Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

SB

Moderator
  • Liczba zawartości

    7 967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    99

Zawartość dodana przez SB

  1. Głupi pomysł na Johny:cool: Ps: Najbardziej niesamowite jest to że loguje się tu ktoś tylko po to żeby zareklamować jakiś produkt, a narciarstwo to widział co najwyżej w telewizji:rolleyes:.
  2. Robert to na Big Stara chociaż Cię nie stać? A coś tam chyba nie za bardzo się odwiedzacie między sąsiedzko na tym Bemowie:cool:
  3. No to podałeś zupełnie kiepski przykład, po prostu nie z tej beczki, bo Pablo ma kasę w ręce, ale z powodu podwyżki ceny samochodu sobie go nie kupi, co nie zmienia faktu że kasa mu zostaje w kieszeni i może kupić malucha nie zapożyczając się u babci, a w przykładzie opisanym przeze mnie Pablo po wielu latach ciężkiej pracy i wyrzeczeń osiąga pełnię szczęścia i zamieszkuje w swoim własnym domu. To szczęście nagle burzy mu wprowadzony podatek od nieruchomości i Pablo budzi się z ręką w nocniku, staje przed faktem że musi pozbyć dorobek swojego życia bo nie będzie go stać na płacenie podatku od nieruchomości. To by oznaczało że Pablo kupuje rocznie za prawie 30 tyś zł przy założeniu że kupuje produkty z 22 % podatkiem Vat, a przecież jest gros towarów z 7%-(żywność, usługi turystyczne...), 3%-(rośliny ozdobne i art spożywcze nieprzetworzone...) i wreszcie może kupować wiele rzeczy zupełnie bez Vatu np. owoce, warzywa, jajka..., na targowiskach lub bezpośrednio od chłopa. Więc to 6 tyś to utopia:rolleyes:, dla przeciętnego Kowalskiego Vat nie taki straszny, a pewnie jak się odbierze samochód z salonu i na fakturze stoi że cena netto to 85 tyś zł a po naliczeniu akcyzy i Vatu wychodzi 120 tyś to człowieka chce szlak trafić.
  4. Jeżeli do takiego kredytu bank zażyczy sobie od Ciebie operatu szacunkowego i zależy Ci żeby wartość tego mieszkania według tego operatu była wysoka, to idziesz do rzeczoznawcy i pytasz na ile Ci wyceni to mieszkanie. On jest fachowcem i na pierwszy rzut oka powinien Ci podać przybliżoną wartość, jeżeli Cię to nie satysfakcjonuje to idziesz do innego. Warto połazić i popytać bo różnice mogą być spore, zarówno w wartości wyceny, jak i cenie za wykonanie operatu. Jak już się zdecydujesz na konkretnego rzeczoznawcę to udaj się do banku żeby sprawdzić czy bank ma tego rzeczoznawcę na swojej liście rzeczoznawców. Może się również okazać że bank Ci narzuci swojego rzeczoznawcę i jeżeli będziesz chciał skorzystać z linii kredytowej w właśnie w tym banku to nie będziesz miał możliwości wyboru rzeczoznawcy.
  5. Chyba sobie nie za bardzo zdajesz sprawę z tego co mówisz... Szacowanie majątku(wycena-operat szacunkowy) odbywa się na zasadzie kilku metod, najczęściej stosuje się jedną z 2 metod. Pierwsza z nich to oszacowanie wartości odtworzeniowej wycenianej nieruchomości, czyli taki operat dowodzi ile by trzeba było pieniążków żeby kupić "tą" działkę i wybudować na niej to co na niej jest jak by tego nie było. A druga metoda ma za zadanie oszacowanie wartości rynkowej danej nieruchomości i ta pierwsza metoda nie ma tu nic do rzeczy. Czyli taki sam domek wybudowany kosztem np. 500 tyś. zł u Ciebie na wiosce w operacie szacunkowym zrobionym metodą odtworzeniową będzie wart według tego operatu 500 tyś zł plus koszt zakupu działki powiedzmy 30 arów, a zakładając że to jest wiocha więc ta działka jest warta 30 tyś zł. czyli razem 530 tyś zł Natomiast ta sama nieruchomość wyceniona metodą rynkową w operacie może wykazywać wartość 200 tyś zł, a dla czego? - bo rzeczoznawca udowodni w operacie że nikt za tą nieruchomość z taką lokalizacją nie będzie skłonny więcej zapłacić. Ale to nie koniec... Przyjdzie inny rzeczoznawca i w swoim operacie będzie dowodził że na wycenianej nieruchomości(cały czas mówimy jednej i tej samej nieruchomości) można prowadzić działalność gospodarczą np. agroturystykę dla bogatych i według tego operatu ta nieruchomość jest już warta milion zł. Brnąc dalej w wyceny np. Pablo dostał działkę w spadku w drogiej dzielnicy Poznania, gdyby miał ją kupić to by kosztowała 200 tyś zł, nie kupił by tej działki bo po prostu nie było by go stać na nią. No ale skoro dostał za free to postanawia budować dom na niej. Bierze kredyt kupuje materiał i sam własnymi rękoma i przy pomocy rodziny, przyjaciół buduje, wydaje pieniądze tylko na materiały. W końcu po kilku latach trudu udaje się mu ukończyć budowę i zamieszkać w wymarzonym domu, jest ciężko bo kredyt trzeba spłacać