Sylwester na nartach to moze i fajny pomysl ale w praktyce wyglada to troche gorzej.
Malo jazdy, duzo stania w kolejkach no i podpici amatorzy zjazdow.
Mozna pojechac bo atmosfera w gorach fajna ale na jazde to bym sie raczej nie nastawial.
Odnosnie Balki to jestem troche zdziwiony, bo w Bialce kolejki byly zawsze, zwlaszcza w weekendy i takze na poczatku sezonu. W tym sezonie tak jak pisze SB kolejek nie ma, nawet w weekendy:) Ciekaw jestem dlaczego???