jasne ,że każda nowa zabawka cieszy:) , ale dobrze jak jest z niej jeszcze jakiś pożytek.
Ten , kto już mniej więcej wie o co chodzi w tej zabawie ( czyli poziom zaawansowania ) , to ma świadomość wynikająca ze swoich narciarskich doświadczeń ,że do skrętu krótkiego lepsza będzie np SL , długiego GS , itd .Oczywiście SL-ką można też pojechać "długim" skrętem , ale kto próbował tego na długiej narcie np. gigantowej to będzie wiedział że różnice jest znacząca , nawet dla amatora takiego jak ja;)
Nie znaczy to oczywiście ,że jedna para nart to za mało ,żeby cieszyć się tym sportem
ja też nie zmieniam na stoku nart jak rękawiczek:) , ale na wypady jednodniowe raz biorę nartę dłuższą , raz krótszą , a jak sypnie mocniej to szerszą a i tak zawsze jest fun:)