Bode ogłosił, że potrzebuje "ciepłych klimatów" i robi sobie przerwę - nie wystartuje w SG i gigancie w Sestriere.
Nie kibicuje Austriakom (poza Hermann'em), ale 31 letni Pranger jechał świetnie i pierwsze podium Mistrzostw w karierze - złote, należało mu się całkowicie. Francuzi też się cieszą - mają drugą gwiazdę obok Grange'a.
Podobał mi się przejazd Felix'a - był to 3 czas przejazdu.
Kryzl zajął dobre 8 miejsce, a mogło być lepiej, bo nie był zadowolony z drugiego przejazdu.
Ogólnie super zawody.
P.S.
Zawsze lubiłem patrzeć na jazdę Giorgio Rocca (ćwiczy propriocepcje na jednym z urządzeń, które sprzedaje w Polsce), ale, że ładnie kręci tyłeczkiem, to nie pomyślałem:) - jak to dobrze posłuchać innej strony czasami.