Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

SB

Moderator
  • Liczba zawartości

    7 967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    99

Zawartość dodana przez SB

  1. No ale co w związku z tym? Jest stok, jest trasa spełniająca wymogi FIS, jest śnieg, więc dlaczego nie:rolleyes:: W Białce gór nie ma a mają najnowocześniejszy ośrodek narciarski w PL:cool::
  2. Może to wynikać z tego że jeszcze wiele osób nie zaskoczyło w rytm PS, tym bardziej że ten początek jest taki poszarpany nie ma tak że są konkurencje co tydzień, a i częściej, bo w pełni sezonu zdarzają się i w tygodniu(Schladming, Flachau, Kitz...). Ja oglądałem, choć przyznam że nie lubię tych zawodów które odbywają się poza Alpami, a najbardziej nie lubię tych za wielką wodą:. Z większym zaciekawieniem jednak oglądałem wczoraj panie:redface:, tam było trochę inaczej bo na dzień dobry z trasy wypadła Marlies Schild, czego się nikt nie spodziewał, raczej wszyscy widzieli ją na podium, a nie poza trasą. Ja natomiast na podium widziałem Tinę Maze, no ale nie udało się, a ubzdurałem sobie że w tym roku zdobędzie dużą kulkę:smile: i tak będzie!:applause:
  3. Można się tam udać w innym celu:tongue:, ech...:
  4. Jak też mogło by być inaczej:rolleyes:: Właśnie znalazłem relację od kloegów z innego forum co wczoraj tam bawili, o ile można to tak nazwać:eek:, zobaczcie zresztą sami: http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=123&t=44444&p=4870299&hilit=stubai#p4870299 Pewnie że pamiętamy, naleśniki mu ostatnio postawiłem w Gemini, obiecał że się odwdzięczy, a na drugi dzień telefonu nie odbierał:biggrin:(żart)
  5. To co wytłuściłem w Twoim tekście jest kluczowe... Bo jak byś przemieszczał się jak normalny człowiek, czyli tor Twojej jazdy podążał by w tym samym kierunku co wzrok, to byś makarona zauważył w porę, a że stoisz bokiem do jazdy i patrzysz zupełnie gdzie indziej niż jedzisz to przypier... przydzwoniłeś w niego. Mam tylko nadzieję że grzecznie go przeprosiłeś i wyciągnąłeś te 5 dych z kieszeni za kijki.
  6. A to błąd, bo ja tych paru to akurat jak najbardziej akceptuję, ale jest ich dosłownie paru i nie w obrębie tego jednego stoku na którym się aktualnie znajduję, tylko ot po prostu globalnie:rolleyes::
  7. SB

