dla mnie był jak zwykle zdecydowanie za krótki , za mało dni na nartach , za mało śniegu i w ogóle , tradycyjnie , pod koniec sezonu doszedłem do wniosku że jeszcze duuuużo pracy przede mną .No i chyba , za karę ,powinienem jeździć na nartach całe lato ,żeby poprawić technikę