-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
Pewnie że można, głównie dlatego że ma mały promień, na narcie z małym promieniem nie ma żadnego problemu jeździć długom skrętem, ale odwrotnie,czyli na narcie z dużym promieniem pojechać krótszy skręt już nie zawsze jest tak łatwo, ja raczej negowałem tą dużą prędkość, no ale stwierdzenie "duża prędkość" jest wartością niewymierną i może w Twoim odczuciu to już jest spora prędkość.
-
Fakt. zadałeś pytanie i nie uzyskałeś na nie rzeczowej odpowiedzi, stało się tak(ja mówię za siebie), bo zaszokowałeś tym co napisałeś, ale wpierw śpieszę z odpowiedzią na Twoje pytanie, nie Twoje nowe narty nie są dla Ciebie za długie, są akuratne. A teraz czym zaszokowałeś: Przede wszystkim tym że jeździsz na tak krótkich nartach. to po pierwsze, a po drugie te narty są konstrukcyjnie stworzone do agresywnego krótkiego slalomowego skrętu, a Ty piszesz że lubisz szybką jazdę długim skrętem:confused::, to są jakby sprzeczności, z całym szacunkiem dla SL9, ale nie da się pojechać na nich szybko, a już na pewno nie na 150 cm. I jeszcze co Cię czeka, wiedz o tym że SL9 ma na 1 imię błyskawiczna inicjacja skrętu, wystarczy ruszyć uchem i narty skręcają, a każda narta za grupy AM jest w tej kwestii co najmniej leniwa w porównaniu z SLką, oczywiście to wszystko jest kwestia wczucia, dlatego nie ze złośliwości, a zwykłej chęci porady odesłałem Cię na zupełnie łagodny stok, celem wjeżdżenia się, bo inaczej polegniesz na starcie:cool::. Wiem co mówię, ktoś do dzisiaj nie może mi wybaczyć że narty które mi do testów udostępnił, po pierwszym zjeździe chciałem do lasu posłać:wink:.
-
A ja bym zapytał gdzie i kiedy pierwsze ślizgi na tych nowych nartach będą, oj będzie na co popatrzeć:eek: :biggrin:, to ironizując, a poważnie radząc proponuję Białkę, bo jakoś tak w Alpach nie kojarzę stoku o odpowiednim nachyleniu do tego rodzaju narciarskiej transformacji:tongue:
-
Oj tam, oj tam, przecież jesteśmy za równouprawnieniem:biggrin:
-
Ale pytający nie szuka żony na dobre i złe i na całe życie, tylko pyta o nart, które pozwolą mu powrócić do narciarstwa, a skoro są narty dla początkujących i zaawansowanych, to po coś one są, więc nie mąć facetowi w głowie. A fakt że miał ostatnio narty na nogach 20 lat temu, na jego powrót na stok w tym momencie na żaden lub znikomy wpływ.
-
A Ty co podglądasz co piszę i ściągasz:biggrin: Wcale nie podglądam :angel: JC
-
Potrzebujesz nart lekkich,łatwych i przyjemnych, to najważniejsze, a długość ok 170 cm, raczej mniej niż więcej, jednak nie mniej niż 165.
-
Dobrze piszesz, "wydaje Ci się":tongue:, nie w takim terminie jechałem i dopiero po 16 jak wyciągi pozamykali to szukałem kwatery i znalazłam, a wiesz o tym że termin w którym się wybierasz to jeśli chodzi o alpy to jest niski sezon, ferie w Austrii zaczynają się dopiero od ostatniego tygodnia stycznia. Rób jak chcesz, możesz sobie kwaterę już teraz zaklepać, a z warunkami narciarskimi zagrać w ruletkę, a różnice mogą być spore tak jak w minionym sezonie np. w Karyntii śniegu było niezbędne minimum, a w Salzburgerlandzie przeżywali stan klęski żywiołowej bo śniegu przybywało kilkadziesiąt cm. na dobę, a w linii prostej to punkty oddalone raptem o kilkadziesiąt km. Co do ośrodka to ja bym sobie Zillertal na Twoim miejscu ostawił na czas kiedy będziesz już bardziej mobilny narciarsko.