ale ma własy dom. I pewnego dnia przychodzi rzeczoznawca wycenić mu domek bo wchodzi podatek katastralny i tego rzeczoznawcę nie interesuje że Pablo dostał tą działkę w gratisie tylko wali w operacie że działka ma wartość 200 tyś zł, też go nie interesuje że Pablo po 8 godzinach pracy, kolejne 8 godzin spędzał ciężko pracując przy budowie swojego domu, bo go było nie stać na fachowców, mało tego od kilku lat nie był na żadnym urlopie bo każdy dzień urlopu poświęcił na budowanie domu, ponieważ to była jedyna droga żeby mieć ten własny dom. I choć Pablo wydał na materiały 300 tyś zł(pieniądze z banku do oddania) to rzeczoznawca dowodzi w swoim operacie że budowa tego domu to koszt 600 tyś zł, bo on się nie pyta jak zbudował ten dom, tylko od razu zakłada że zrobiła to firma budowlana i wraz z działką cała nieruchomość jest warta 800 tyś zł i w związku z tym będzie miał rocznie do zapłacenia tytułem jedno procenta podatku katastralnego 8 tyś zł... I może się okazać że to już jest ponad jego możliwości finansowe bo przy dotychczasowych obciążeniach finansowych "jechał" już niemal "na styk"
  6. Żebyś wiedział że tak by najchętniej zrobili, ale to nie takie proste, w każdym razie wannę wymienili:D
  7. Tak Cię pocieszę... Przypadek z przed kilku tygodni. Kupili ludzie(mi znajomi) mieszkanie w blokach. Po podpisaniu kontraktu u notariusza i załatwieniu wszystkich formalności związanych z zakupem, uzgodnili z właścicielką mieszkania że ma 2 tygodnie na wyprowadzkę z niego, no i w piątek poprzedzający sobotę kiedy to kobita miała zwolnić mieszkanie, znaleziono ją martwą w wannie. Jak później wykazała sekcja zwłok kobieta leżała w tej wannie od wtorku:eek:. Więc głowa do góry, gorzej już na pewno nie będzie:)
  8. Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe, to bardzo miłe:) ps: Pax nawet pamiętał które;)
  9. A ja myślałem że to ja tu mam monopol na permanentną inwigilację, jak że się myliłem:D. Tak przyznaje się mam dzisiaj urodziny, i dziękuję za życzenia:)
  10. Chyba nie myślisz że Jagna tam osobiście "naciera" na stoku z adeptami parapetu, no chyba że impreza "Gali" gwiazd to wówczas się pojawia, ale też nie po to żeby "powozić" się z przeciętnym Kowalskim:rolleyes: A tak poza tym to jest gościem w swojej szkole, wystarczy że dała nazwisko:cool:
  11. A ten ostatni punkt to dla czego wieczorem:confused:, najskuteczniej działa jako element treningu wieczorem, czy jak:confused:, czy może po prostu jesteś konserwatywny i tylko to robisz po ciemku;) A tak w ogóle to dla czego jest jako ostatni:cool:
  12. Powiem Ci więcej ogólnie na forum nic się nie "urodziło" no może poza jakimiś takimiś "zawodnikami" co to... no wiesz Marku co.... cdn poniżej ... a jak nie wiesz to rozumiem że będziesz u mnie po wyjaśnienia:) i nie tylko:cool:
  13. Ciężko powiedzieć bo jazda była na płaskim i łatwym stoku w warunkach mocno dodatniej temperatury, więc po miękkim... ja jednak z tych 2 wybrał bym Fischera RC4 WC SL i nie ma takiej siły na chwilę obecną która by mnie była w stanie przekonać do innej narty:)
  14. Otylia to Ty????? :D:D Nie musisz się ukrywać pod innym nikiem:rolleyes:
  15. Czy to dobrze? To pytanie chyba trochę nie na miejscu, w każdym razie nic w tym zdrożnego raczej nie ma, nawet jak impreza ma charakter komercyjny, ale jeśli o mnie chodzi to odbywający się tego typu spęd jest wystarczającym argumentem żeby omijać to miejsce szerokim łukiem. Gwiazdy przyjeżdżają dla gwiazd, a Kowalski jak myśli że przyjeżdżają żeby się z nim spotkać to jest po prostu w błędzie:rolleyes:
  16. ...ooo to niektórzy bielszczanie mieli zajebisty pomysł: przyprowadzili swoje czworonożne pociech na imprezę, chyba nie muszę dodawać co się to biednym zwierzakom robiło jak zaczęły eksplodować ładunki:eek:
  17. Ja byłem z dziećmi! Wpierw wczesnym popołudniem, i wtedy można było podziwiać próbę bicia rekordu w grilowaniu 100-metrowego szaszłyka na 102-metrowym grillu: A potem wieczorem na koncercie Formacji N.S. i po koncercie był bardzo widowiskowy pokaz sztucznych ogni który trwał ponad godzinę! Wszystkie 4 ekipy(FIRESHOW - Jelenia Góra, PYROTECHNIKA-Ostrawa Czechy, ARTUS - Leszno, SUREX - Bielsko-Biała) zaprezentowały programy dopracowane w każdym calu włącznie z tym że efekty pirotechniczne były doskonale zsynchronizowane z muzyką. Nawet pogoda była zsynchronizowana z pokazami, bo po zakończeniu pokazów i całej impresy czas był doskonale wyliczony co do sekundy żeby móc dojść spokojnym krokiem do samochodu...
  18. SB

