chyba zapomnieliśmy o tym , o czym miał być ten wątek:)
no i właśnie wracając do meritum , to wydaje mi się ( to tylko moje spostrzeżenie , być może błędne:rolleyes: ) ,że to popularne/rekreacyjne narciarstwo jest "trochę" inne w Ameryce Płn niż w Europie .Znajomy opowiadał mi ,że jak tam się wchodzi do jakiegoś sklepu ze sprzętem narciarskim żeby kupić nartę długą i szeroką ( AM , FR itp ) to żaden problem , ale jak szukamy np SL to już wybór dużo skromniejszy.I właśnie te różnice mają oczywiste przełożenie na dobór nart na jakich jeździmy . Generalnie w Europie jeździ się na nartach węższych i krótszych niż w AP ale oczywiście bez przesady . Patologie można zauważyć prawie zawsze tam , gdzie nasi rodacy szusują . Np jak widzę na alpejskiej łące delikwenta bez kijków albo faceta na przykrótkich lub damskich:eek: nartach , to mogę w ciemno zakładać się o każde pieniądze ,że to mój rodak:)