Skocz do zawartości

pejot

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez pejot

  1. Hehe i słusznie co nie zmienia faktu że jak chcesz zaparkować na parkingach SMR to 30 musisz z kieszeni wyciągnąć. Miały być kanapy z Czyrnej i na Wierchu (to mówił prezes TMR przed sezonem 2022/2023) na sezon 2023/2024, @JC vlog 194 ten temat rozwijał poszerzona Golgota, naśnieżanie na 9-tkach coś tam jeszcze było o Bieńkuli. Kanap nie ma ale za to są płatne parkingi od 2024/2025 czyli inwestycje są. Nie przypominam sobie żeby potem zostało wyjaśnione dlaczego zapowiedzi o kanapach nie zostały zrealizowane oprócz info że teraz zainwestują w ofertę letnią.
  2. Jak byłem w pierwszym tygodniu marca to sprawdziłem wjazd na Zbójnicką trwał 9 minut a wjazd z dołu COS na samą górę żółtymi kanapami łącznie z dostaniem się do drugiej kanapy 20 minut. SMR/COS ma całą masę wad: - W SMR naśnieżanie na pół gwizdka, - Trasa nr 1 na samym końcu za nią już tylko Golgota. Przejazd przez drogę na "jedynce" obraz nędzy można by chociaż podsypać trochę śniegu co jakieś 2 godziny. Dziwne że mając tam oświetlenie nie śnieżą tego razem 3, oferta wieczornej jazdy tylko na 3 jest dosyć słaba. Swoją drogą zawsze mówią że Golgota w ostatniej kolejności bo mało ludzi nią jeździ - nie odnoszę takiego wrażenia jak jestem na miejscu. - Bieńkula tylko jak jest naturalny opad (czyli prawie nigdy), - Łączniki między SMR - COS a zwłaszcza COS-SMR traktowane po macoszemu a przecież chyba i jednym i drugim powinno zależeć żeby ludzie zaglądali i tu i tu, - COS to też temat rzeka ale to co mnie najbardziej wk.....to to że całymi latami nie byli w stanie przygotować zjazdu na sam dół (ciekawe czy w tym roku jakiś OPR nie poszedł z Centrali). Pewnie jeszcze by się trochę zastrzeżeń ale jeżeli liczba tras w SMR/COS jest taka jak była na początku marca to moim skromnym zdaniem nokautują wszystkie inne ośrodki narciarskie w Polsce. W 5 dni najechałem ponad 250 km zjazdów. Od jakiegoś czasu mam wrażenie że dziki tłum już się przez Szczyrk przewalił nie licząc śląskich ferii (ale tylko jak jest ładna pogoda) i okresu świąteczno-noworocznego. Jestem co roku w styczniu, lutym i marcu i od jakiegoś czasu nie stoję w kolejkach jak kilka lat temu.
  3. Nie da się tego załatać kofiksem albo jakiejś wklejki zrobić? Nart na gruz nigdy za wiele.
  4. Jeździłem jeszcze wczoraj do samego dołu kanion, mostek i trawers były bezproblemowe. Minerałów nie jest więcej niż w innych częściach COS/SON czyli zawsze się może jakiś gruz przypałętać jak to w Szczyrku. Moim zdaniem bardziej problematyczny jest wtorek niż poniedziałek jeżeli chodzi o wiatr.
  5. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Kręciłem się dziś dalej w COS/SON warunki były bardzo dobre na FIS beton, nawet po godzinie 13 było twardo nie licząc samego początku. W SMR Golgota po 13 tej jeszcze twarda nawet "trójka" nie została rozjechana jak zwykle. Zjeżdżałem po 16-tej i była w bardzo przyzwoitym stanie. Zjazd na dół w COS nadal możliwy w przyzwoitych warunkach dowody poniżej.
  6. SON (03.03.2026) zjechałem z COS ok 12-ej i jeździłem do końca dnia. Golgota i "jedynka" bardzo fajne do końca. Reszta jak przystało na temperatury zmielona ale na nartach 92 pod butem zabawa w tym przemiale jest przednia. Na 3, 7 i 10 gdzieniegdzie wychodzi trawka.
  7. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    COS (03.03.2026) zjazd do samego dołu nadal możliwy w przyzwoitych warunkach. Zjazd z SON bezproblemowy, powrót do SON to już śmietnik ale jeszcze dziś dało się przejechać bez odpinania nart.
  8. Jak tam z ilością śniegu w SMR/COS? Da się jeszcze w przyszłym tygodniu pojeździć?
  9. Nawet jak się weźmie pod uwagę odchyły od tego co podają na stronie i wszystkie inne ułomności SMR i COS to przestrzeń do dyskusji jest wg. mnie dosyć wąska.