    Mistrzostwa Beskidów w Grasski

    Żeby spróbować to trzeba być przede wszystkim przygotowanym na to, czyli trzeba mieć z sobą buty, kije, kask, no i jakiś ubiór... no i podstawa to ochraniacze na stawy kolanowe, łokciowe, o żółwiku już nie wspomnę, a ja ruszając z domu w ogóle nie brałem pod uwagę że mnie tam licho zaniesie:rolleyes:. A co w tym dziwnego... albo się mi to podoba, albo nie, mnie to akurat nie ubodło i jestem pewien tego że mnie to nie ubodło, a czy spróbuję tego kiedykolwiek... nie mówię że nie, choć raczej się nie zanosi, a dlaczego to już napisałem:rolleyes:.
  19. SB

    Mistrzostwa Beskidów w Grasski

    Byłem dzisiaj w Brennej popatrzeć na te "wyczyny" i mówiąc krótko nie zakochałem się. Mam wrażenie że traktując to jako trening przed nartami może jedynie zaszkodzić niż pomóc, dlatego że nabędzie się "nieprawidłowych" odruchów które potem może być ciężko wyplenić. Jeździło raptem 4 zawodników, gleby to sprawa nagminna, sam proces zatrzymania się jest dużo bardziej skomplikowany niż na nartach - może nogi pourywać:eek:, albo można ja pogubić:eek: - efekt mniej więcej taki jak by się wyskoczyło z pociągu jeszcze toczącego się w kierunku przeciwnym niżeli się on porusza:eek:. Ale dla kibiców widowiskowe:D, tylko nie wiem czy to ładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia...chyba nie:rolleyes:
  20. SB