-
Paradoksalnie mylisz się, bo tego typu urządzeniem podróż zabierze sporo czasu, z 2 względów, jest to wahadło, czyli trzeba poczekać na przybycie wagonu, a i sam proces "załadunku" i "rozładunku" jest jednak bardziej czasochłonny niż np dla gondoli. Jestem pewien że mieszkając pod Flying Mozartem chcąc pojeździć tego dnia na Grafenberg, szybciej założysz ślad nartami dostając się pod Grafenberga skibusem. Oczywiście będzie teraz możliwość huśtania się pomiędzy tymi dwiema górami w ciągu dnia choć ja takiego sensu nie widzę, ale rozumiem że nie każdy tak ma jak ja, że czas spędzony w gondolach/wagonach/na krzesełkach to czas stracony:biggrin:. Moim zdaniem to połączenie będzie miało większe znaczenie turystyczne, prestiżowe, niż narciarskie, na pewno będzie atrakcją całoroczną. No szkoda:stupid: Zachowujesz się jak Japończyk 3 dni urlopu i zobaczyć w tym czasie cały świat, bo next urlop dopiero za 10 lat:eek:, Idąc dalej tym tokiem myślenia z Zauchensee można by przerzucić połączenie do Obertauern, potem na Reiteralm, następnie wiadomo Hoochwurzen, Planai, Hauser, to już jest połączone, a z Haus pasowała by gondola od Krakowa:biggrin:
-
Będą, w płoty, przy czym te płoty to nie wzdłuż tras, tylko w poprzek :stupid:
-
Nie spiesz się Marek, zimy w pogodzie nie widać, ale od strony komercyjnej już tak, większość ośrodków(tych słusznych oczywiście) wystawiła już cenniki na skipassy, nic nowego jak co roku kilka euro w górę:
-
Dzisiaj po wielu miesiącach ponownie odwiedziłam Rachowiec i w sumie zastany krajobraz dokładne pokrywał się z moimi przeczuciami....Na stoku nie dzieje się kompletnie nic!Zrobiłem 2 fotki, a różnica pomiędzy tymi dzisiejszymi, a tymi z postu 15 jest taka że stok i utwardzone kruszywem i żwirem miejsce pod parking skutecznie zaczyna zarastać chwast:rolleyes::
-
Jak nowego? Przecież Katowice są zatowarowane tym co od lat zalegało na półkach w pozostałych sklepach, zamysł był pewnie taki że wypchają na prowincje(bo K ce z perspektywy Wawy to prowincja:wink:) "leżaki" półkowe dawno już nie modne, a tu pójdą jak rarytas:tongue:, a tu d...a:applause:
-
Sam fakt że w artykule pojawia się zapis uważa współwłaściciel CTE, już śmierdzi, bo w normalnych warunkach by pisało uważa współwłaściciel CTE np. Jan Kowalski. A co do planowanych inwestycji w wyciągi, to w tym Klubie Goja, Gaja, Grja, czy jak tam oni się wabią jak to czytali to pewnie pospadali ze śmiechu ze stołków:biggrin: No i te lampy do świecenia tras na solary:biggrin:, no... to ja spadłem z krzesła:biggrin: W każdym razie mogę spokojnie deklarować marsz boso do tych nowych wyciągów, pewne jak to w poprzednim przypadku maszerować nie będę, bo i nie będzie do czego:rolleyes::, choć dane słowo jeszcze nie wygasło, SON ma czas jeszcze do końca roku :
-
No cóż jesteśmy po prostu narodem wybranym, przy czym to nie my sami się wybieraliśmy:wink:. A tak na marginesie to ja uważam że narciarstwo w hali czy na igielicie to profanacja tego pięknego sportu, to jak s.. w gumce:rolleyes::
-
Ależ ty wylewny jesteś: Jak już się pochwaliłeś że jesteś na śniegu to napisał byś coś więcej, wiemy że na Litwie, to dość ogólne stwierdzenie, to tak jak by mi ktoś powiedział że jest na nartach w Austrii, to trochę za mało... Napisz co to za teren narciarski, ile km. np. od Warszawy, co to za góry, jak wysokie, na co można tam liczyć o tej porze roku, na co można liczyć w zimie, dlaczego tam, a nie jakiś alpejski lodowiec, ect... Trudno, słowo się rzekło i kobyłka u płota:biggrin:
