Ja też jestem ale kompa w domu mam dalej od drzwi niż u Ciebie:D
No komu se wolo to se pojechał, czyżby Robercie żal dupkę ściskał że sezon Ci się nie udał: nie martw sie za 7-8 miesięcy następny zaczyna się
Pamiętaj że zazwyczaj nie mamy kompletu w autku/samochodziku;), możesz zawsze dojechać do mnie i pojechać na narty a nie tylko pomarzyć że lądujesz w Insbrucku:D