    Ranking ośrodków narciarskich

    A umiecie czytać?? Pisze jak wół: To chyba oczywiste że o tej porze roku i 30 dni wstecz jeżeli się już szuka zimy i warunków narciarskich to właśnie na lodowcach - od cała filozofia;)
  21. SB

    Szyndzielnia - Kolej kulą u nogi ...

    No to już: zakładając że płacą po 0,4 zł za kilowatogodzinę daje miesięcznie prawie 30 000 zł, przy czym nie wiemy czy te 290 KW jest potrzebne non stop jak tylko kolej pracuje, czy ta moc jest potrzebna żeby wagoniki "bujnąć" z startu zatrzymanego od osiągnięcia "normalnej" prędkości, a jak już ruszy i się "rozbuja" to wystarczy np. tylko 25% całej mocy, podobnie jak w samochodzie też nie korzystamy przez cały czas z pełnej mocy silnika To jest pewnie tak że koszty budowy poniosła gmina i pewnie się nigdy te pieniądze nie zwrócą, ale taka inwestycja przynosi niewymierne korzyści dla całego miasta w postaci turystów którzy przybędą do Bielska, przejadą się kolejką... zjedzą obiad w restauracji... zapłacą za kibel:eek:, parking:eek:, tudzież Straży Miejskiej za nieprawidłowe parkowanie:mad:. Po prostu jak to policzyć zostawią w naszym mieście kupę kasy z których to miasto potem ma podatki, bo ktoś zarobił więc płaci taki podatek... jednym słowem gospodarka i koniunktura nakręca się choć pośrednio gondola może i generuje straty. I my pewnie w tym mamy udział, bo może ktoś do tej pory nie wiedział że w BB jest taki piękny obiekt, a nawet jak wiedział to nie przypuszczał że tak nowoczesny i czytając nasze forum postanowi któregoś pięknego dnia odwiedzić Bielsko które jest moim zdaniem bardzo ładnym i zadbanym miastem, a jak odwiedzi to i grosza trochę zostawi:)
  22. SB

    Szyndzielnia - Kolej kulą u nogi ...

    Bardzo twórcze są te wyliczenia kosztów. Po pierwsze to coś mi tu podpada prąd za 12 000 zł wydaje im się mało:confused: w szczytowych okresach roku to prawie tyle samo płacę za prąd:eek:. A po drugie te koszty nie zakładają czegoś takiego że tą kolej trzeba było zbudować nakładem wielu milionów złotych, że pewnie w znacznej części środki finansowe pochodziły z długoterminowych kredytów które do dzisiaj trzeba spłacać, no i że takie urządzenie na określoną żywotność i kiedyś będzie musiało zostać wymienione na nowe... i tak dalej... po prostu wynika z tego że kolejka na Szyndzielnie spadła nam z nieba:confused:, co nie zmienia faktu że może być i jest chlubą Bielska Białej:)
  23. I mnie się podobało, przede wszystkim bardzo rytmicznie, co podkreśla efektowność przejazdu:)
  24. SB

    zawodniczy

    Jestem i żyje, praca mnie ostatnimi czasy pochłania bez liku, ale jak myślicie że nie trzymam ręki na pulsie i można po mnie z tego powodu jeździć jak po burej suce:D, to się błąd.... czuwam cały czas:rolleyes:
  25. SB

    Buty race GS9

    Ja jeździłem 2 sezony! Twarde- w sensie wkładka bardzo twarda, niewygodna, zimna, but zupełnie nie nadaje się do całodziennej jazdy, no i wzorowo... wzorowo śnieg się lepi do podeszw. Ogólne jestem na nie...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...