  10. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Jak przygotowywali grzebień do pierwszego uruchomienia w tym sezonie to na własne oczy widziałem że robili to na linie. Co do godzin to zazwyczaj jak idę do knajpy ok 18:30 to ratraki śmigają na Fisie, ale w tym roku już po uruchomieniu grzebienia potrafili śmigać jeszcze o 24tej (może to był wyjątek).
  11. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    W takiej wersji to jakby człowiek się trochę sturlał z Małego to dalej można by zjechać i do dolnej kanapy w COS.
  12. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Na stronie jest oznaczona jako nieczynna. Jak byłem w styczniu też była oznaczona jako nieczynna. Ja przejechałem ale moje narty jakby mogły to by mnie kopnęły w d. Tam jest pewien odcinek bez drzew i pewnie tam są braki w śniegu Jak się nie da przejechać to masz krótki widokowy spacer.
  13. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Szanowny @Jeeb ma oczywiście rację z Hali Skrzyczeńskiej nie da się zjechać do Hiltona, nie zjedziesz tam nawet FIS-em ale tylko dlatego że Hali Skrzyczeńskiej nie ma w COS. Jeżeli chodziło Ci o Jaworzynę to możesz zjechać niebieską trasą wzdłuż talerzyka (przynajmniej jak byłem w styczniu można było zjechać). Jeżeli pytasz o FIS bo obawiasz się koloru trasy to na odcinku od kanapy B6 do Hiltona ta trasa ma tyle wspólnego z czarną co Ja z Albańczykiem czyli nic.
  14. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Mogli to napisać po polsku. Wyloty są przy dolnej stacji kanapy B6. Logika by wskazywała że będzie można pokręcić się przy talerzyku a jak się znudzisz to wjedziesz kanapą na górę ale to jest COS tu wszystko jest możliwe.
  15. Przecinką za napisem szczyrk, trzymając się lewej strony prosto do lasku, przejazd przez 4 i przy 3 odbijamy ostro w lewo dalej już trasa będzie prowadzić aż do powrotu na 4.
  16. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Dziś ruszyłem z pod gondoli z zamiarem polatania w puchu na dole w COS. Najpierw szybkie sprawdzenie nart których dawno nie miałem okazji używać na 3-ce i heja na górę. Tam dziewiczo trzeba było się przedrzeć łącznikiem w zwałach śniegu (dlaczego tego nie rozgarnęli pozostawię bez komentarza). Jak już się przedarłem myślę śmignę jeszcze FIS-em na dobry początek ale FIS jak to FIS od grzebienia zamknięty tak jak i kanapa (ruszyła ok południa). Od dolin jazda w puchu czasami głębokim prawie po kolana. Na czerwonej wyłapałem trochę gruzu pod dechami. Kanion powoli zaczyna zarastać haszczami (tam było dziś dużo śniegu a haszcze wystają). Talerzyk w dolinach działał i trasa była przygotowana. Powrót do SMR dziś był możliwy ale najlepiej prawą stroną bo środkiem można było wyłapać gruz. W okolicach Zbójnickiej Kopy i dalej do połączenia z niebieską trasą ludzie przetarli wąski na jednego narciarza ślad. Załączam fotki z łącznika do COS i od dolin do dołu kolejno FIS, niebieska, czerwona od talerzyka, z kanapy i powrót do SMR.
  17. Jak to gruzowisko zobaczyłem to pierwsze co mi przyszło do głowy to "k.... nawet tu?".
  18. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Ratraki dziś rozprawiały się z FIS-em do Dolin. Doliny też dziś były naśnieżane, na niebieskiej wzdłuż tależyka śniegu sporo na FIS jeszcze słabo. Zdjęcia z Dolin i dalej.
  19. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Dzięki za fotkę. Za kilka dni przetestuję
  20. pejot

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Zapytam inaczej czy na dole jest jakikolwiek śnieg? Widzę na kamerkach po sąsiedzku na Golgocie i czerwonej 1 od czasu do czasu jakiegoś nygusa zjeżdżającego więc zakładałem że da się w ten sposób i dół w COS zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...