-
Ale internet jest, pewnie pingwiny mają
-
A właśnie stwierdziłem fakt zaskakujący u tego alledrogowicza że choć lato w pełni to jego narty na każdej z aukcji ochoczo licytuje 8- 10 - 11 osób ciekawe, co nie?:
-
Pokazało się cosik na ale drogo: http://allegro.pl/narty-atomic-sl9-170cm-r12m-magnesium-top-ski-i2490450284.html Najlepsze hasło w ogłoszeniu: jeździły po głębokim śniegu, którego warstwa w niektórych miejscach przekracza kilka metrów. :biggrin: strach ma jednak wielkie oczy, a potęguje się mając w głębokim śniegu pod butem SL9:stupid:
-
Pozwolę sobie zacytować tu ks. Tischnera: Mądry wiy, a głupi nigda wiedzioł nie bee. Skoda gęmby drzyć. :wink:
-
A mnie wychodzi że jeśli już to można raczej dołożyć, a ile to już w zależności od kombinacji:rolleyes::, np: Jak pojedzie 5 osób z zamiarem spędzenia sześciu dni na nartach, to w kasie kupią karnety 5 dniowe po 169 e plus ten jednio dniowy za 30 e, czyli razem 199 e, a jak by kupić te karnety w kasie 6 dniowe to zapłaci się 193 e:cool:: lub krótsza wersja 4 dni na nartach: karnet w kasie dla 3 dni 116,50 plus 30 ten jedno dniowy 146,5, a kupiony w kasie od razu dla 4 dni będzie kosztował tyle samo:biggrin: Dać mogę dać 200 za całość, jutro wieczorem ok 20 będę w Tychach na Sadowej, więc możemy temat sfinalizować:smile:
-
200-300 zł, na pewno nie więcej, ale raczej bym się nastawiał na tą dolną wartość.
-
Po co od strony Tychów wbijasz się na obwodnicę Śląska? Nawet w dzień to nie ma sensu, jest dalej, dłużej i ryzykuje się zapłaceniem mandatu. Wszyscy pomstują że mamy najdroższe autostrady w EU, a Johny ma jak zwykle banana na pysku:biggrin:, jak zapłacisz 300 zł za autostradę z południa na północ i nazad z 300 zł to pojedziesz na weekend 2 razy... pierwszy i ostatni:stupid:. A do reszty to, ten taki trawnik w wydmuszce i zgraja spoconych facetów biegająca po nim, się nie odniosę, nie znam się o co w tym chodzi:wink:, z tego co słyszę to o grubą kasę, niemniej jednak za relację dzięki tyle mi wystarczy. Ja jak obiecałem i prawie że dotrwałem, nie oglądałem ani jednego meczu, a dzisiaj rano myślałem że już po wszystkim, a tu na TVN24 dowiaduję się że dzisiaj dopiero koniec:biggrin:. Wypasiony jak szczur w sklepie żelaznym:biggrin: Nie zgodzę się z stwierdzeniem że budynek wyszedł mu znakomicie, to szczyt kiczu i przerost formy nad treścią, syndrom nowobogackiego zadziałał:
-
Nareszcie wytrzeźwiałem:wink:, Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za życzenia, a jeśli chodzi o fakt które to urodziny... hmmm... jak co roku od kilku lat 18:wink: i na najbliższe 15 lat raczej nie planuję zmian:biggrin:
-
Alpejski Puchar Świata 2012/13
SB odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Dla Agnieszki to prawdziwy test, czy jej facet jest o nią zazdrosny, niestety zdjęcie nie jest w wersji analogowej(papierowej) bo tak w dowód zazdrości wystarczyło by go tylko demonstracyjnie podrzeć, a tak trza będzie rozbić komputer, czy tam tableta, a jak demonstracja zazdrości ma być na fool, to i jedno i drugie:biggrin:







