Czasami widuję jak kierowcy mają zamontowaną nawigację w samochodzie w górnej części szyby, mniej więcej poniżej lusterka wstecznego, to jakiś nonsens:confused:
No właśnie, było mi nieraz dane podróżować za pasażera w samochodzie z dyndającą Maryjką, która oprócz ograniczania widoczności na pewno skutecznie rozprasza uwagę kierowcy, robiąc tak: dzyń-dzyń, dzyń,dzyń, a jak wyboista droga to tak: dzyń-dzyń, dzyń,dzyń, a jak wertepy to tak: dzyń-dzyń, dzyń,dzyń, a mi się robiło wtedy tak:mad:, choć byłem tylko pasażerem.