No to bedzie na temat.
Przedwczoraj wieczorem spalila mi sie zarowka z przodu.
Wczoraj kupilem zarowke, wymienilem, sprawdzam czy wszystko dziala a tu ..... spalila sie druga. Zaklalem siarczyscie ale kupilem nowa i zalozylem. Zadowolony ze wszystko jest ok sprawdzam a tu jeb, dup i z tylu sie spalila.
Myslalem ze mnie poje...e:mad:
No i pojechalem, kupilem i wymienilem trzecia zarowke tego dnia.
Zamiast jezdzic na nartach w Laskowej z Hucu siedzialem w garazu i wyminialem zarowki - co czasami nie jest takie proste