    Skrzyczne przed sezonem

    Widać są gotowi do sezonu, armatki już rozwiezione po stokach, węże podpięte, wszystko dopięte na ostatni guzik, czekają tylko na mróz, jak tylko przyjdzie potrzebują ok tygodnia żeby przygotować trasy:tongue: ps. nic nie piłem:stupid:
  8. aaa.. to też się było:rolleyes::, dla mnie trochę dziwne... ...bo żeby być na szkoleniu trzeba było się tam zaanonsować przy pomocy maila, to samo można było napisać na forum że się będzie, a dziwne jest to że postanowiliście być tam inkognito:cool:: No:rolleyes::, raczej będzie to lektura dla bardzo wytrwałych, w takiej formie, ale skoro ktoś nie mógł być to jest to jakaś alternatywa
  9. Wiesz jak to mówią że Żyd dla dobrego towarzystwa dał się powiesić, my aż takiego poświęcenia do Ciebie nie oczekujemy, po prostu ewoluujesz z czarnej dziury w której się obecnie znalazłeś, zapinasz 2 dechy i bawisz się zgodnie z elementarnymi zasadami ludzkiego organizmu, a parapet demonstracyjnie wpuszczasz np. w maszynę do rozdrabniania drzewa:tongue:. To chyba nie zbyt duże wymagania żeby się znaleźć w dobrym towarzystwie, a oprócz tego pozyskasz znacznie więcej korzyści:rolleyes::
  10. Aha, jeszcze mi się przypomniało, pewnie Ciebie to Jarku zainteresuje, Guido wspomniał że gros serwismenów przygotowujących narty do zawodów przywiązuje dużą wagę do obróbki powierzchni powyżej krawędzi, czyli tego miejsca w które ingerujemy pazurem, polerują to do gładkości papierem ściernym.
  11. Tak ciągnie się w jedną stronę. Po każdym przeciągnięciu narzędzia Guido czyścił je w papier(taki z rolki żaden specjalny z napisem np. Ski special paper:stupid:) I nadal tak będzie, zamieszanie robią firmy od narzędzi, bo jak by chciały oferować tylko to co Guido używa, to by z głodu poumierali:tongue:, tak że nie jest to tak jak pisze Piotr że trzeba tych gratów mieć co nie miara, bo tak na prawdę potrzebne jest przede wszystkim imadła, czy uchwyty, to akurat żeby nie przepłacać można ustrugać własnym sumptem, ręczna maszynka najlepiej na rolkach z z zmiennymi kontami, pazur, z 2-3 pilniki i 2-4 diamenty, w zasadzie do ostrzenia tyle. Co nie zmienia faktu że parę stów na to pójdzie:rolleyes::
  12. Ja akurat zadałem takie pytanie, więc nie ma najmniejszego znaczenia w którą stronę się ciągnie pilnik, to jest stal i ona się po prostu ostrzy, również nie ma najmniejszego znaczenia żeby proces ostrzenia przebiegał w jednym jedynym kierunku w obrębie jednej narty, czy pary nart, po prostu pełna dowolność jak komu wygodniej. Ja osobiście utwierdziłem się w tym co robię, że robię to zgodnie z panującymi zasadami sztuki, jedyne zastrzeżenie że robiłem to do tej pory zbyt siłowo, bo zarówno ostrzenie pilnikiem jak i wykańczanie diamentem robi się według Guido delikatnie i bez użycia siły, am fakt Guido jeszcze sonie nigdy przy pracy nie podciął żył, a ja już parę razy:tongue:. Potwierdziły się moje przemyślenia na temat ostrzenia ręcznego od dołu, czy podnoszenia krawędzi, że oczywiście można to robić ale to upierdliwe i nie zrobi się tego precyzyjnie, więc robi się to na maszynie i potem jak się nie zniszczy krawędzi to wystarczy ja tylko po ostrzeniu bocznym od spodu przeciągnąć drobnym diamentem celem zdjęcia drutu - normalnie "z ręki" bez użycia jakiegokolwiek prawidła. Co ważne jeszcze... Guido zaznacza że praca diamentem na mokro jest lepsza dla diamentu, ale nie zobaczymy żadnego serwismena w SP który by pracował z diamentem na mokro, ponieważ zawiesina drastycznie zanieczyszcza ślizg i jest to potem trudne do usunięcia. Obalił również mity z jakimś tam rozhartowywaniem krawędzi zahartowanej po której się ślizga polnik, żadnych takich mecyji się nie odprawia, trzeba do takiego miejsca użyć twardy pilnik który zetnie te zadziory. Jeśli chodzi o smarowanie, to tą część potraktowałem bardziej jako ciekawostkę, niż coś co chciał bym przenieść do praktyki, ponieważ wykład był ukierunkowany na przygotowanie nart do PS, jak się to robi i jakie czynniki bierze pod uwagę. Z praktycznych informacji dowiedzieliśmy się że najważniejsza sprawa to dobre nasączenie ślizgu smarem bazowym i że generalnie na treningi zawodnicy raczej nie mają niczym innym posmarowanych nart. Odpowiadając na pytanie Jarka czy mydlo fluorowe tylko na podklad fluorowy bo inaczej nie bedzie sie trzymac. Nie nic takiego na nasmarowaną i ocyklinowaną nartę nakładamy przez ręczne wcieranie mydełko, a potem obrabiamy to za pomocą szczotki obrotowej. Jeśli to jest proszek to posypujemy nim nasmarowaną nartę(nie cyklinowaną) i przy pomocy żelazka wtapiamy to w ślizg, podobnie robimy s smarami fluorowymi, tyle że nakapujemy(nowe słowo:applause:) na smar bazowy i potem wtapiamy to w ślizg - dlaczego tak? ponieważ smary fluorowe są bardzo twarde i same nie będą się skutecznie trzymać ślizgu. No i jeszcze jakieś takie mity o wielogodzinnym pieszczeniu nart do startu w zawodach:rolleyes::, kto i jakim cudem miał by na to czas.... Tak samo nie padło żadne stwierdzenie że jakiś tam smar daje się żeby na starcie uzyskać speed, a że potem ten smar już się ściera i go nie ma:wink:, to jakieś są bzdury po prostu... Jako ciekawostka, Guido w kilku słowach wypowiedział się na temat Rockera... no generalnie jak bym słyszał sam siebie:stupid: A co ty masz misia w paszporcie i zakaz wjazdu na Podbeskidzie? A jak chcesz .... to włączasz pornola i to pokrywa Twoje potrzeby:tongue:
  13. SB

    Sposób na box'a ...

    Dachowałem na wiosnę, doznania pierwsza klasa, polecam:tongue:
  14. Nosisz okulary, siedziałeś po prawej stronie z kraja?:biggrin:
  15. I jak, będzie kto? Czy znowu z Figo będziemy za tłum robić:
  16. No to kup nartę mniej wymagającą skoro nie masz kondycji i w długości ok 165, tylko proszę nie pytaj czy ta na 163 będzie za krótka, a ta na 167 za długa, bo będę miał omdlenia i to na siedząco:tongue:
  17. No to po co Ci taka krótka narta, chyba nie do jazdy:rolleyes:: A jeśli chodzi o Racetigery SL, to miałem jeden sezon takie, mnie osobiście nie przypadły do gustu, no ale to jest akurat bardzo subiektywna sprawa.
  18. Rozumiem że masz 160 cm wzrostu, tak?
  19. Możesz jechać do Sulden, wydaje mi się że tam nie ma tyle ludzi, a i krzesła wożą, a nie orczyki, niebieskich tras dużo to i z synkiem miał byś łatwiej. No ale jest to jednak troszkę dalej niż do Zillertal.
  20. SB

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Tak jak by dopiero co z drzewa zlazł, a zupełnie nie potrzebie, bo tam jest jego miejsce:cool:: A zanim tam wróci to dobrze było by go wysterylizować, co by się czasem nie kocił.
  21. Na zdjęciach pięknie to wygląda, ale w konfrontacji z opisem to dramat, dlatego nie wiem czy nie słuszniej było by pojechać do Schladming albo Turracherhohe, tal liczę ze może tam z racji "nienormalnego" działania tych ośrodków może być stosunkowo mało ludzi, no ale to bardzo głęboka teoria którą trzeba by live zweryfikować:
  22. Witaj na forum, Nie wiedzieć dlaczego postanowiłaś się przywitać w temacie o fotografii na stoku, ale nie ma problemu już to naprawiałem i tak masz swój pierwszy temat choć go nie zakładałaś:biggrin:.
  23. SB

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Najbardziej wymowna do całej sytuacji była reklama która mi się pokazała przed felietonem z Sąsiadami w roli głównej(tymi z bajki):cheerful:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...