania społecznego do poczynań władzy, jest podważanie i cofanie swoich własnych decyzji sprzed kilku miesięcy (vide UNIJNE paszporty covidowe, które są ważne, ale nie są respektowane przez członków tejże Unii). Ironiczne w tym wszystkim jest to, że najbardziej logiczne przepisy obowiązują w Szwajcarii, która członkiem Unii nie jest - paszporty unijne są respektowane zgodnie z datą ważności; do wjazdu wystarczy tańszy test ag, a maski (wystarczą zwykłe, nie FFP2) wymagane są tylko w pomieszczeniach - nie trzeba ich nosić w kolejkach do krzesełek i na krzesełkach, a jedynie w gondolach. Coraz bardziej się skłaniam ku temu, żeby pokazać temu włoskiemu burdelowi środkowy palec i bezstresowo spędzić drugi sezon z rzędu w Szwajcarii, co łatwe nie jest, bo Dolomity uwielbiam.
  12. Za tyle to da się (może nie w najwyższym sezonie) wynająć mieszkanie w Alpach na tydzień. Ja tam wolę tydzień w Alpach niż 3 dni w Szczyrku, ale co kto lubi...
  13. Czy ktoś jest może aktualnie we Włoszech (Dolomiti Superski) i może napisać jak wygląda kwestia egzekwowania obowiązku noszenia maseczek FFP2 na wyciągach? Nie będę ukrywał, że to już dla mnie za dużo jeżeli chodzi o czerpanie przyjemności z jazdy na nartach. Zresztą biorąc pod uwagę ich kolejne, kretyńskie wymysły dot. Super-Hiper Green Passu, możliwe, że i tak będę musiał sobie odpuścić Dolomity, bo certyfikat unijny mimo, że ważny, to jednak nie... Włosi sami na siebie kręcą bata tymi idiotycznymi regulacjami, a przede wszystkim ciągłymi zmianami i niepewnością. De facto 2. sezon z rzędu we Włoszech totalnie zniszczony i wydaje się, że jedyną ostoją normalności ponownie będzie Szwajcaria - dobrze, że mam tam awaryjną rezerwację...
  14. Oczywiście, że chorują i roznoszą wirusa - tak działają szczepionki i było to wiadome od dawna, natomiast szczepionki zdecydowanie ograniczają przypadki hospitalizacji i zgonów wśród osób w pełni zaszczepionych (różne kraje podają różne dane, ale wszędzie jest to poniżej 10% wszystkich przypadków i zazwyczaj tylko u osób w podeszłym wieku lub z chorobami współistniejącymi). Osoby niezaszczepione w 99% nie szczepiły się na własne życzenie, dlatego nie rozumiem, dlaczego zasady dotyczące testowania są wprowadzane również wśród zaszczepionych. Zupełnie nie spina się to z mainstream'ową "propagandą", która od wielu lat wbija ludziom do głowy, że szczepienia są drogą do normalności. Jak widać - nie są i niestety daje to paliwo ruchom antyszczepionkowym i sabotuje programy szczepień. Nigdy nie rozumiałem takiego podejścia do życia. Najbezpieczniej to rzeczywiście leżeć w domu, pod kołdrą, ale co to za życie... Zeszły sezon wcale nie był taki zły - do Szwajcarii dało się pojechać praktycznie przez całą zimę - wystarczyło się nie bać i CHCIEĆ. Sam osobiście miałem jeden z bardziej udanych sezonów narciarskich, bo było pusto, a siedzenie w knajpach na stoku i tak nigdy mnie nie interesowało. Oczywiście są jeszcze uwarunkowania finansowe, ale po pierwsze jeżeli ktoś rozważał wyjazd w Alpy, to do Szwajcarii, przy odpowiednim zaplanowaniu, dało się pojechać w bardzo podobnym budżecie, co do Austrii, czy Włoch, a poza tym były jeszcze inne, tańsze, a bardzo fajne alternatywy, jak np. skitury u nas w kraju. Tak więc polecam mniej się bać, a więcej korzystać z życia w ramach obowiązujących ram prawnych, bo ostatnie 2 lata dobitnie pokazują, że nigdy nie wiadomo ile nam go jeszcze zostało. 🙂
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...