a ja tam lubię pojeździć i tu , i tam i nie mam nic przeciwko polskim i słowackim pagórkom:) .Jedynie często mam zastrzeżenia co do jakości świadczonych usług ( głównie w Polsce:() . I cieszę się jak Adrianek pisze ,że jazda w Polsce go nie interesuje , bo po pierwsze będzie luźniej na trasach:) , a po drugie , spadająca ilość klientów wymusi na właścicielach wyciągów modernizację bazy , infrastruktury itd., a nowi iwestorzy w tej branży bedą mieli świadomość ,że już tzw. kichy nie mogę odstawić bo z biznesu mogą być nici;)